Reklama

Michał Szułdrzyński: Czy francuski parasol nuklearny ochroni Polskę, czy podzieli tak samo jak SAFE?

Spór o udział Polski w proponowanym przez Francję programie odstraszania jądrowego ujawnia napięcia między prezydentem Karolem Nawrockim a rządem Donalda Tuska. Czy po SAFE stanie się to kolejną osią sporu pokazującego, że prawica chce postawić wszystkie pieniądze na USA?
Karol Nawrocki, Emmanuel Macron i Donald Tusk

Karol Nawrocki, Emmanuel Macron i Donald Tusk

Foto: PAP/EPA

– Przyjąłem z dużą satysfakcją, że prezydent Emmanuel Macron o tym wspomniał, bo to gest pokazujący poczucie odpowiedzialności Francji również za bezpieczeństwo europejskie, za swoich sojuszników, w tym także Polskę – tak w marcu prezydent Polski zareagował na propozycję prezydenta Francji dotyczącą programu odstraszania jądrowego. Tylko, że był to marzec 2025 r., a w Pałacu Prezydenckim urzędował jeszcze Andrzej Duda. 

Pałac Prezydencki: Karol Nawrocki nie był informowany o francuskiej propozycji nuklearnego odstraszania

Gdy na początku marca 2026 r. Paryż ogłosił, że osiem krajów jest zainteresowanych udziałem w zaproponowanym przez Francję zaawansowanym odstraszaniu nuklearnym, a akces Polski zgłosił premier Donald Tusk, z Pałacu Prezydenckiego usłyszeliśmy, że prezydent Karol Nawrocki nie wiedział o prowadzonych rozmowach, a w ogóle to powinniśmy zadbać o udział w amerykańskim programie Nuclear Sharing.

Czyżby otoczenie Karola Nawrockiego wpuszczało go na minę? Czy zamiast merytorycznej dyskusji o francuskiej propozycji Pałac chce pokazać, że duma prezydenta została urażona tym, iż nie czuł się wystarczająco dobrze poinformowany o sytuacji? Nie wierzę, by Karol Nawrocki był tak małostkowy.

Państwa uczestniczące w programie Nuclear Sharing

Państwa uczestniczące w programie Nuclear Sharing

Foto: PAP

Reklama
Reklama

Niestety doświadczenie pokazuje, że zbyt często reakcja Pałacu Prezydenckiego jest godnościowa, na zasadzie: „Dlaczego mi o tym nikt nie powiedział...”. A taka reakcja zamiast budować pozycję głowy państwa może stworzyć wręcz odwrotne wrażenie. Oczywiście prezydent jako zwierzchnik sił zbrojnych powinien wiedzieć o najważniejszych sprawach mających wpływ na bezpieczeństwo państwa, ale z kilku kolejnych sytuacji wiemy, że przepływ informacji między wojskiem a ośrodkiem prezydenckim nie jest najlepszy. Nie ułatwiają tego kontrowersje wokół dostępu do tajemnic państwowych szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Sławomira Cenckiewicza. I nawet jeśli założymy na moment, że sprawa tego dostępu jest elementem wojny politycznej między ośrodkami władzy, fakty są takie, że w tej sytuacji przepływ informacji nie może działać właściwie.

Czy po SAFE to francuska propozycja nuklearnego odstraszania stanie się osią sporu rządu Donalda Tuska i prezydenta Karola Nawrockiego?

Z kolei na argument, że zamiast rozmawiać z Francuzami lepiej negocjować z Amerykanami udział w ich programie nuklearnym, odpowiedzieć można: to negocjujcie. Podobno prezydent ma doskonałe wejścia w amerykańskiej administracji. We wtorek chwalił go znów Donald Trump. Tyle że znów zamiast merytorycznej dyskusji mamy po prawej stronie odruch Pawłowa – dogadywanie się z Francuzami może rozgniewać amerykańskich sojuszników, więc nawet jeśli nie ugramy nic w Waszyngtonie, siedźmy cicho. W podsłuchanej rozmowie Radosław Sikorski półtorej dekady temu taką czołobitność prawicy wobec USA nazwał dosadnie, lecz z szacunku dla czytelników „Rzeczpospolitej” nie będę go dosłownie cytować.

Czytaj więcej

Donald Tusk o ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu: Samoloty są w gotowości

Dość tylko powiedzieć, że wydawało się, iż prawica wyciągnęła wnioski z tego, jak nieprzewidywalny jest Donald Trump. Pierwsza reakcja na francuską propozycję pokazuje, że nie. Że strategia wkładania wszystkich jajek do jednego, amerykańskiego, koszyka wciąż cieszy się popularnością. Trzeba mieć nadzieję, że po SAFE program nuklearnego odstraszania nie stanie się przedmiotem sporu rządu z prezydentem i stojącą za nim prawicą. Tylko szkoda relacji z Francją, z którą niedawno podpisaliśmy porozumienie o szczególnym wzmocnieniu wzajemnej obrony. Umowę tę ratyfikował... Karol Nawrocki.

Komentarze
Marek Kutarba: A jednak dzięki pieniądzom z SAFE Polska zrobi zakupy w USA
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Komentarze
Michał Szułdrzyński: PiS chce uciec do przodu. Ale wojna USA z Iranem zmienia układ sił
Komentarze
Marek Kutarba: Atak na Iran to dla Polski zła wiadomość
Komentarze
Bogusław Chrabota: Teheran, Waszyngton, Warszawa – światowa polityka jako system naczyń połączonych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama