Reklama

Irańskie piłkarki otrzymały azyl w Australii. Apelował o to Donald Trump

Australia przyznała azyl pięciu zawodniczkom irańskiej reprezentacji kobiet w piłce nożnej. Piłkarki przebywały w kraju na turnieju, gdy wybuchła wojna USA i Izraela z Iranem. Od kilku dni do pomocy kobietom wzywał australijski rząd m.in. prezydent USA Donald Trump.
Irańskie piłkarski przed meczem z Filipinami

Irańskie piłkarski przed meczem z Filipinami

Foto: REUTERS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zdarzenia zainicjowały proces ubiegania się o azyl przez irańskie piłkarki w Australii.
  • Kto aktywnie wspierał piłkarki i przyczynił się do podjęcia decyzji o azylu.
  • Jak przebiegał proces azylowy zawodniczek, od ich przybycia po sfinalizowanie statusu w Australii.
  • Jaka jest odmienna sytuacja pozostałych członkiń irańskiej drużyny.
  • Z jakimi dylematami osobistymi zmierzyły się piłkarki, decydując się na azyl.
  • Jakie było tło międzynarodowe i lokalne związane z presją na przyznanie azylu.

O przyznaniu azylu pięciu irańskim piłkarkom poinformował minister spraw wewnętrznych Australii Tony Burke. Od kilku dni drużyna była obiektem licznych spekulacji, po tym, jak zawodniczki nie odśpiewały irańskiego hymnu przed swoim meczem – informuje agencja Associated Press. 

Irańskie piłkarki z azylem w Australii. „Były zachwycone”

Irańska drużyna przybyła do Australii na Puchar Azji w piłce nożnej kobiet w zeszłym miesiącu, jeszcze przed wybuchem wojny w Iranie. Zespół odpadł z turnieju w weekend. Zawodniczki stanęły przed perspektywą powrotu do kraju, który od 28 lutego jest atakowany z powietrza przez USA i Izrael, na co odpowiada atakami odwetowymi m.in. na sojuszników USA na Bliskim Wschodzie. 

Od kilku dni społeczność irańska w Australii wzywała australijski rząd do udzielenia pomocy kobietom. Na przyznanie im azylu naciskał również prezydent Donald Trump. W poniedziałek wieczorem zawodniczki odwiedziła w hotelu agentka migracyjna i członkini społeczności irańsko-australijskiej. Przekazała im, jakie możliwości oferuje im Australia.

Czytaj więcej

Jerzy Haszczyński: Ajatollah Ali Chamenei nie żyje. Irańczycy mają szansę, jakiej nigdy nie mieli
Reklama
Reklama

 Powiedziałam im, że jeśli przyjmą tę ofertę, czeka je tutaj wspaniała przyszłość. Będą cieszyć się większym szacunkiem. Nie będą poddawane licznym represjom, których doświadczały w swoim kraju. Były zachwycone – relacjonuje Naghmeh Danai. – Jednocześnie zrozumiałe jest, że była to dla nich bardzo trudna decyzja, biorąc pod uwagę, że mają rodziny w ojczyźnie, a przyjechały tutaj jedynie po to, by rywalizować w zawodach – dodała Danai.

We wtorek nad ranem funkcjonariusze australijskiej policji federalnej przetransportowali z hotelu pięć kobiet „w bezpieczne miejsce” po tym, jak te złożyły wnioski o azyl.

Irańskie piłkarki spotkały się z szefem MSW Australii. „Trudna decyzja, ale też radość i ulga”

Kobiety następnie spotkały się z ministrem spraw wewnętrznych Tonym Burke’em, a proces przyznawania im wiz humanitarnych został sfinalizowany. Minister poinformował o tym dziennikarzy kilka godzin później.

– Nie chcę sobie nawet wyobrażać, jak trudna była to decyzja dla każdej z tych kobiet, ale ubiegłej nocy z pewnością panowała radość i ulga – powiedział Tony Burke.

Australijski minister opublikował w mediach społecznościowych zdjęcia uśmiechniętych i klaszczących kobiet w momencie podpisywania dokumentów.  „Tej nocy mogłem powiedzieć pięciu kobietom z irańskiej reprezentacji kobiet w piłce nożnej, że mogą zostać w Australii, że są tu bezpieczne i że mogą poczuć się jak w domu” – napisał Tony Burke na portalu X.

Minister dodał, że kobiety, którym przyznano azyl, wyraziły zgodę na publikację ich nazwisk i zdjęć. Zaznaczył również, że zawodniczki chciały jasno podkreślić, iż „nie są aktywistkami politycznymi”.

Reklama
Reklama

Irańskie media państwowe nie odniosły się jeszcze do informacji o zawodniczkach ubiegających się o azyl.

Co z pozostałymi zawodniczkami? W składzie drużyny pozostało 21 kobiet

Jeszcze w niedzielę główna trenerka irańskiej drużyny, Marziyeh Jafari, mówiła, że zawodniczki „chcą wrócić do Iranu tak szybko, jak to możliwe”. Oficjalna kadra na turniej obejmowała 26 zawodniczek, a także trenerów. Minister Burke oświadczył, że oferta azylu została złożona wszystkim członkom zespołu.

– Te kobiety cieszą się w Australii ogromną popularnością, ale zdajemy sobie sprawę, że znajdują się w strasznie trudnej sytuacji w związku z podejmowanymi decyzjami – powiedział Burke. – Możliwość rozmowy z australijskimi urzędnikami pozostanie dla nich otwarta, jeśli tylko wyrażą taką wolę – dodał minister.

Czytaj więcej

Donald Trump grozi: Odblokujcie Cieśninę Ormuz, albo zniszczę Iran i nigdy go nie odbudujecie. Co na to Teheran?

We wtorek przed hotelem drużyny doszło do zamieszania. Zgromadzone przed nimi osoby próbowały uniemożliwić odjazd białego autobusu z przyciemnianymi szybami, który prawdopodobnie przewoził resztę zespołu. Wśród protestujących były osoby ubrane w biało-czerwono-zielone barwy lub trzymające irańskie przedrewolucyjne flagi, używane przez irańską opozycję jako symbol sprzeciwu wobec obecnego reżimu. Niektórzy skandowali „Ratujcie nasze dziewczęta” oraz „Prosimy, działajcie teraz”. Opóźnienie trwało jednak zaledwie kilka minut.

Reklama
Reklama

Duże zainteresowanie irańskimi zawodniczkami. Donald Trump: USA je przyjmą, jeśli wy nie chcecie

Podczas turnieju kobiety przeważnie odmawiały komentarzy na temat sytuacji w kraju. Irańska napastniczka Sara Didar dławiła łzy podczas środowej konferencji prasowej, dzieląc się obawami o swoje rodziny i wszystkich Irańczyków. Uwagę mediów przyciągnęło milczenie zawodniczek podczas hymnu przed inauguracyjnym meczem z Koreą Południową w zeszłym tygodniu. Przez jednych zostało to odebrane jako akt oporu wobec reżimu w Teheranie, a przez innych jako wyraz żałoby. Drużyna nie wyjaśniła tej kwestii. Przed pozostałymi dwoma meczami zawodniczki śpiewały hymn i salutowały podczas jego trwania.

– Australijczycy zostali poruszeni losem tych dzielnych kobiet. Są tutaj bezpieczne i powinny czuć się tutaj jak domu – powiedział dziennikarzom we wtorek premier Anthony Albanese.

Premier Australii dodał, że urzędnicy „jasno przedstawili” zawodniczkom oferty wsparcia. – Musiały one to rozważyć i zrobić to w sposób, który nie stwarzałby zagrożenia dla nich samych ani dla ich rodzin i przyjaciół w Iranie – dodał. 

Do udzielenia zawodniczkom azylu wzywał w poniedziałek Donald Trump. Prezydent USA skrytykował Australię w mediach społecznościowych, twierdząc, że kraj ten „popełnia straszny błąd humanitarny, pozwalając, by drużyna została zmuszona do powrotu do Iranu, gdzie najprawdopodobniej zostaną zabite”. Trump dodał: „USA je przyjmą, jeśli wy nie chcecie”. W kolejnym wpisie Trump pochwalił premiera Australii, pisząc: „Zajął się tym! Pięcioma już się zaopiekowano, a reszta jest w drodze”.

Polityka
Cena baryłki ropy przekracza symboliczną granicę. Jest komentarz Donalda Trumpa
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Polityka
Strach przed Rosją zbliża Polskę i Szwecję. Król Karol XVI Gustaw przyjeżdża do Warszawy
Polityka
Ukraiński ekspert wojskowy: Zełenski nie groził i nie szantażował Orbána
Polityka
Zaognia się spór Ukrainy z Węgrami. Kijów oskarża Budapeszt o wzięcie zakładników i kradzież
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama