Reklama

Medal Pokojowej Nagrody Nobla trafił w ręce Donalda Trumpa

Liderka wenezuelskiej opozycji María Corina Machado poinformowała, że ​​wręczyła prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi medal Pokojowej Nagrody Nobla. Donald Trump potwierdził, że go otrzymał.

Publikacja: 15.01.2026 23:09

Maria Corina Machado, Donald Trump

Maria Corina Machado, Donald Trump

Foto: Reuters

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie były okoliczności wręczenia Donaldowi Trumpowi medalu Pokojowej Nagrody Nobla przez Maríę Corinę Machado?
  • Jak zareagował Norweski Komitet Noblowski na symboliczne przekazanie medalu Trumpowi?
  • Jakie były polityczne konsekwencje spotkania Trumpa z Machado dla wenezuelskiej opozycji?
  • W jaki sposób Donald Trump skomentował swoje zaangażowanie w Wenezueli i jego związki z Medalem Pokojowej Nagrody Nobla?

Liderka wenezuelskiej opozycji, María Corina Machado, poinformowała, że wręczyła Donaldowi Trumpowi swój złoty medal Pokojowej Nagrody Nobla podczas spotkania w Białym Domu. Spotkanie to odbyło się prawie dwa tygodnie po tym, jak prezydent USA nakazał specjalnym siłom schwytanie prezydenta Wenezueli, Nicolása Maduro.

Machado, która otrzymała wyróżnienie w zeszłym roku za walkę z autorytarnym reżimem Maduro, wyjaśniła dziennikarzom, że gest ten był podziękowaniem za wyjątkowe zaangażowanie Trumpa w sprawę wolności Wenezuelczyków. 

Trump we wpisie w Truth Social potwierdził, że Machado wręczyła mu medal Pokojowej Nagrody Nobla „za pracę, którą wykonał”. „Co za wspaniały gest wzajemnego szacunku. Dziękuję Mario!” - dodał. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Pokojowa Nagroda Nobla przyznana. Laureatką opozycjonistka z Wenezueli

Reakcja Komitetu Noblowskiego

Tego samego dnia organizatorzy Nobla opublikowali na platformie X oświadczenie: „Jak stwierdza Norweski Komitet Noblowski: Po przyznaniu Nagrody Nobla nie można jej cofnąć, podzielić się nią ani przekazać innym. Decyzja jest ostateczna i obowiązuje na zawsze”. Medal może zmienić właściciela, ale tytuł laureata Pokojowej Nagrody Nobla -  nie”.

Donald Trump przekonywał, że powinien otrzymać Pokojową Nagrodę Nobla

Machado, której ugrupowanie według powszechnej opinii zwyciężyło w wyborach prezydenckich w 2024 r., została zaskakująco zmarginalizowana przez Trumpa. Stało się to po schwytaniu Maduro 3 stycznia przez amerykańskie siły specjalne. Zwolennicy opozycji liczyli, że po obaleniu Maduro Trump uzna 58-letnią konserwatywną polityczkę za nową przywódczynię. Zamiast tego poparł wiceprezydentkę Delcy Rodríguez, która objęła urząd tymczasowej prezydentki.

Tymczasem tuż po ogłoszeniu ekstradycji Maduro, Trump ostudził nadzieje opozycji, nazywając Machado „miłą kobietą bez szacunku i poparcia w kraju”. Chwalił za to Rodríguez: - Jest gotowa zrobić, co trzeba, by Wenezuela znów była wielka.

Dwa dni po schwytaniu Maduro Trump wykluczył szybkie wybory: – Najpierw trzeba naprawić kraj – ludzie nawet nie mogliby głosować – stwierdził.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Czy Wenezuela stanie się imperium Trumpa?

Donald Trump od dawna twierdził, że sam zakończył osiem konfliktów, co kwalifikuje go do Pokojowej Nagrody Nobla. Spotkanie z Machado w Białym Domu nie zmieniło jego tonu – nadal widział w decyzji Norwegów polityczny afront.

Wcześniej, we wpisie na Truth Social Donald Trump wymieniał swoje zasługi, w tym doprowadzenie do wyższych wydatków państw NATO na obronność, oraz to, że bez jego zaangażowania Rosja kontrolowałaby obecnie całą Ukrainę. Przy okazji wyraził rozgoryczenie, że Norwegia, członek NATO, „głupio zdecydowała się nie dać mu Pokojowej Nagrody Nobla”.

Wręczenie przez Machado medalu Pokojowej Nagrody Nobla Donaldowi Trumpowi było próbą odzyskania poparcia?

W czwartek Machado, najwyraźniej chcąc odzyskać sympatię Trumpa, powtórzyła, że przekazała mu medal podczas prywatnego spotkania. Wcześniej w tym tygodniu Komitet Noblowski oświadczył, że nagroda nie może być dzielona ani przekazywana – decyzja ta jest ostateczna i wieczna. Mimo to polityczka z Wenezueli dokonała symbolicznego gestu.

Porównując swój krok do historycznego daru markiza de Lafayette'a dla Simóna Bolívara w 1825 r. – złotego medalu z wizerunkiem George'a Washingtona – Machado podkreśliła braterstwo między narodami USA i Wenezueli w walce z tyranią.

Eksperci uznali to za desperacką próbę ratowania szans ruchu Machado na przejęcie władzy, zwłaszcza po uwięzieniu Maduro w Nowym Jorku.

Polityka
Protesty w Minnesocie. Donald Trump grozi skierowaniem do stanu wojska
Polityka
Islandia oburzona słowami o 52. stanie USA. Kandydat na ambasadora przeprasza
Polityka
Europa wysyła wojsko na Grenlandię. Dania planuje stałą obecność NATO
Polityka
Ministrowie i szefowie służb u Karola Nawrockiego. „Nowa epoka w kontaktach”
Polityka
Jest potwierdzenie: Władimir Putin korzysta z sobowtórów. Dlaczego?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama