W sobotę premier Słowacji Robert Fico zagroził odcięciem awaryjnych dostaw energii elektrycznej na Ukrainę, jeśli Kijów do poniedziałku nie przywróci dostaw ropy naftowej na Słowację. W poniedziałek polityk potwierdził, że jego kraj podjął decyzję w tej sprawie.
Czytaj więcej
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy określiło wypowiedzi przedstawicieli Węgier i Słowacji o ewentualnym wstrzymaniu dostaw energii elektryczn...
Słowacja odcina Ukrainę od energii. Fico potwierdza decyzję
O swojej decyzji Fico poinformował w mediach społecznościowych. „Spełniłem to, co zadeklarowałem w sobotę” – podkreślił w serwisie X.
- Od dzisiaj obowiązuje zasada, że jeśli strona ukraińska zwróci się do Słowacji z prośbą o pomoc w stabilizacji sieci energetycznej, nie otrzyma takiej pomocy - zaznaczył Robert Fico.
Już w sobotę Fico zagroził takim rozwiązaniem w mediach społecznościowych. „Jeśli prezydent Ukrainy nie wznowi dostaw ropy naftowej na Słowację w poniedziałek, tego samego dnia zwrócę się do odpowiednich słowackich firm o wstrzymanie awaryjnych dostaw energii elektrycznej na Ukrainę” – podkreślił w opublikowanym wpisie. Polityk zapowiadał też, że poleci SEPS – słowackiemu państwowemu operatorowi sieci elektroenergetycznej – wstrzymanie eksportu awaryjnej energii elektrycznej, który pomógł ustabilizować ukraiński system energetyczny w obliczu powtarzających się ataków Rosji. Premier Słowacji zauważył również wówczas, że tylko w styczniu wolumen awaryjnych dostaw energii elektrycznej potrzebnych do zasilania ukraińskiej sieci elektroenergetycznej był dwukrotnie wyższy niż w całym 2025 r.
W piątek o wstrzymanie rosyjskiego tranzytu energii z powodów politycznych Ukrainę oskarżył również premier Węgier Viktor Orbán. Polityk także zagroził zablokowaniem pożyczki UE do czasu wznowienia dostaw ropy.
Czytaj więcej
Zaostrza się spór wokół uszkodzonego przez Rosjan na Ukrainie ropociągu Przyjaźń. Prorosyjski rząd Węgier domaga się naprawy rury przez Ukrainę. Ki...
Rurociąg Przyjaźń uszkodzony w rosyjskich atakach
Dostawy ropy naftowej do Słowacji i Węgier są przerwane od końca stycznia w wyniku rosyjskiego ataku na rurociąg Przyjaźń – główną trasę transportową surowca z Rosji do Europy Środkowej.
Ukraiński zarządca infrastruktury podał w ubiegłym tygodniu, że nalot z 27 stycznia poważnie uszkodził kluczowe elementy systemu, a naprawy wciąż trwają.
W piśmie do Komisji Europejskiej ambasada Ukrainy przy UE zasugerowała użycie rurociągu Odessa–Brody lub dróg morskich jako przejściowych rozwiązań dla dostaw do tych dwóch krajów, do czasu zakończenia prac.
Premier Słowacji Robert Fico oskarżył prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o postrzeganie jego państwa jako „wroga”, przypominając, że Kijów wcześniej wstrzymał tranzyt gazu (co generowało dla Bratysławy straty rzędu 500 mln euro rocznie), a teraz blokuje ropę, powodując kolejne szkody. Fico bronił również swojej decyzji o odmowie udziału Słowacji w planowanej przez UE pożyczce wojskowej dla Ukrainy w wysokości 90 miliardów euro.
Czytaj więcej
Dwa oddzielne pozwy do Trybunału Sprawiedliwości UE złożą prorosyjskie rządy Węgier i Słowacji. Oba dotyczą unijnego zakazu importu rosyjskiego gaz...
Ukraina do Budapesztu i Bratysławy: Takie działania są prowokacyjne i nieodpowiedzialne
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy odniosło się do gróźb Słowacji oraz Węgier, nazywając stawianie warunków szantażem. Zalecono też kierowanie ultimatum do Kremla, a nie do Kijowa.
„Takie działania, w kontekście masowych i ukierunkowanych ataków rosyjskich na ukraińską infrastrukturę energetyczną oraz prób Moskwy, mających na celu pozbawienie Ukraińców energii elektrycznej, ogrzewania i gazu w czasie ekstremalnie niskich temperatur, są prowokacyjne i nieodpowiedzialne, a także zagrażają bezpieczeństwu energetycznemu całego regionu” – wskazało w oświadczeniu ukraińskie MSZ. Jak dodano, postępując w ten sposób, rządy Węgier i Słowacji nie tylko działają na korzyść agresora, ale także szkodzą własnym firmom energetycznym, które dostarczają energię na zasadach komercyjnych.
„Ukraina pozostaje w stałym kontakcie z przedstawicielami Komisji Europejskiej w sprawie szkód wyrządzonych jej infrastrukturze energetycznej przez codzienne ataki rosyjskie, a także przekazała rządom Węgier i Słowacji informacje o konsekwencjach, jakie te ataki wywarły na rurociąg Przyjaźń” - czytamy.
MSZ zapewniło także, że prace naprawcze w zakresie bezpieczeństwa i stabilizacji trwają w obliczu codziennego zagrożenia kolejnymi atakami rakietowymi. Ponadto Ukraina zaproponowała alternatywne sposoby rozwiązania problemu dostaw ropy naftowej innej niż rosyjska dla Słowacji i Węgier.
„Wzywamy rządy Węgier i Słowacji do konstruktywnej współpracy i odpowiedzialnego postępowania. Ultimatum należy stawiać Kremlowi, a już na pewno nie Kijowowi” – podkreślała strona ukraińska.