Reklama

Sześcioro Polaków zaśpiewa w szukającej oszczędności Metropolitan

Przeżywająca trudności finansowe Metropolitan Opera w Nowym Jorku ogłosiła skromniejszy niż zwykle repertuar na sezon 2026–2027. Polacy będą jednak nadal licznie obecni w różnych spektaklach. Wystąpi także Sting.

Publikacja: 24.02.2026 09:13

Aleksandra Kurzak jako Tosca w Metropolitan

Aleksandra Kurzak, Tosca

Aleksandra Kurzak jako Tosca w Metropolitan

Foto: MET Opera

Pierwszym widocznym objawem kłopotów Metropolitan jest zmniejszenie liczby tytułów prezentowanych w ciągu sezonu. W nadchodzącym sezonie będzie ich 17, w tym pięć premier. Dominują opery najbardziej popularne, które mają być grane dłużej z potrójnymi lub wręcz poczwórnymi obsadami. Tak więc na przykład „Cyganeria” zostanie pokazana aż 24 razy, jeszcze więcej zaplanowano zaś przedstawień „Toski”. Razem z nieśmiertelną „Aidą” te trzy tytuły wypełnią 71 wieczorów na 187 zaplanowanych w nowym sezonie.

Reklama
Reklama
„Cyganeria” w reżīserii Franca Zaefirelleego grana jest od 45 lat

Cyganeria, Metropolitan Opera

„Cyganeria” w reżīserii Franca Zaefirelleego grana jest od 45 lat

Foto: MET Opera

Aleksandra Kurzak wraca jako Toska

Tego typu działania są akurat korzystne dla polskich artystów, bo potwierdzają ich mocną pozycję w inscenizacjach szczególnie lubianych przez widzów. Tak więc w „Tosce” w głównych rolach po raz kolejny wystąpią Aleksandra Kurzak i Piotr Beczała. Tenor Piotr Buszewski ponownie zaśpiewa Tamina w cieszącym się ogromną popularnością, familijnym wystawieniu „Czarodziejskiego fletu”, a bas Krzysztof Bączyk wróci do partii Króla w „Aidzie”.

Polacy będą jednak mieli okazję zaprezentować się także w nowych rolach. Wydarzeniem stanie się z pewnością debiut Piotra Beczały jako Parsifala w dramacie Richarda Wagnera, jego partnerką w roli Kundry będzie Elīna Garanča. Z kolei Artur Ruciński ma zaplanowany debiut w niesłychanie ważnej dla barytonów partii Jagona w „Otellu” Verdiego. W tym samym przedstawieniu Cassiem będzie Piotr Buszewski. A najmłodszy w tym gronie Polaków baryton Andrzej Filończyk wystąpi jako Lescaut w „Manon” Masseneta.

Andrzej Filończyk zdobywa Nowy Jork

Mimo młodego wieku Andrzej Filończyk zyskał już uznanie nowojorskiej publiczności. Prapremiera opery „Niesamowite przygody Kavaliera i Claya” Masona Batesa z nim w roli głównej okazała się najpopularniejszym spektaklem obecnego sezonu z frekwencją wynoszącą 84 proc.

Reklama
Reklama
Andrzej Filończyk w najpopualrniejszym spektaklu sezonu „Niesamowite przygody Kavaliera i Claya”

Andrzej Filończyk jako Joe Kavalieri

Andrzej Filończyk w najpopualrniejszym spektaklu sezonu „Niesamowite przygody Kavaliera i Claya”

Foto: MET Opera

Generalnie Metropolitan nie ma kłopotów z frekwencją, średnia sprzedaż w obecnym sezonie wynosi ponad 72 proc., czyli wróciła do okresu sprzed pandemii. Odmłodziła się publiczność, co można uznać za zjawisko tyle tylko, że młodzi widzowie mają prawo do rozmaitych zniżek, co w rezultacie powoduje mniejsze wpływy ze sprzedaży biletów.

Metropolitan Opera szuka pomocy w Arabii Saudyjskiej

Problemem pozostaje też niesfinalizowany ciągle projekt umowy z Arabią Saudyjską, która miała zobowiązać się do wsparcia finansowego w zamian za trzytygodniowe występy Metropolitan w Royal Diriyah Opera House koło Rijadu.

Nowojorski teatr szuka więc oszczędności. Postanowiono zmniejszyć nieco personel administracyjny, obniżone zostaną też wynagrodzenia głównych menedżerów. A po zakończeniu sezonu sala Metropolitan ma być wypożyczana innym zespołom i artystom.

Musical Stinga w Metropolitan

Już zapowiedziano, że w czerwcu odbędzie się dziewięć spektakli nowej wersji musicalu Stinga „Last Ship”. W „Ostatnim statku” Sting sięga do wspomnień ze swojego dzieciństwa w Wallsend w północno-wschodniej Anglii, gdzie stoczniowcy muszą zmierzyć się z zapowiedzią zamknięcia ich zakładu. Sam Sting ma zagrać brygadzistę Jackie’ego White’a który ma stanąć na czele protestujących stoczniowców. „Last Ship” to duża produkcja z udziałem prawie 50-osobowego zespołu.

Reklama
Reklama

Piotr Beczała na wielkiej jubileuszowej gali

Niezależnie od kłopotów Metropolitan przygotowuje się do swoich jubileuszy.  Zbliża się bowiem 60. rocznica otwarcia siedziby Opery w Lincoln Center, będącej dziś jednym z symboli Nowego Jorku. Z tej okazji 25 maja 2027 r. odbędzie się wielka gala, a do udziału w niej zaproszono 30 najsławniejszych artystek i artystów związanych z Metropolitan. Jest wśród nich też Polak Piotr Beczała.

Szykuje się też 20. sezon transmisji spektakli z Metropolitan. Z tej okazji na inaugurację zaplanowano pokaz specjalnego programu z fragmentami przedstawień z tych dwóch dekad. Niezależnie jednak od rocznicowego świętowania w zestawie oper, które będą transmitowane w sezonie 2026–2027 także widać oszczędności. Teatr zrezygnował bowiem z zaprezentowania bardzo prestiżowej prapremiery opery „Lincoln in the Bardo” Missy Mazzoli opartej na powieści George’a Saundersa. Jej bohaterem jest amerykański prezydent pogrążony w żałobie po śmierci syna. Zamiast tego wybrano tytuł gwarantujący większe zainteresowanie światowej publiczności.

Kultura
Największy mecenas kultury i sportu
Kultura
Słowacki Trenczyn Europejską Stolicą Kultury 2026
Kultura
Bożena Dykiel. Od nimfy na Hondzie do lokatorki z domu na Wspólnej
Kultura
Nie żyje Bożena Dykiel
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama