fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Nietrzeźwość kierowcy a funkcjonowanie tachografu - wyrok WSA w Gdańsku

Fotorzepa, Bartosz Jankowski
Stan nietrzeźwości kierowcy, który zakłócił funkcjonowanie tachometru, nie mógł uwolnić przewoźnika drogowego od kary pieniężnej.

Może natomiast świadczyć o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu firmy – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku.

Sąd rozpatrywał skargę przedsiębiorcy, na którego organy Inspekcji Transportu Drogowego nałożyły 10 tys. zł kary pieniężnej za sfałszowanie przez kierowcę danych z tachografu. Podczas kontroli stwierdzono, że kierowca przewoził stal samochodem ciężarowym z naczepą. Natomiast tachograf, do którego zamontowano magnes, wskazywał czas odpoczynku.

– Być może system karania przedsiębiorców drogowych za przewinienia zatrudnionych u nich kierowców jest niesprawiedliwy. W grę wchodzi jednak życie i zdrowie ludzkie, a od przedsiębiorców zależy, jakie środki zastosują, żeby zminimalizować zagrożenie bezpieczeństwa związane z pracą ich kierowców – mówi Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców Transport i Logistyka. I dodaje, że sam fakt, iż winę za naruszenie zasad bezpieczeństwa ponosi kierowca, nie zwalnia przedsiębiorcy z odpowiedzialności.

W postępowaniu administracyjnym nie można też uznawać nietrzeźwości kierowcy za dodatkową okoliczność obciążającą pracodawcę, albo wprost przeciwnie – za sytuację zwalniającą go z tej odpowiedzialności.

W sprawie wystąpiła bowiem dodatkowa okoliczność: kierowca prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości. Przesłuchiwany jako świadek, zeznał, że po dojeździe do huty dowiedział się, że załadunek nastąpi następnego dnia, a jego obowiązki zostały zakończone. Wypił więc dużą ilość alkoholu. Ale gdy się okazało, że przewóz jednak nastąpi, załadował pojazd i wyjechał.

Czytaj także:

Zdaniem skarżącego przedsiębiorcy to, że kierowca, który zamontował magnes na tachografie, był pod wpływem alkoholu, stwarza wyjątkową sytuację, o której mówi art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie z tym przepisem nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, jeżeli naruszenie warunków wykonywania przewozu nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Skarżący stwierdził, że skoro nie miał wpływu na zachowanie nietrzeźwego kierowcy, nie może być ukarany za jego czyn administracyjną karą pieniężną.

Sąd jednak nie uwzględnił tego zarzutu i oddalił skargę. Zdaniem WSA do uznania braku odpowiedzialności przedsiębiorcy nie wystarczy powołanie się na stwierdzony w trakcie kontroli stan nietrzeźwości kierowcy. Samego takiego faktu nie można też uznać za nadzwyczajną i niespodziewaną okoliczność, która wywarła bezpośredni wpływ na naruszenie warunków wykonywania przewozów. Stan nietrzeźwości kierowcy nie może więc zwalniać przedsiębiorcy od odpowiedzialności za fałszowanie zapisów tachografu – stwierdził sąd. Natomiast sama sytuacja, w której kierowca wypił alkohol, a następnie kontynuował przewóz ładunku, świadczy nie tylko o niewłaściwym doborze pracowników przez skarżącego, ale także o nieprawidłowościach w kontroli pracy kierowców i w funkcjonowaniu przedsiębiorstwa. Wyrok jest nieprawomocny.

Sygnatura akt: III SA/Gd 529/19

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA