Rekomendacje filmowe na weekend: Stara Anglia, Sudan i miasto bogów

W tym tygodniu nowy film Kena Loacha, debiut Ramaty-Toulaye Sy i dawna animacja Hayao Miyazakego

Publikacja: 10.05.2024 18:47

„Banel i Adama”

„Banel i Adama”

Foto: materiały prasowe

The Old Oak

Reż.: Ken Loach

Wyk.: Debbie Honeywood, Trevor Fox, Dave Turner

„To mój ostatni film” - twierdzi Ken Loach. Angielski mistrz wrócił do świata, który kocha i szanuje. Do górniczego miasteczka, zubożałego i pełnego zdesperowanych ludzi od czasu, gdy w skutek polityki Margaret Thatcher zostało zamkniętych wiele kopalń. Ale północno-wschodnia Anglia jest dziś też miejscem, gdzie zjeżdża wielu emigrantów i gdzie nowe życie stara się budować wielu Syryjczyków. 

Czytaj więcej

Solidarność’24: dawne ofiary Margaret Thatcher pomagają syryjskim uciekinierom

W „The Old Oak” Ken Loach i jego scenarzysta Paul Laverty obserwują, jak na tej brytyjskiej prowincji rodzą się postawy nacjonalistyczne, manifestujące się m.in. niechęcią do obcych. 

Ale jednocześnie Loach konsekwentnie szuka w ludziach prawości. Samotny właściciel knajpy „Stary dąb”, po stracie jedynej towarzyszki życia – suczki Mary, przestaje odczuwać jakąkolwiek radość życia. Jednak świat ma jeszcze dla niego niespodziankę. Ballantyne zacznie doceniać przyjaźń młodej uchodźczyni. I razem z bezinteresowną działaczką społeczną zrobi ze swojego lokalu miejsce, gdzie wszyscy potrzebujący będą mogli co jakiś czas zjeść darmowy posiłek. A przede wszystkim spotkać się i zaprzyjaźnić. Naiwny idealizm? Może, ale dobrze, że ten wspaniały twórca istnieje i przypomina o zwyczajnej, ludzkiej solidarności. Wierzę, że to jednak nie jest ostatni film 87-letniego artysty. Jego głos jest dziś bardzo potrzebny.

Banel i Adama

Reż.: Ramata-Toulaye Sy

Wyk.: Khady Mane, Mamadou Diallo, Binta Racine Sy

Po Mati Diop i Alice Diop do światowego kina wchodzi kolejna reżyserka francusko-senegalska. Ramata-Toulaye Sy, córka emigrantów z Afryki, urodziła się już w Paryżu i tutaj skończyła szkołę filmową. Ale po dyplomie pojechała do ojczyzny rodziców. Mieszkała kilka lat w Dakarze. Teraz debiutuje filmem, który rozgrywa się na senegalskiej prowincji, w małej wiosce, do której nie dotarła jeszcze dzisiejsza cywilizacja. Tytułowi bohaterowie jej filmu to dwójka młodych ludzi. Banel była żoną wodza plemienia. Po śmierci męża wyszła za mąż za jego brata - Adamę. Tak chciała tradycja. Ale tak też chcieli oni sami, bo zawsze się kochali. Teraz chcą uciec ze wsi, żeby żyć własnym życiem, jednak tradycja plemienna każe Adamie zostać nowym wodzem. Mężczyzna mówi „nie”. Czy to dlatego rozeźleni bogowie zsyłają na wioskę suszę i śmierć? A Banel? Jakim prawem łamie próbuje zawłaszczyć Adamę tylko dla siebie? I dlaczego po roku małżeństwa wciąż jeszcze nie jest w ciąży?

Czytaj więcej

„Banel i Adama”: Świat daleki czy bliski

Debiut Ramaty-Toulaye Sy łączy opowieść o tradycyjnej społeczności, gdzie dużą rolę odgrywają wierzenia i zwyczaje z delikatną opowieścią o miłości, która nie może się spełnić. O prawdziwym uczuciu zduszonym przez wymogi nieprzyjaznego świata, któremu mężczyzna nie umie się przeciwstawić. Zwycięża w nim poczucie winy i uzależnienie od wszystkiego, w czym wyrósł. 

Ciekawy film o zderzeniu tradycji i marzeń, o miłości i odpowiedzialności. Opowieść niby egzotyczna, ale czy aż tak bardzo odległa od naszej wrażliwości? 

Spirited Away: W krainie bogów

Reż.: Hayao Miyazaki 

W ubiegłym roku Oscara w kategorii najlepszej animacji dostał film „Chłopiec i czapla” Hayao Miyazakiego. Firma Gutek Film przypomina zaś inne dzieło - „Spirited Away: W krainie Bogów”, za które japoński mistrz kina animowanego dostał ponad 20 lat temu swoją pierwszą, amerykańską statuetkę. Nowe pokolenie widzów będzie więc miało szansę poznać jedno z najważniejszych dzieł japońskiego reżysera, który wypracował swój niepodrabialny, autorski styl. I zawsze opowiadał pełne wyobraźni i głęboko przejmujące historie.

Bohaterka „Spirited Away: W krainie Bogów”, razem z rodzicami, w lesie przekracza granice rzeczywistości trafiając do opustoszałego miasta bogów. Ale przychodzi moment, gdy miasto wypełnia się zjawami, a rodzice dziewczynki po zjedzeniu posiłku bogów, zamienili się w świnie. Mała Chihiro robi wszystko, by uratować i wyzwolić rodziców i siebie. Od premiery aż do roku 2020 „Spirited Away: W krainie bogów” był najbardziej kasowym filmem japońskim. A powstał w studiu Ghibli, którego współzałożycielem był również Miyazaki. Studio to na otwierającym się w przyszłym tygodniu festiwalu filmowym w Cannes zostanie uhonorowane specjalną, honorową Złotą Palmą. 

The Old Oak

Reż.: Ken Loach

Pozostało 99% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Film
Cannes 2024. Dariusz Jabłoński na czele Europejskiego Klubu Producentów
Film
„Furiosa: Saga Mad Max”: kino nieświeżej zemsty
Film
Cannes 2024. „Franz” Agnieszki Holland zyskuje dystrybutorów
Film
Filmowy Donald Trump wciąga amfetaminę. Ekipa byłego prezydenta USA: To zniesławienie
Film
USA: Policja wszczęła śledztwo ws. śmierci gwiazdy "Przyjaciół"
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy