Reklama

Gość „Plusa Minusa” poleca. Marek Węcowski: Strzemiona Indiany Jonesa

Czytam różne książki o Ukrainie, ale to „Null” Twardocha jest dla mnie szczególnie ważny.
Gość „Plusa Minusa” poleca. Marek Węcowski: Strzemiona Indiany Jonesa

Foto: Justyna Sobolewska

Ostatnio wrażenie zrobiła na mnie powieść Szczepana Twardocha, „Null”, której akcja toczy się na froncie wojny w Ukrainie. Czytałem ją jednak nie tylko jako zwykłą powieść, ale także pod kątem własnej pracy – piszę obecnie o tym, jak Homer i inni autorzy starożytni funkcjonowali na wojnach ostatnich dwóch stuleci. Twardoch w „Nullu” robi coś takiego – i robi to znakomicie. Mój podziw budzą nie tylko obecne tam wątki antyczne, lecz zjawisko rzadkie w polskiej literaturze: stworzenie osobnego języka do opisu wojny i ludzkich przeżyć. To fenomen porównywalny z językiem „Wojny polsko-ruskiej” Masłowskiej. „Null” jest krótki, a jednocześnie porażający siłą obrazowania – zarówno scen wojennych, jak i analizą psychiki bohaterów. To dzieło dopracowane. Wiele w nim opiera się na namyśle nad literaturą starożytną, a nawet pewnymi antycznymi zabytkami. Czytelnicy zorientują się zapewne, jaki konkretny starożytny zabytek ważny jest dla książki, ale nie chcę zdradzać zbyt wiele tym, którzy jeszcze nie czytali.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama