4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Ostatnio wrażenie zrobiła na mnie powieść Szczepana Twardocha, „Null”, której akcja toczy się na froncie wojny w Ukrainie. Czytałem ją jednak nie tylko jako zwykłą powieść, ale także pod kątem własnej pracy – piszę obecnie o tym, jak Homer i inni autorzy starożytni funkcjonowali na wojnach ostatnich dwóch stuleci. Twardoch w „Nullu” robi coś takiego – i robi to znakomicie. Mój podziw budzą nie tylko obecne tam wątki antyczne, lecz zjawisko rzadkie w polskiej literaturze: stworzenie osobnego języka do opisu wojny i ludzkich przeżyć. To fenomen porównywalny z językiem „Wojny polsko-ruskiej” Masłowskiej. „Null” jest krótki, a jednocześnie porażający siłą obrazowania – zarówno scen wojennych, jak i analizą psychiki bohaterów. To dzieło dopracowane. Wiele w nim opiera się na namyśle nad literaturą starożytną, a nawet pewnymi antycznymi zabytkami. Czytelnicy zorientują się zapewne, jaki konkretny starożytny zabytek ważny jest dla książki, ale nie chcę zdradzać zbyt wiele tym, którzy jeszcze nie czytali.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.