Reklama

Historyk: Dajmy humanistom naukową autonomię. Wygramy na tym wszyscy

W Polsce często negatywnie ocenia się politykę historyczną. To błąd, bo jest ona jednym z lepszych dowodów na społeczną użyteczność historii i jej rolę wspólnototwórczą. W podobny sposób państwo powinno podejść do humanistyki w ogóle.
Historyk: Dajmy humanistom naukową autonomię. Wygramy na tym wszyscy

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

Polska humanistyka obfituje w problemy, których nie da się łatwo rozwiązać, np. dlatego, że nie wszystkich dotyczą w równym stopniu, a więc trudno uzgodnić wspólne interesy. Jest jasne, że znacznie więcej trosk mają na głowie badacze dopiero wchodzący w świat nauki, walczący o elementarną stabilność życiową i zawodową. Osoby od lat zatrudnione na stałych etatach zupełnie nie rozumieją ich problemów. Poza tym w polskiej kulturze – również w akademii – istnieje społeczne przyzwolenie na narzekanie, co przyczynia się do kanalizowania słusznego gniewu i negatywnych nastrojów. Czasami narzekanie może przeistoczyć się we wskazywanie kozła ofiarnego. W związku z tym przez lata narzekano na konkretnych ministrów nauki, np. Jarosława Gowina czy Przemysława Czarnka, niemal osobiście obwiniając ich o większość problemów. Niekoniecznie miało to związek z rzeczywistością.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama