Z tego artykułu się dowiesz:
- Jaki jest dominujący pogląd Polaków na temat rozliczeń Niemiec za zbrodnie II wojny światowej?
- Jakie różnice w opiniach widoczne są wśród wyborców różnych ugrupowań politycznych?
- Jakie kontrowersje w polskiej polityce wywołała deklaracja Donalda Tuska dotycząca reparacji?
- Na jaką kwotę Polska wyceniła straty wojenne poniesione w wyniku niemieckiej okupacji podczas II wojny światowej?
- Jakie składniki zostały uwzględnione w oszacowaniu wojennych strat Rzeczpospolitej?
- W jaki sposób politycy argumentują potrzebę uzyskania reparacji od Niemiec?
Ankietowani Polacy pytani, co myślą o rozliczeniach z Niemcami, w większości twierdzą, że nie zostały one sfinalizowane. 49,8 proc. respondentów uważa, że Niemcy zdecydowanie nie rozliczyły się ze swojej odpowiedzialności, a kolejne 18,4 proc. odpowiada "raczej nie". Oznacza to, że 68,3 proc. respondentów negatywnie ocenia poziom rozliczenia powojennych strat Polski ze strony ówczesnego agresora.
Opinie według sympatii politycznych
Wyniki różnią się w zależności od sympatii politycznych. Wśród wyborców koalicji rządzącej (KO, Trzecia Droga, Lewica) opinie są bardziej zróżnicowane: 6 proc. odpowiedziało, że Niemcy "zdecydowanie" rozliczyły się za zbrodnie wojenne, 33 proc. "raczej tak", 19 proc. "raczej nie", 14 proc. "zdecydowanie nie", a aż 28 proc. nie wie.
Wyborcy PiS i Konfederacji są zdecydowanie krytyczni: 74 proc. odpowiedziało "zdecydowanie nie", 17 proc. "raczej nie", tylko 1 proc. "zdecydowanie tak" i 7 proc. "raczej tak", z 1 proc. niezdecydowanych.
Czytaj więcej
„Tusk chce pieniędzmi polskich obywateli spłacać niemieckie zbrodnie” – czytamy na oficjalnym profilu Jarosława Kaczyńskiego w serwisie X. Oburzeni...
Wśród niezdecydowanych 57 proc. wskazuje "zdecydowanie nie", 20 proc. "raczej nie", 2 proc. "zdecydowanie tak" i 5 proc. "raczej tak", przy 16 proc. niezdecydowanych.
Kwestia reparacji pozostaje też jednym z tematów dzielących polską scenę polityczną. Spory powróciły ze wzmożoną siłą, gdy premier Donald Tusk powiedział w Berlinie, ponaglając kanclerza Friedriecha Merza, że jeśli Niemcy szybko nie podejmą jednoznacznych działań i decyzji w kwestii zadośćuczynienia żyjącym polskim ofiarom zbrodni wojennych, to Polska z własnych funduszy wypłaci pomoc dla poszkodowanych.
Deklaracja Tuska wzbudziła oburzenie w szeregach obecnej opozycji. Jarosław Kaczyński ocenił, że Tusk chce pieniędzmi polskich obywateli spłacać niemieckie zbrodnie. Z kolei Patryk Jaki uznał, że „po dwóch latach rządów Tuska wreszcie mamy jakiś sukces. Okazuje się, że sami sobie wypłacimy reparacje. Brawo!” - napisał na X.
Czytaj więcej
Dwa przewroty kopernikańskie na jednej konferencji prasowej. Jeden oficjalnie wymieniony przez Donalda Tuska: „Tak, należy określić pełną współprac...
Reparacje od Niemiec. PiS wyceniło je na ponad 6 bilionów złotych
1 września 2022 roku, w 83. rocznicę wybuchu wojny, na Zamku Królewskim w Warszawie Zespół ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec za Szkody Wyrządzone w trakcie II wojny światowej zaprezentował raport dotyczący strat Polski poniesionych w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w latach 1939-1945.
Wojenne straty Rzeczpospolitej zespół wycenił na 6 bilionów 220 mld 609 mln zł (ok. 1,532 bln USD), w tym oszacował: śmierć 5,2 mln obywateli (w tym 21 proc. dzieci poniżej 10 lat), prace przymusowe 2 mln Polaków (4,881 mln roboczolat w firmach jak Opel czy Porsche), inwalidztwo 600 tys. osób, straty PKB, Skarbu Państwa, dóbr kultury (19 mld zł, w tym Zamek Królewski i "Portret młodzieńca" Rafaela) oraz infrastruktury (797 mld zł). Prezes PiS Jarosław Kaczyński w 2022 r. ogłosił decyzję o żądaniach, argumentując, że Polska potrzebowała 33 lat na odbudowę potencjału ludzkiego do 35,1 mln obywateli, a rezygnacja byłaby "chorobliwym kompleksem niższości". Podkreślił zbrodniczy charakter okupacji i brak rozliczeń w porównaniu z innymi krajami (szczegóły tutaj).