Reklama

Jerzy Haszczyński: Tusk nie oszczędzał Merza w Berlinie. Przeszłość ciąży niemiłosiernie

Dwa przewroty kopernikańskie na jednej konferencji prasowej. Jeden oficjalnie wymieniony przez Donalda Tuska: „Tak, należy określić pełną współpracę polsko-niemiecką”. Drugi to ostre stanowisko w sprawie zadośćuczynienia za niemieckie zbrodnie z czasów II wojny.
Donald Tusk

Donald Tusk

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Konferencje prasowe, zwłaszcza z udziałem polityków z jednej europejskiej rodziny politycznej (a tak jest w przypadku partii Donalda Tuska i Friedricha Merza), to zazwyczaj przyjazne gesty, zwracanie się na ty, wychwalanie partnerów, zachwalanie wspólnych projektów, także tych, które zostaną zrealizowane po zakończeniu kadencji, oraz dyplomatyczne kluczenie w trudnych kwestiach.

Tego było trochę i na popołudniowej konferencji polskiego premiera i niemieckiego kanclerza w Berlinie, związanej z konsultacjami między rządami Polski i Niemiec.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama