4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 21.01.2026 12:17 Publikacja: 17.10.2025 06:00
Niemcami rządzi Urząd Kanclerski. I to nie jako rozbudowana instytucja, lecz wąskie grono ludzi skupionych wokół kanclerza. Chcesz oddziaływać na decyzje? Musisz dostać się do tego grona – lub przynajmniej do doradców tych doradców. Na zdjęciu kanclerz Friedrich Merz przemawia w Bundestagu (24 września 2025).
Foto: TOBIAS SCHWARZ
Niemcy to kraj, którego nie da się analizować w pojedynkę: jest zbyt duży, zbyt wpływowy, zbyt złożony. Mimo pozornej przejrzystości – setek dokumentów, debat i procedur – pozostaje trudny do uchwycenia bez głębokiej znajomości wewnętrznych kodów: kultury politycznej, rytmu instytucji, nieformalnych reguł gry. Dla Polski to partner szczególny – nie tylko ze względu na historię oraz powiązania polityczne i gospodarcze, lecz także silne emocje, jakie wywołuje. Niemcy rzadko traktuje się jak „normalny” kraj, a eksperci, którzy się nimi zajmują, bywają odbierani jako podejrzani – zanadto bliscy albo zbyt krytyczni, zanadto zaangażowani lub zbyt chłodni.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas