W nocy z wtorku na środę litewska policja poinformowała, że od strony Białorusi do kraju wleciało kilkadziesiąt balonów, przy pomocy których przemytnicy przerzucają papierosy przez granicę. Z tego powodu służby litewskie musiały zamknąć lotnisko i odwołać loty. Niektóre samoloty zostały przekierowane do Kowna i Warszawy. Z relacji litewskiej agencji Delfi wynika, że jeden z balonów doleciał do Wilna, a zawartość ładunku nawet została odebrana przez przestępców. Z powodu incydentu Litwa podjęła w nocy decyzję o zamknięciu jedynych dwóch działających przejść na granicy z Białorusią – w Miednikach i Solecznikach. Służbom (przynajmniej tak wynikało z informacji podanych w środę nad ranem) udało się zatrzymać jedną osobę, która miała przy sobie 7 tys. paczek papierosów, oraz przechwycić pięć balonów.