Z tego artykułu się dowiesz:
- Z jakimi kosztami wiąże się wdrożenie nowelizacji ustawy o cyberbezpieczeństwie?
- Jakie znaczenie ma nowelizacja ustawy "Lex Huawei" w kontekście systemu cyberbezpieczeństwa w Polsce?
- Skąd będzie pochodziło finansowanie dla nowych zadań wynikających z nowelizacji ustawy?
- Dlaczego rząd nie przewiduje odszkodowań dla firm zmieniających sprzęt w kontekście nowelizacji ustawy?
- Jakie są kluczowe projekty i inicjatywy związane z finansowaniem nowelizacji ustawy o KSC?
- Jakie są główne cele i oczekiwania związane z wprowadzeniem unijnych regulacji przez nowelizację ustawy?
Nieco ponad 300 mln zł w pierwszym roku funkcjonowania kosztować będzie państwo wdrożenie nowelizacji ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa – poinformował w środę wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. – Potem z roku na rok kwota ta będzie coraz wyższa – dodał.
Wicepremier oraz Paweł Olszewski, sekretarz stanu w resorcie cyfryzacji ogłosili w środę przed południem oficjalnie przyjęcie nowelizacji ustawy o KSC (zwanej „Lex Huawei”) przez rząd. Miało to miejsce dzień wcześniej – 21 października.
Wicepremier: zapewniliśmy nowelizacji ustawy o cyberbezpieczeństwie finansowanie
– Ta ustawa daje nam nową moc i będzie zmieniała rynek. Zapewniliśmy jej finansowanie: stabilne i na lata – powiedział Krzysztof Gawkowski, nie podając szczegółów.
W odpowiedzi na nasze pytania resort cyfryzacji poinformował mailem, że zaplanowana na 2026 r. kwota 301 mln zł będzie pochodzić z budżetu państwa. „W kolejnych latach będzie odpowiednio wzrastała, tak aby pokryć m.in. inflację oraz zapewnić ciągłość realizacji nowych zadań nałożonych na organy” – dodano.
Czytaj więcej
23-proc. wzrost liczby zdarzeń bijących w cyberbezpieczeństwo w Polsce odnotowano w 2024 r. – wynika z opublikowanego w środę najnowszego sprawozda...
„W 2026 r. wydatki te zostaną sfinansowane z rezerwy celowej budżetu państwa, a w kolejnych latach będą musiały zostać uwzględnione w ramach budżetów poszczególnych organów realizujących te zadania” – przekazał nam resort cyfryzacji.
„To rozwiązanie pozwoli sfinansować nowe zadania bez konieczności przesuwania środków przeznaczonych już na inne zadania publiczne” – zapewniono.
Rząd nie przewiduje odszkodowań dla firm zmuszonych do zmiany sprzętu. Na co pójdzie 300 mln zł rocznie?
Wśród opisanych przez resort celów nie ma odszkodowań dla podmiotów, które potencjalnie mogą zostać zmuszone do zmiany dostawcy sprzętu teleinformatycznego, jeśli rząd wskaże dostawcę wysokiego ryzyka, na co pozwala nowelizacja.
Czytaj więcej
Na chwilę przed startem poniedziałkowa debata nt. nowelizacji ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa została odwołana. Rząd wycofał projekt...
Ponad 40 mln zł zostanie w 2026 r. przeznaczone na utworzenie jednostek (tzw. CSIRT sektorowych), do których będą zgłaszane incydenty. Ok. 20 mln zł – na rozwój Połączonego Centrum Operacyjnego Cyberbezpieczeństwa, w ramach którego zostaną zakupione usługi wsparcia w wykrywaniu zaawansowanych ataków i cyberzagrożeń. Ok. 33,5 mln zł zostanie przeznaczone na wynagrodzenia około 175 etatów w 11 ministerstwach oraz Urzędzie Komunikacji Elektronicznej. – Jest to konieczne w związku z realizacją przez te organy nowych zadań zawartych w przedmiotowym projekcie – podaje resort.
Czytaj więcej
Głosowanie przez internet? – Pierwszym krokiem mogłyby być wybory przedterminowe, jako forma testu. Na przykład na poziomie gminy czy wyborów uzupe...
6,5 mln zł ma pójść na działalność edukacyjną ministra właściwego do spraw informatyzacji.
100 mln zł rocznie powiększyć ma tzw. świadczenie teleinformatyczne, czyli dodatek wypłacany pracownikom sektora publicznego i funkcjonariuszom, którzy realizują zadania związane z cyberbezpieczeństwem.
Pozostałe środki przeznaczone są na różne projekty mające wesprzeć funkcjonowanie krajowego systemu cyberbezpieczeństwa. Pierwszym z takich projektów ma być rozwój systemu IT (tzw. S46).
Co zrobi prezydent Karol Nawrocki?
Kwestia kosztów wdrożenia nowych przepisów, w tym pieniędzy na dodatkowe etaty w ministerstwach i inne cele związane z ustawą była sprawą, która wymagała rządowego konsensusu po wrześniowym posiedzeniu Stałego Komitetu Rady Ministrów. Resort cyfryzacji, odpowiedzialny za przygotowanie nowelizacji pierwotnie zakładał, że jej wdrożenie odbędzie się bezkosztowo.
Czytaj więcej
W czwartek napisaliśmy, że belgijska prokuratura wszczęła śledztwo sprawdzające, czy reprezentanci chińskiego koncernu Huawei nie złamali prawa, lo...
– Nie wyobrażam sobie, aby na cyberbezpieczeństwo nie było dużych pieniędzy. Ochrona cyberprzestrzeni kosztuje, tak jak kosztuje armia – mówi teraz wicepremier.
Pytany, czy jego zdaniem prezydent Karol Nawrocki podpisze ustawę, nie odpowiedział wprost. – Chciałbym, aby ustawa była na biurku pana prezydenta w tym roku. Jestem gotowy spotkać się z panem prezydentem w jej sprawie, sygnalizowałem mu to już wczoraj. To powinna być ustawa ponad podziałami – powiedział wicepremier. Dodajmy, że wśród doradców prezydenta jest b. wiceminister cyfryzacji Wanda Buk.
Według Pawła Olszewskiego nowelizacja KSC trafi do Sejmu, gdy funkcję marszałka po odejściu Szymona Hołowni przejmie Włodzimierz Czarzasty (ma się to stać 14 listopada).
Apelują do posłów i senatorów. Przepisy ukierunkowane na państwa nie na firmy
– Każdy poseł i senator ma numer do mnie i do pana premiera. Jeśli ma wątpliwości – służymy radą. Źródłem prawdziwej informacji o celach tego projektu jesteśmy my i jesteśmy na to otwarci – mówił Paweł Olszewski. W ten sposób odnosił się do trwającego wokół nowelizacji lobbingu.
Czytaj więcej
Ważą się losy chińskich firm w Polsce. W poniedziałek rząd pozna rekomendację Rady ds. Cyfryzacji w tej sprawie.
Nowelizacja określana jest przez media mianem „Lex Huawei” od nazwy chińskiego koncernu technologicznego. Prace nad nią ruszyły pod presją administracji Donalda Trumpa (za pierwszej kadencji prezydenta Stanów Zjednoczonych) budującej koalicję w technologicznej wojnie z Chinami.
Nowelizacja ma wprowadzić do polskiego porządku prawnego dwie unijne regulacje (tzw. Toolbox i NIS2), w tym pozwolić rządowi na wskazanie dostawcy wysokiego ryzyka (DWR), którego rozwiązań nie powinno stosować się w kraju.
Pierwotnie mowa była głównie o ich usuwaniu z sieci komórkowych operatorów telekomunikacyjnych, które w Polsce i szeregu państw Unii Europejskiej zbudowane są z chińskiego sprzętu. Zakres działania ustawy jest jednak obecnie dużo szerszy. Dotyczy szpitali, infrastruktury miejskiej, ścieków itd.
Czytaj więcej
Administracja Joe Bidena przestała zatwierdzać licencje dla amerykańskich firm na eksport większości towarów do chińskiego koncernu Huawei – inform...
Tuż przed wtorkowym posiedzeniem Rady Ministrów, w niektórych mediach opublikowany został list przedstawiciela chińskiej firmy Huawei z 15 października skierowany do premiera i kilku członków rządu. Koncern zastrzegł sobie w nim prawo do dochodzenia roszczeń na drodze arbitrażu.
– Pragnę państwa poinformować, że DWR nie jest ukierunkowany na podmiot, ale na państwa. Zabezpiecza nas na lata w wojnie, którą prowadzimy i która będzie się rozwijała – powiedział w środę Paweł Olszewski.
Przypomnijmy, że nowelizacja KSC przygotowywana jest od 6 lat. Prace nad nią rozpoczął b. minister cyfryzacji Marek Zagórski. Już raz – w 2023 r. – została przyjęta przez rząd i skierowana do Sejmu. Było to przed wyborami parlamentarnymi i ówczesny minister cyfryzacji Janusz Cieszyński wycofał projekt spod sejmowych obrad.