Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są główne zmiany w nowelizacji ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa?
- Dlaczego nowelizacja Lex Huawei budzi kontrowersje oraz jakie mogą być jej konsekwencje dla sektora technologicznego w Polsce?
- Jakie unijne regulacje mają zostać wprowadzone do polskiego prawa poprzez tę nowelizację?
- Na co zwraca uwagę list przedstawicieli Huawei dotyczący nowelizacji ustawy?
- Jakie wyzwania finansowe wiążą się z implementacją nowelizacji i jak rząd planuje je rozwiązać?
- Jakie były kluczowe etapy prac nad ustawą i jakie problemy napotkano w jej opracowywaniu?
Rada ministrów pod kierownictwem Donalda Tuska przyjęła dziś projekt nowelizacji ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa, czyli tzw. Lex Huawei.
Do momentu publikacji tego materiału w serwisie legislacyjnym rządu nie opublikowano najnowszej wersji projektu. Widać natomiast pismo z wnioskiem do ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego o dostarczenie dokumentu.
Czytaj więcej
Ważą się losy chińskich firm w Polsce. W poniedziałek rząd pozna rekomendację Rady ds. Cyfryzacji w tej sprawie.
Ministrowie cyfryzacji ogłosili przyjęcie nowelizacji o KSC
O tym, że projekt nowelizacji został przyjęty, wicepremier poinformował dziś w mediach społecznościowych. Zrobił to także jego zastępca – Paweł Olszewski.
Nowelizacja określana jest przez media mianem „Lex Huawei” od nazwy chińskiego koncernu technologicznego. Prace nad nią ruszyły pod presją administracji Donalda Trumpa (za pierwszej kadencji prezydenta Stanów Zjednoczonych) budującej koalicję w technologicznej wojnie z Chinami.
Czytaj więcej
Premier Mateusz Morawiecki i odwiedzający Polskę wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Michael Pence podpisali dziś deklarację „na temat 5G”. To może...
Nowelizacja ustawy ma wprowadzić do polskiego porządku prawnego dwie unijne regulacje (tzw. Toolbox 5G i NIS2), w tym pozwolić rządowi na wskazanie dostawcy wysokiego ryzyka, którego rozwiązań nie powinno stosować się w kraju.
Pierwotnie mowa była głównie o ich usuwaniu z sieci komórkowych operatorów telekomunikacyjnych, które w Polsce i szeregu państw Unii Europejskiej zbudowane są z chińskiego sprzętu. Zakres działania ustawy jest jednak obecnie dużo szerszy. Dotyczy szpitali, infrastruktury miejskiej itd.
Huawei napisał list
Tuż przed dzisiejszym posiedzeniem, w niektórych mediach opublikowany został list przedstawiciela chińskiej firmy Huawei z 15 października skierowany do premiera i kilku członków rządu. Koncern zastrzegł sobie w nim prawo do dochodzenia roszczeń na drodze arbitrażu.
Czytaj więcej
Zaczęło się ostatnie posiedzenie think tanku premiera z uchwałą o Tik Tok i Huawei na agendzie. Koncern telekomunikacyjny wysłał do obradujących pi...
„Obawiamy się jednak, że obecny projekt ustawy, w szczególności przepisy dotyczące »dostawców wysokiego ryzyka«, zostaną wykorzystane do wyeliminowania Huawei z kluczowych sektorów. Ograniczenia, wyłączenia lub zakazywanie działalności tzw. dostawców wysokiego ryzyka nie poprzestają na kluczowych elementach lub funkcjach telekomunikacji 5G, jak określono w unijnym zestawie narzędzi do zapewnienia bezpieczeństwa 5G Toolbox. Przeciwnie, znajdą zastosowanie także do sektorów, takich jak energetyka, zdrowie, transport, gospodarka odpadami, zaopatrzenie w wodę, czy produkcja, przetwarzanie i dystrybucja żywności" - czytamy w liście sygnowanym przez szefa holenderskiej spółki, do której należy 90 proc. udziałów w Huawei Polska.
„Jak wskazują czołowe przedsiębiorstwa, kryteria identyfikacji »dostawców wysokiego ryzyka« wydają się dyskryminujące, niejasne i mogą nieproporcjonalnie dotknąć podmioty spoza UE lub NATO, niezależnie od ich dotychczasowego dorobku lub zaangażowania w bezpieczeństwo" - napisano.
„Proponowana ustawa grozi naruszeniem praw Huawei jako inwestora w ramach postanowień chińsko-polskiej umowy bilateralnej oraz Traktatu Karty Energetycznej, powodując straty Huawei szacowane w miliardach złotych” - dodano.
Czytaj więcej
Administracja Joe Bidena nie porzuca drogi jaką obrał Donald Trump i dodaje kolejne chińskie podmioty na tzw. czarną listę, za ich powiązania z arm...
„Zwracamy się z uprzejmą prośbą do polskiego rządu o rozważenie potencjalnego wpływu tych środków na inwestorów zagranicznych oraz na szeroko rozumiane środowiska gospodarcze. Nadmieniamy, że inwestycje Huawei Technologies Cooperatief U.A. w cyfrowe produkty, w tym w rozwiązania dotyczące energetyki odnawialnej czy magazyny energii, są chronione na mocy Traktatu Karty Energetycznej (TKE), który gwarantuje ochronę przed bezprawnym wywłaszczeniem, a także uczciwe i równe traktowanie inwestorów. W zakresie, w jakim obecne i przyszłe działania polskiego rządu naruszają zabezpieczenia gwarantowane przez TKE, Huawei Technologies Gooperatief U.A. jest zmuszona zastrzec przedłożenie sporu do arbitrażu na podstawie art. 26 TKE” - czytamy w liście przytoczonym przez GSMOnline.pl, a rozesłanym przez agencję PR.
Prace nad ustawą trwają od ponad 6 lat. Ostatnio problemem są pieniądze
Przypomnijmy, że nowelizacja KSC przygotowywana jest od 6 lat. Prace nad nią rozpoczął b. minister cyfryzacji Marek Zagórski. Już raz – w 2023 r. – została przyjęta przez rząd i skierowana do Sejmu. Było to przed wyborami parlamentarnymi i ówczesny minister cyfryzacji Janusz Cieszyński wycofał projekt spod sejmowych obrad pozostawiając tę i jeszcze jedną sprawę następcom.
Rząd Koalicji Obywatelskiej przygotował swój projekt nowelizacji KSC, ale nie różni się on istotnie od ostatniej wersji poprzedników. Trafił do konsultacji w kwietniu 2024 r.
Czytaj więcej
W czwartek napisaliśmy, że belgijska prokuratura wszczęła śledztwo sprawdzające, czy reprezentanci chińskiego koncernu Huawei nie złamali prawa, lo...
We wrześniu Stały Komitet Rady Ministrów przyjął robocze ustalenia i rekomendował, aby Rada rozstrzygnęła, skąd wziąć pieniądze na pokrycie kosztów wzrostu zatrudnienia spowodowanego ustawą w państwowych jednostkach.
Na brak pieniędzy na dodatkowe etaty zwróciły uwagę resorty energii, zdrowia i infrastruktury oraz finansów. Część sprecyzowała potrzeby finansowe: idą one w dziesiątki milionów złotych rocznie na resort.
Jak wynika z lektury nowych pism ministrów, podtrzymali swoją ocenę przed dzisiejszym posiedzeniem rządu. Z tym, że kwestie te wymagają ustaleń, zgodził się minister cyfryzacji.
Czytaj więcej
Komponenty Huawei i ZTE mają zniknąć z infrastruktury 5G w Niemczech. Relacji Chin z Niemcami to nie poprawi.
W resorcie gospodarki sprawą zajął się podsekretarz stanu, Jurand Drop i – jak się wydaje z lektury pisma – znalazł pewne rozwiązania. „Realizacja nowych obowiązków wpłynie na znaczny wzrost zatrudnienia w administracji państwowej. Po ponownej analizie, ze względu na wagę zadań związanych z zapewnieniem cyberbezpieczeństwa, informuję, że realizacja zadań wynikających z projektowanych przepisów w ww. zakresie będzie mogła być realizowana w 2026 r. ze środków rezerwy celowej poz. 56 - Rezerwa na zmiany systemowe i niektóre zmiany organizacyjne, w tym nowe zadania (…)” - napisał Jurand Drop.
Z jego pisma wynika, że rozstrzygnięć wymaga jeszcze kwestia waloryzacji wynagrodzeń.
W środę przewidziana jest konferencja ministrów cyfryzacji poświęcona nowelizacji KSC.