Taki pogląd wynika z uchwały Sądu Najwyższego z 16 czerwca 2016 roku (sygn. III UZP 6/16).

Uchwała Sądu Najwyższego z 16 czerwca 2016 r. została wydana w związku z pytaniem prawnym, jakie pojawiło się w sprawie z odwołania od decyzji ZUS w zakresie ustalenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. W stanie faktycznym ustalonym w toku postępowania sądowego pracownica jednej ze spółek zawarła umowę cywilnoprawną z innym podmiotem – członkiem tej samej grupy kapitałowej, co pracodawca. Jedynym właścicielem obydwu podmiotów była spółka – matka. Przedmiotem zlecenia była realizacja zadań dotyczących określonego wycinka prac przy wdrożeniu zintegrowanego systemu informatycznego z zakresu obsługi kadrowej w całej grupie kapitałowej. System miał funkcjonować we wszystkich podmiotach wchodzących w skład grupy kapitałowej, a zatem także w spółce, z którą wykonawczynię zlecenia łączyła umowa o pracę. Ostatecznie moduł, którego przygotowanie było przedmiotem zlecenia, nie został wprowadzony. Z prac wykonanych na podstawie zlecenia nie skorzystał żaden podmiot wchodzący w skład grupy kapitałowej.

Wedle decyzji ZUS w wyniku zawarcia umowy-zlecenia w rzeczywistości zaistniała sytuacja wykonywania pracy na rzecz własnego pracodawcy, co skutkowało uwzględnieniem wynagrodzenia za zlecenie w podstawie wymiaru składek jak przy stosunku pracy.

Poglądu tego nie podzielił sąd okręgowy. Zdaniem SO przedmiotem sprawy było ustalenie, czy w danym stanie faktycznym zachodzą przesłanki do zastosowania art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, na podstawie których umowa cywilnoprawna zawarta z innym podmiotem podlega ubezpieczeniu społecznemu jako zatrudnienie pracownicze. W ocenie SO w przedmiotowej sprawie pracodawca ubezpieczonej nie był rzeczywistym beneficjentem pracy wykonywanej przez nią w ramach umowy-zlecenia.

Zdaniem sądu apelacyjnego rozstrzygnięcia kwestii wymagało ustalenia, kogo należy uznać za pracodawcę w warunkach stosowania art. 8 ust. 2a w/w ustawy. Czy w przypadku powiązań kapitałowych pracodawcą jest grupa kapitałowa, czy też – jak w klasycznym przypadku – spółka wchodząca w zakres grupy kapitałowej. Zdaniem SA nie można pominąć kwestii bliskich powiązań kapitałowych między spółkami zależnymi a spółką matką. W takim przypadku dochodziłoby bowiem do sytuacji zatrudniania pracowników na umowach cywilnoprawnych przez inne podmioty z danej grupy kapitałowej. Zlecenie może być faktycznie realizowane na rzecz innego podmiotu, co wyklucza zastosowanie art. 8 ust. 2a w/w ustawy. Istnienie powiązań kapitałowych oznaczałoby jednak, że taka sytuacja w praktyce nie różni się niczym od zawarcia umowy z samym pracodawcą, gdyż rezultat ekonomiczny pracy staje się elementem zysku grupy kapitałowej jako całości.

Sąd Najwyższy nie podzielił jednak takich zapatrywań i uznał, że za pracodawcę należy uznać spółkę kapitałową wchodzącą w skład grupy, nie zaś taką grupę.

Zdaniem eksperta

Adrian Prusik, radca prawny w Kancelarii Prawa Pracy Wojewódka i Wspólnicy sp. k.

Zgodnie z art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych „za pracownika, w rozumieniu ustawy, uważa się także osobę wykonującą pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, albo umowy o dzieło, jeżeli umowę taką zawarła z pracodawcą, z którym pozostaje w stosunku pracy, lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy". Cytowany przepis ma zapobiegać praktyce obniżania wysokości obowiązkowych składek ZUS poprzez realizowanie części zadań na rzecz pracodawcy na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej bezpośrednio z pracodawcą lub na rzecz pracodawcy, ale za pośrednictwem podmiotu trzeciego. Przepis ten wprowadza zasadę oskładkowania umowy cywilnoprawnej jak umowy o pracę, jeżeli bezpośrednim beneficjentem takiej pracy jest pracodawca zleceniobiorcy. Art. 8 ust. 2a ustawy stanowi zatem swoiste rozszerzenie definicji pracodawcy na gruncie ubezpieczeń społecznych w oparciu o przesłankę pozostawania beneficjentem pracy.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Uchwała SN ma w tym zakresie istotne znaczenie z perspektywy zatrudnienia cywilnoprawnego w grupach kapitałowych. Abstrahując tu od wątpliwości dotyczących możliwości uznania za pracodawcę grupy spółek, należy uznać pogląd zawarty w tezie uchwały za słuszny. Postrzeganie jako pracodawcy całej grupy kapitałowej mogłoby prowadzić do oskładkowania umów cywilnoprawnych jako zatrudnienia pracowniczego także w sytuacji, w której umowa zawarta z inną spółką wchodzącą w skład takiej grupy faktycznie nie rodziłaby żadnych korzyści ekonomicznych dla spółki pozostającej pracodawcą ani nawet nie byłaby faktycznie związana z działalnością pracodawcy. Taka sytuacja wykracza poza cel regulacji art. 8 ust. 2a w/w ustawy. Uchwała SN nie oznacza jednak, że w każdym przypadku umowa cywilnoprawna zawarta przez pracownika z innym podmiotem z grupy nie będzie traktowana na gruncie ubezpieczeń społecznych jako zatrudnienie pracownicze. Taka sytuacja będzie miała miejsce, gdy realnym beneficjentem (lub współbeneficjentem w ramach grupy kapitałowej) prac wykonywanych w ramach zlecenia będzie spółka pozostająca pracodawcą. W omawianej sprawie taka sytuacja jednak nie miała miejsca, gdyż prace realizowane na podstawie zlecenia nie zostały wdrożone w grupie kapitałowej. Należy bowiem zwrócić uwagę, że do celów ubezpieczeniowych „zarówno wykonywanie pracy na podstawie umów cywilnoprawnych zawartych z pracodawcą, jak i zawartych wprawdzie z osobą trzecią, ale gdy praca wykonywana jest na rzecz pracodawcy, jest traktowane tak jak świadczenie pracy w ramach klasycznego stosunku pracy łączącego jedynie pracownika z pracodawcą" (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 20 października 2015 r., III AUa 208/15).