Reklama

Nowe role byłych posłów Koalicji Obywatelskiej. Wracają do Sejmu

Politycy, którzy nie odnowili mandatu w wyborach, dostali oferty pracy przy Wiejskiej jako doradca i koordynator.

Publikacja: 07.05.2024 04:30

Sławomir Piechota

Sławomir Piechota

Foto: PAP, Paweł Supernak

– Jestem zmęczony ciągłym podróżowaniem po Polsce i dojazdami do Warszawy – mówił w sierpniu ubiegłego roku ówczesny poseł Koalicji Obywatelskiej Sławomir Piechota, jeden z niewielu poruszających się na wózku parlamentarzystów, wyjaśniając, dlaczego nie będzie kandydował już do Sejmu. Posłem był przez 18 lat, a do parlamentu jednak powróci, choć w innej roli. W czwartek sejmowa Komisja ds. Petycji ma przyjąć uchwałę w sprawie powołania go na swojego stałego doradcę.

Komisja ta służy rozpatrywaniu pism, które do Sejmu kierują osoby fizyczne i prawne, powstała w 2015 r., a Sławomir Piechota był jej przewodniczącym przez osiem lat. Obecnie doradza już jej Krzysztof Pater, były minister polityki społecznej w rządzie Marka Belki, ale kilka miesięcy temu prezydium Sejmu uznało, że może mieć ona jeszcze jednego stałego doradcę.

Dlaczego ma zostać nim były poseł KO? – Moi przyjaciele, jak również osoby z drugiej strony sporu politycznego powiedziały mi, że skoro mam dużą wiedzę i przez lata budowałem system rozpatrywania petycji w Sejmie, mogę wesprzeć prace komisji również w tej kadencji – mówi nam Sławomir Piechota. Zaznacza, że pomysł zatrudnienia go w Sejmie poparły nie tylko dwie wiceszefowe komisji z KO, ale też jej przewodniczący poseł PiS Rafał Bochenek.

Czytaj więcej

PiS nie zostawia swoich. Dostają intratne posady

Czy nie koliduje to z jego słowami sprzed kilku miesięcy, że chce ograniczyć dojazdy do Warszawy? Sławomir Piechota twierdzi, że nie. – Moim zadaniem będzie zaproponowanie dalszego postępowania z petycjami, które są w trakcie prac w komisji. W dużej mierze można robić to zdalnie. Przewiduję, że na posiedzeniach komisji będę raz miesiącu. Spokojna praca z dokumentami jest czymś, co po prostu lubię – uzasadnia Piechota.

Reklama
Reklama

Nowa praca dla specjalisty od Polonii

Nie jest jedynym politykiem KO, który wrócił do parlamentu w nowej roli. Kolejnym jest Robert Tyszkiewicz, który tak jak Piechota zasiadał w Sejmie przez 18 lat, zaś w ostatnich wyborach nie udało mu się odnowić mandatu. Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska powołała go w marcu na koordynatora do spraw Polonii i Polaków za granicą.

– Bezpośrednim powodem zaproszenia mnie do współpracy przez panią marszałek był fakt, że po pięciu latach przerwy wróciły do Senatu pieniądze na wsparcie dla Polonii. Należało w błyskawicznym trybie zorganizować transparentny i przejrzysty konkurs oraz odbudować w Senacie zespół polonijny – mówi Robert Tyszkiewicz, którego trudno uznać za osobę przypadkową na tym stanowisku. Jako poseł specjalizował się w kontaktach z Polonią, zwłaszcza z Polakami na Białorusi, oraz we wsparciu dla tamtejszej opozycji, zaś białoruskie służby wielokrotnie odmawiały mu wjazdu na terytorium tego kraju.

Liczą się kompetencje czy znajomości?

Problem w tym, że KO, będąc w opozycji, wielokrotnie krytykowała zatrudnianie w administracji centralnej polityków PiS, którym nie udało się odnowić mandatu. Np. po wyborach w 2019 r. były senator i były minister zdrowia Konstanty Radziwiłł został wojewodą mazowieckim, był poseł i były wiceminister rodziny Krzysztof Michałkiewicz dostał powołanie na prezesa PFRON, zaś Zbigniew Gryglas, który zasłynął przejściem z Nowoczesnej do klubu PiS, a następnie nie odnowił mandatu, został wiceministrem aktywów państwowych. – Wygląda na to, że w PiS oprócz oficjalnej listy wyborczej funkcjonuje też lista spadochronowa, zapewniająca miękkie lądowanie – komentował wówczas polityk KO Krzysztof Brejza.

Obecnie byli posłowie KO, którzy dostali nowe posady w parlamencie, przekonują, że zaważyły na tym wyłącznie kompetencje. Sławomir Piechota mówi, że spodziewa się wynagrodzenia powyżej 6 tys. zł brutto, Robert Tyszkiewicz twierdzi, że zarabia około 9 tys., tyle że na rękę.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama