Bogusław Chrabota: Andrzej Duda kontra ślonsko godka

W sprawie ustawy o języku śląskim prezydent znalazł się między młotem a kowadłem, bo jakkolwiek się zachowa, reakcję prostego ludu da się przewidzieć. Najłatwiej by było schować głowę w piasek, zwłaszcza że wybory europejskie za pasem. Ale się nie da.

Publikacja: 07.05.2024 04:30

Andrzej Duda

Andrzej Duda

Foto: PAP, Radek Pietruszka

Jesteśmy, Polacy, nie tylko z Warszawy. Lokalność jest częścią naszej tożsamości. Często bardzo ważną, a niekiedy zasadniczą. I nie ma w tym nic dziwnego. Lokalna ojczyzna determinuje bardzo wiele w naszym życiu. Kreuje punkty widzenia, poglądy, czasem gust. Nie tylko nad Wisłą. W znacznie większym stopniu na Półwyspie Iberyjskim, we Włoszech, Francji czy w Niemczech. Współczesna Europa lepiej to rozumie niż nacjonaliści, którzy zlepiali w przeszłości państwa na siłę, brutalnie walcząc z lokalnymi ojczyznami.

Czy ustawa o języku śląskim jest potrzebna?

I właśnie dlatego, że lokalność przeżywa we współczesnej Europie odrodzenie, tak bardzo niektórych może zaboleć perspektywa zawetowania przez prezydenta Dudę ustawy o języku śląskim. Rozumiem tych, którym zaciskają się pięści, bo sam mam trochę tej śląskości w swojej biografii. Śląska gwara była melodią mojego dzieciństwa; wyrastałem w jej otoczeniu i rozumiem tych, którzy chcieliby ją widzieć jako oficjalny język regionalny. Nie wszyscy jednak zaciskają pieści, a są nawet tacy, którzy nie będą mieli do prezydenta większych pretensji. Zechcą państwo wybaczyć, ale i ja, choć z trudem, pozbawię się przyjemności skrytykowania przewidywanej decyzji Andrzeja Dudy.

Czytaj więcej

Sejm podjął decyzję w sprawie języka śląskiego

Dlaczego uznanie śląskiej gwary jest nieoczywiste?

Sprawa uznania „ślonskiej godki” za język regionalny nie jest bowiem na wielomilionowym Śląsku oczywista. Przede wszystkim, z ponad 5 milionów mieszkańców województw śląskiego i opolskiego narodowość śląską (w większości jako jedną z dwóch) zadeklarowało niecałe 600 tys. osób. Językiem śląskim w kontaktach domowych posługuje się jeszcze mniej, niespełna 470 tys. Ale te liczby nie rozstrzygają. Ważniejsze jest, że nie ma jednej śląskiej gwary. Specjaliści doliczają się przynajmniej 13 popularnych odmian. Jak więc wybrać tę jedną, kanoniczną? Pytają zadeklarowani Ślązacy.

Wszyscy powtarzają jedno: w sprawie „godki” zgody nie ma. I raczej nie będzie

Czy ustawa nie zabije gwary?

Czy wybierając tę jedną, nazwijmy ją „główną”, nie zabijemy aby bogactwa gwar regionu? Są jeszcze inne kontrowersje. Niektórzy boją się lokalnego separatyzmu. Inni dowodzą, że sprawa gwary śląskiej nie powinna być regulowana ustawowo, a co najwyżej uchwałami lokalnych sejmików. Wszyscy powtarzają jedno: w sprawie „godki” zgody nie ma. I raczej nie będzie. Cóż więc ma począć biedny pan prezydent, który – jak wiemy – nie lubi, jak mu coś „godoją” w obcych językach? Jako nieodrodny syn Prawa i Sprawiedliwości z pewnością nie lubi „wypaczania” polskości, więc jego reakcję nietrudno przewidzieć. A jednak stoi między młotem a kowadłem, bo jakkolwiek się zachowa, gniewną reakcję prostego ludu da się przewidzieć. Najłatwiej by było schować głowę w piasek, zwłaszcza że wybory europejskie za pasem. Ale się nie da.

Jesteśmy, Polacy, nie tylko z Warszawy. Lokalność jest częścią naszej tożsamości. Często bardzo ważną, a niekiedy zasadniczą. I nie ma w tym nic dziwnego. Lokalna ojczyzna determinuje bardzo wiele w naszym życiu. Kreuje punkty widzenia, poglądy, czasem gust. Nie tylko nad Wisłą. W znacznie większym stopniu na Półwyspie Iberyjskim, we Włoszech, Francji czy w Niemczech. Współczesna Europa lepiej to rozumie niż nacjonaliści, którzy zlepiali w przeszłości państwa na siłę, brutalnie walcząc z lokalnymi ojczyznami.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Opinie polityczno - społeczne
Jerzy Haszczyński: Beniamin Netanjahu ważniejszy dla Ameryki niż Winston Churchill
Opinie polityczno - społeczne
Jacek Nizinkiewicz: Fundusz Sprawiedliwości pogrzebie Suwerenną Polskę i może pogrążyć PiS
Opinie polityczno - społeczne
Prof. Jan Żaryn: Wrogie przejęcie czy marnotrawstwo? Pozbawia się mnie prawa do obrony
Opinie polityczno - społeczne
Estera Flieger: Wszystko, byle nie ten patriotyczny ciemnogród!
Opinie polityczno - społeczne
Arkadiusz Stempin: Niemiecka demokracja w kryzysie. Czy Niemcy uchronią ją przed erozją od środka?
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy