Naczelny Sąd Administracyjny wydał bardzo ważny wyrok dla przedsiębiorców, którzy regulują powtarzające się płatności z umów na czas nieokreślony. Wynika z niego, że w większości przypadków do rozliczenia takiego wydatku w koszty podatkowe muszą od początku korzystać z rachunku bankowego i to nawet jeśli pojedyncza należność nie przekracza limitu 15 tys. zł. W konsekwencji, gdy zapłacą gotówką, pożegnają się z prawem do kosztów.

Długi kontrakt

Sprawa dotyczyła spółki zajmującej się m.in. obsługą księgową, kadrową i doradztwem podatkowym. We wniosku o interpretację wyjaśniła, że w działalności korzysta z lokalu użytkowego na podstawie umowy najmu zawartej na czas nieokreślony. Nie została w niej określona całkowita wartość transakcji, a zobowiązania regulowane są w okresach miesięcznych. Z wniosku wynikało, że obie strony kontraktu są przedsiębiorcami, a płatności będą regulowane gotówką. Podatniczka była jednak przekonana, że będzie miała prawo do rozliczenia w koszty należności z umowy najmu. Jej zdaniem nie będzie bowiem miało do niej zastosowania wyłączenie z art. 15d ustawy o CIT, związane z ograniczeniem rozliczeń gotówkowych między przedsiębiorcami. Wartość jej zobowiązania za żaden z poszczególnych okresów nie przekroczy 15 tys. zł. A w takiej sytuacji płatność gotówką nie pozbawia prawa do kosztów.

Fiskus najpierw potwierdził stanowisko spółki, ale ostatecznie wycofał się z tego. Szef Krajowej Administracji Skarbowej (KAS), zmieniając interpretację, przypomniał, że ustawa o swobodzie działalności gospodarczej przewiduje obowiązek dokonywania lub przyjmowania płatności związanych z działalnością gospodarczą za pośrednictwem rachunku płatniczego w każdym przypadku, gdy stroną transakcji jest inny przedsiębiorca, a jednorazowa jej wartość przekracza 15 tys. zł. Z kolei zgodnie z art. 15d ust. 1 ustawy o CIT podatnicy nie mogą zaliczyć do kosztów wydatków w tej części, w jakiej płatność została dokonana bez pośrednictwa rachunku. Skoro zatem spółka w działalności korzysta jako najemca z lokalu użytkowego na podstawie umowy najmu na czas nieokreślony i suma wszystkich zobowiązań z niej wynikających może przekroczyć 15 tys. zł, to jednorazową transakcją jest tu umowa, a nie poszczególne wartości czynszu.

Przez transakcję należy bowiem rozumieć umowę. A może się okazać, że jedna transakcja obejmuje transfery pieniężne dokonane w ciągu kilku lat, np. w umowie wykonywanej etapami, jak wdrożeniowa czy o roboty budowlane. W konsekwencji KAS uznał, że jeżeli dla umowy na czas nieokreślony suma wynagrodzeń pewnych, które będzie trzeba zapłacić, zanim upłynie okres wypowiedzenia, przekroczy limit, to od pierwszej płatności powinny być one rozliczane bezgotówkowo. Tylko gdy z dniem dokonania pierwszej płatności strony nie wiedzą, jak długo będzie trwała umowa i jaka będzie jej łączna wartość, ale wiedzą, że w przypadku najkrótszego możliwego terminu obowiązywania limit obrotu gotówkowego nie zostanie przekroczony, to płatności do momentu jego przekroczenia mogą być w gotówce.

Czytaj więcej

Co z e-PIT od skarbówki, jeśli wynajmujemy lokatorom mieszkanie

Spółka upierała się przy swoim, zaskarżyła zmienioną interpretację, ale przegrała. Najpierw racji odmówił jej Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.

NIE dla nadużyć

Niekorzystne dla niej stanowisko przypieczętował NSA. Zgodził się, że jeśli dla umowy na czas nieokreślony suma wynagrodzeń pewnych, które trzeba zapłacić, zanim upłynie okres wypowiedzenia, przekroczy limit, to od pierwszej płatności mają być rozliczane bezgotówkowo. Jednorazową transakcją w spornym przypadku jest bowiem umowa, a nie rata płatności. A to, czy umowa jest na czas określony czy nie, nie redefiniuje samego pojęcia transakcji. Płatność za poszczególne miesiące odnosi się do umowy.

Zdaniem NSA potwierdzenie stanowiska spółki prowadziłoby też do akceptacji obchodzenia prawa. Jak bowiem tłumaczyła sędzia sprawozdawca Jolanta Strumiłło, mogłoby do niego dochodzić poprzez dzielenie okresów płatności.

Wyrok jest prawomocny.

Autopromocja
Real Estate Impactor

Gala wręczenia nagród liderom w branży nieruchomości

ZOBACZ RELACJĘ

Sygnatura akt: II FSK 2830/19

Opinia dla „Rzeczpospolitej”
Michał Roszkowski, radca prawny, doradca podatkowy, partner w Accreo

Komentowany wyrok jest bardzo ważny, bo dotyczy regulacji związanej z jednym z podstawowych elementów obrotu gospodarczego, czyli płatnościami. Niemniej mam poważne wątpliwości, czy jest słuszny. Uznanie, że dla płatności powtarzających się z umowy na czas nieokreślony forma bezgotówkowa obowiązuje od początku, wydaje się co najmniej niekompatybilne. Pozwala bowiem na zastosowanie instytucji dotyczącej stałych kwot do świadczeń, które ze swej istoty stałe nie są. Limit 15 tys. zł, powyżej którego dla rozliczenia w koszty wymaga się przelewu, nie powinien być stosowany do płatności powtarzających się w umowach na czas nieokreślony, np. najmu, dzierżawy czy leasingu, w których jest to norma. Tu taka płatność nie jest ratą, ale samoistnym świadczeniem. A umowa na czas nieokreślony nie dotyczy zamkniętego okresu i choć ma trwać 10 czy 20 lat, to może skończyć się zdecydowanie wcześniej. Wówczas limit 15 tys. zł nie będzie przekroczony. Argument o konieczności zapobiegania nadużyciom jest wyrazem profiskalnego podejścia. Zwłaszcza że fiskus ma możliwość kwestionowania świadczeń podzielonych sztucznie m.in. przy pomocy ogólnej klauzuli obejścia prawa podatkowego. Ponadto celem regulacji nie było „ściganie” tych, którzy sztucznie dzielą płatności, lecz zapobieganie praniu pieniędzy.