fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ZUS

Do sądu na ratunek przed zaniżoną emeryturą

Fotolia
W postępowaniu sądowym w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych nie obowiązują ograniczenia dowodowe. W razie braku kompletnej dokumentacji płacowej istnieje możliwość ustalenia wysokości wynagrodzenia ubezpieczonego w oparciu o dokumentację zastępczą znajdującą się w aktach osobowych. Nie może to być jednak stricte hipotetyczne i oparte na wielu założeniach, nie dających się obecnie zweryfikować.

Tak orzekł Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z 14 czerwca 2017 r. (III AUa 1163/16).

W tej sprawie Zakład Ubezpieczeń Społecznych ustalił odpowiednią decyzją kapitał początkowy ubezpieczonego. Podstawę jego wymiaru obliczył na kwotę 1238,23 zł, przyjął wskaźnik wysokości podstawy wymiaru kapitału wynoszący 101,42 proc. oraz okresy składkowe w wymiarze 30 lat, 11 miesięcy i 28 dni, tj. 371 miesięcy. Kapitał początkowy ustalony na 1 stycznia 1999 r. wyniósł 159 684,36 zł. W odwołaniu od tej decyzji ubezpieczony kwestionował przyjęcie do wyliczenia wartości kapitału początkowego wynagrodzenia minimalnego za 1972 r. w kwocie 12 000 zł (wskaźnik 39,89 proc.). Za ten rok wnioskodawca domagał się przyjęcia wskaźnika wysokości podstawy wymiaru składek wynoszącego 145,88 proc. lub 189,24 proc.

Organ rentowy drugą decyzją ponownie ustalił ubezpieczonemu kapitał początkowy, przyjmując tym razem podstawę wymiaru w kwocie 1338,22 zł, wskaźnik wysokości podstawy wymiaru 109,61 proc. oraz okres składkowy w wymiarze 30 lat, 11 miesięcy i 28 dni, tj. 371 miesięcy. Ustalony kapitał początkowy wyniósł 168 084,07 zł. Ubezpieczony odwołał się także od tej decyzji do sądu, kwestionując przyjęcie do wyliczenia wartości kapitału początkowego wynagrodzenia minimalnego za 1972 r. w kwocie 12 000 zł (wskaźnik 39,89 proc.). Złożył nowe dokumenty w sprawie. Za ten rok wnioskodawca domagał się przyjęcia wskaźnika wysokości podstawy wymiaru składek wynoszącego 145,88 proc. lub 189,24 proc.

Sąd okręgowy wyrokiem zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że do obliczenia wskaźnika wysokości podstawy wymiaru kapitału początkowego ubezpieczonego w roku kalendarzowym 1972 przyjął zarobki – dochody 22 396 zł, stosunek podstawy wymiaru składek do przeciętnego wynagrodzenia – 74,39 proc., zaś w pozostałym zakresie oddalił odwołanie. Ubezpieczony odwołał się od tego orzeczenia, nadal kwestionując sposób wyliczenia kapitału początkowego za 1972 r.

Sąd apelacyjny podzielił zarzuty apelacyjne i zmienił wyrok sądu okręgowego. Ustalił, że sąd okręgowy, czyniąc ustalenia w sprawie, pominął część materiału dowodowego pozwalającą dokonać innych ustaleń. W ocenie sądu apelacyjnego sąd okręgowy naruszył dyspozycję art. 233 § 1 k.p.c. Przepis ten z jednej strony uprawnia sąd orzekający do swobodnej oceny materiału dowodowego, z drugiej zaś nakłada na sąd obowiązek – nie doznający wyjątku – wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału i uwzględnienia wszystkich dowodów przeprowadzonych. Tego sąd okręgowy nie uczynił. Nie uwzględnił bowiem niektórych dowodów mających znaczenie, a zgromadzonych w aktach osobowych ubezpieczonego, jak też złożonych przez niego w toku postępowania. Dokumenty pominięte przez sąd okręgowy nie budziły wątpliwości co do pochodzenia i oryginalności. Mogły zatem stanowić podstawę do przyjęcia wysokości zarobków ubezpieczonego w 1972 r. Wskaźniki opisane w tych dokumentach nie były hipotetyczne, a zatem dawały podstawę do ustalenia realnego wynagrodzenia ubezpieczonego za ten okres w ten sposób, że w konsekwencji w zaskarżonym wyroku należało przyjąć 23 628 zł. Przyjęte wynagrodzenie spowodowało w konsekwencji wzrost wskaźnika stosunku podstawy wymiaru składek do przeciętnego wynagrodzenia z 1972 r., który to wskaźnik wzrósł do 78,48 proc. zamiast przyjętego w zaskarżonym orzeczeniu (74,39 proc.). Sąd apelacyjny zmienił odpowiednio wyrok sądu okręgowego.

Komentarz eksperta

dr Marcin Wojewódka, radca prawny w Kancelarii Prawa Pracy Wojewódka i Wspólnicy sp.k.

Na skutek obniżenia od 1 października 2017 r. wieku emerytalnego w najbliższych tygodniach i miesiącach możemy się spodziewać kilkuset tysięcy nowych decyzji o przyznaniu prawa do emerytury. W większości przypadków kluczowe znaczenie dla wysokości tego świadczenia będzie miał ustalony przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych kapitał początkowy, gdyż prawie nie ma możliwości, aby obecnie przeszła na emeryturę osoba, która nie pracowała przed 1999 r.

Kwestia podniesiona w omawianym orzeczeniu jest o tyle ważna, że w przyszłości można się spodziewać znaczącej liczby przypadków, gdy ubezpieczeni będą kwestionować wysokość kapitału początkowego ustalonego przez organ rentowy. W tym zakresie kluczowe znaczenie będzie miała dokumentacja, na podstawie której został wyliczony kapitał.

Przepisy nie ograniczają ubezpieczonego w dowodzeniu swoich racji i przedkładania każdej dokumentacji, która pozwoli na zwiększenie przyszłego świadczenia. Dlatego warto pamiętać o dyspozycji art. 114 ust. 1 oraz 1e ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Z przepisów tych wynika, że w przypadku przedłożenia nowych dowodów lub ujawnienia nowych okoliczności organ rentowy ma zasadniczo termin 5 lat na wszczęcie postępowania w przedmiocie zmiany lub uchylenia decyzji.

W tej sprawie złożony przez ubezpieczonego nowy dowód w postaci przebiegu służby podważył wcześniejsze ustalenia organu rentowego. Dlatego istniały podstawy do zweryfikowania wysokości kapitału początkowego. Jednak oceny każdego stanu faktycznego sąd dokonuje na zasadzie swobodnej oceny dowodów.

W orzecznictwie akcentuje się, że nie ma możliwości wyliczenia wysokości wynagrodzenia, a co za tym idzie – wysokości składek na ubezpieczenie społeczne oraz wskaźnika wysokości podstawy wymiaru emerytury (kapitału) w oparciu o wyliczenia hipotetyczne, uśrednione, wynikające np. z porównania do wynagrodzenia innych pracowników. Trzeba tez pamiętać, że już w wyroku z 4 lipca 2007 r. (I UK 36/07) Sąd Najwyższy stwierdził, że w postępowaniu cywilnym przed sądem pracy i ubezpieczeń społecznych w sprawie o przeliczenie wysokości emerytury możliwe jest dopuszczenie i przeprowadzenie wszelkich dowodów, w tym także dowodu z zeznań świadków lub przesłuchania samego wnioskodawcy. Nie jest jednak możliwe przeliczenie wysokości emerytury w oparciu o jakąś hipotetyczną uśrednioną wielkość premii uzyskiwanej przez ubezpieczonego, wywiedzioną z wysokości premii wypłaconych innym pracownikom.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA