Exposé Radosława Sikorskiego w Sejmie. Szef MSZ: Znaki na niebie i ziemi zwiastują nadzwyczajne wydarzenia

Radosław Sikorski przedstawił w Sejmie informację Ministra Spraw Zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2024 roku. Minister zamierza też odpowiedzieć na pytania, które padną w czasie debaty.

Aktualizacja: 26.04.2024 06:27 Publikacja: 25.04.2024 08:26

Wystąpienia Sikorskiego wysłucha w Sejmie prezydent Andrzej Duda i marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.

Po wystąpieniu Sikorskiego w Sejmie odbędzie się tzw. debata średnia, której zakończenie planowane jest na godzinę 18.

- Obejmując ponownie obowiązki ministra spraw zagranicznych powiedziałem, że dyplomacja jest pierwszą linią obrony Rzeczpospolitej — zaczął swoje wystąpienie Sikorski. - Za naszą wschodnią granicą Ukraina od dwóch lat walczy przeciwko agresorowi, którego celem jest nie tylko zniszczenie ukraińskiej niepodległości. Rosja dąży do obalenia ładu międzynarodowego powstałego po 1989 r. Logikę prawa i dobrowolnych sojuszy ma zastąpić logika siły, stref wpływów — zaczął wystąpienie Sikorski.

Minister mówił następnie, że Polska jest już teraz obiektem ataków hybrydowych i w tej sytuacji niezbędna jest współpraca rządzących z tymi przedstawicielami opozycji, którzy są do takiej współpracy gotowi.

- Oferta współpracy nie jest skierowana wyłącznie do polityków. Ofertę współpracy kieruję do wszystkich obywateli — dodał.

Radosław Sikorski wskazuje błędy polityki zagranicznej PiS

- Poprzednie osiem lat polskiej polityki zagranicznej to seria chybionych założeń ideowych, złych pomysłów i zaniechań. Chroniczny konflikt z instytucjami KE z powodu upolitycznienia sądów (...), zepchnięcie Polski na margines najważniejszych debat, tak na forum UE, jak i w NATO, zepsucie relacji z partnerami — Niemcami, Francją, Czechami, a w pewnej mierze także z Ukrainą (...). Chybione kalkulacje na sojusz z USA przeciw UE i podkopanie zaufania do Polski po obu stronach Atlantyku. Sojusz ideologiczny z proputinowskimi populistami. Afera wizowa (...) - wyliczał błędy polityki zagranicznej PiS Sikorski.

- Błądzić to rzecz ludzka, lecz upierać się przy błędzie — diabelska — cytował Św. Augustyna SIkorski.

Sikorski zarzucił PIS, że ten kierował się mitami — w tym mitem dotyczącym UE. Jak stwierdził Polska weszła do UE „z błogosławieństwem papieża Polaka”. - Dla naszych poprzedników UE jest bezduszną Brukselą, z której anonimowi biurokraci rzekomo narzucają Polsce dyrektywy odbierające Polsce suwerenność - stwierdził.

- Czy naprawdę Unia przypomina wam ZSRR? Ile milionów ofiar ma na sumieniu? - pytał polityków PiS Sikorski.

- UE niczego nam nie narzuca, bo nie może. Nowe przepisy muszą być zaakceptowane przez Parlament Europejski, a także państwa członkowskie, w tym Polskę - zwrócił uwagę szef MSZ.

Sikorski zwrócił uwagę, że „brytyjscy eurofobowie udowodnili”, że z UE można wyjść pokojowo „i nikt nikogo nie trzyma na siłę". - UE to nie spisek elit, tylko korzystna umowa — podkreślił.

Szef MSZ mówił następnie, że mitem jest, iż korzyści z UE można mierzyć tylko wielkością środków pozyskiwanych z budżetu Unii. - Jako państwo członkowskie Polska jest uważana za kraj stabilny i przewidywalny, w którym warto inwestować. Nawet jeśli zostaniemy płatnikiem netto, to zyski z obecności w Unii będą przewyższać koszty - podkreślił.

- Jest ważne, aby Polska wróciła do krajów tworzących Europę, a nie broniących się przed Europą - dodał.

Radosław Sikorski: Niemcy to nasz kluczowy sojusznik w NATO

Następnie Sikorski mówił o wrogim stosunku PiS do Niemiec.

- Interesy Polski i Niemiec oczywiście nie są tożsame. Niemcy przez lata przyjmowały odmienną od polskiej i naszym zdaniem oportunistyczną postawę wobec Rosji — stwierdził. - Mamy inną historię, inne uwarunkowania społeczne, ekonomiczne czy bezpieczeństwa. Różnice zdań nie oznaczają jednak, że jesteśmy skazani na wieczny konflikt. Niemcy to nasz demokratyczny sąsiad, najważniejszy partner handlowy, kluczowy sojusznik w NATO. Warszawa i Berlin potrzebują się nawzajem — dodał.

Czytaj więcej

Heiko Maas: Dla Niemiec Polska powinna być tak samo ważna jak Francja

W kontekście stosunków z USA Sikorski mówił, że „rozwój i bezpieczeństwo Polski muszą opierać się na dwóch filarach”: współpracy transatlantyckiej, podtrzymywanej niezależnie od decyzji amerykańskich wyborców oraz integracji europejskiej. Jak dodał te kierunki się uzupełniają: dobre relacje z USA wzmacniają Polskę w Europie, a dobre relacje w ramach UE wzmacniają pozycję Polski w USA.

- 15 października pokazaliśmy światu, że Polki i Polacy nie dadzą sobie odebrać wolności. Osiągnęliśmy sukces: stworzyliśmy kraj, o którym marzyli nasi przodkowie — powiedział Sikorski.

Radosław Sikorski mówi o czterech zadaniach przed rządem w polityce zagranicznej

Następnie szef MSZ wskazał cztery pilne zadania przed rządem. Pierwsze zadanie to zapewnienie Polsce bezpieczeństwa.

- W oczywistym interesie Polski jest utrzymanie agresora od naszych granic, dlatego suwerenna Ukraina musi wygrać tę wojnę, a pokojowy ład międzynarodowy w Europie musi zostać przywrócony — podkreślił Sikorski dodając, że fundamentem bezpieczeństwa Polski pozostaje NATO z wiodącą rolą USA.

- Naszym celem jest utrzymanie i wzmocnienie amerykańskiego zaangażowania w Europie, a zarazem wzmocnienie europejskiego flaru Sojuszu - dodał.

Priorytetem drugim, jak mówił Sikorski, jest silna pozycja w UE, która „przekształca się w podmiot geopolityczny”. - W interesie Polski jest ten proces wspomagać i współtworzyć - podkreślił.

- Po trzecie Polska aktywna i odpowiedzialna w społeczności globalnej — kontynuował. Jak dodał czwartym zadaniem jest przywrócenie profesjonalnej i apolitycznej służby dyplomatycznej.

Radosław Sikorski: NATO ma trzy razy więcej żołnierzy niż Rosja i to bez mobilizacji

- Niemal 80 lat po pokonaniu hitlerowskich Niemiec w Europie znów trwa wojna. Tym co faktycznie przeszkadza Kremlowi w realizacji imperialnych planów są wartości i standardy, których bronimy: demokracja, odpowiedzialność władzy przed obywatelami, walka z korupcją. Rosję przeraża fakt, że te wartości podobają się też niektórym mieszkańcom dawnego ZSRR — mówił następnie Sikorski.

- Po II wojnach światowych doszliśmy do zasady nienaruszalności granic, by położyć tamę destrukcyjnym, pseudohistorycznym pretensjom - dodał.

Czytaj więcej

Kowal: Trzeba było pozwolić, żeby Rosja się rozpadła

- Kraje członkowskie NATO oraz Unii zamieszkuje łącznie ponad 920 mln ludzi. Podczas gdy Rosję, nawet z Białorusią, tylko 153 mln. Nominalny PKB brutto krajów i UE to ponad 45 bln dolarów. Łączne PKB Rosji i Białorusi wynosi zaledwie 2,2 bln. W 2022 roku 15 krajów NATO najaktywniej wspomagających Ukrainę wydało na cele obronne 1,17 bln dolarów, podczas gdy Rosja ledwie 86,4 mld dolarów — wyliczał Sikorski.

Sikorski mówił też, że „personel wojskowy NATO, bez dodatkowej mobilizacji” to prawie 3,5 mln osób, trzy razy więcej niż Rosji po mobilizacji.

Radosław Sikorski zapewnia, że Polska nie chce anektować fragmentów Ukrainy

- To nie my, Zachód, powinniśmy obawiać się starcia z Putinem, tylko na odwrót. Warto o tym przypominać (...) żeby pokazać, ze atak Rosji na któregokolwiek z członków Sojuszu skończyłby się jej niechybną klęską. Jedyną nadzieją Putina jest nasz brak determinacji — dodał.

- Rosja kłamie na temat rzekomych polskich planów anektowania fragmentów Ukrainy. Donbas to Ukraina, Krym to Ukraina, Lwów, Wołyń, dawna Galicja Wschodnia to też Ukraina. Dlatego powtarzam tak, aby usłyszano także na Kremlu: Lwiw se Ukraina — oświadczył Sikorski, który zapewnił, że Rosja nie skłóci Polski z Ukraińcami.

- W celu poprawy bezpieczeństwa Polski konieczna jest rozbudowa potencjału wojskowego NATO — mówił następnie Sikorski. - Nasi partnerzy już dziś utrzymują dodatkowe siły wzdłuż wschodniej granicy NATO. Zabiegamy o mocne decyzje dotyczące zbiorowej obrony podczas zaplanowanego na lipiec szczytu NATO w Waszyngtonie — dodał. Zapowiedział też, że wzmocnienie współpracy transatlantyckiej będzie kluczowe dla Polski w czasie polskiej prezydencji w UE.

Czytaj więcej

Antyrakietowa baza w Redzikowie gotowa

Sikorski zwrócił uwagę, że wejście Szwecji i Finlandii do NATO zwiększyło bezpieczeństwo w rejonie Morza Bałtyckiego.

- Wejście Ukrainy i Mołdawii na ścieżkę negocjacji akcesyjnych to sukces Partnerstwa Wschodniego, koncepcji organizowanej od 2009 roku, z inicjatywy Polski i Szwecji. Partnerstwo przygotowało te kraje do integracji europejskiej — mówił też.

Radosław Sikorski wskazuje z jaką Rosją jest gotowa współpracować Polska

Sikorski stwierdził, że wywołany przez Rosję konflikt z Ukrainą „zniszczył nici sympatii” łączące naród ukraiński i rosyjski i „doprowadził do derusyfikacji Zachodu”, a Rosję wpędza „w uzależnienie polityczne i gospodarcze Chin”. - Władimir Putin dobrze by zrobił, gdyby wyciągnął wnioski z porażek swojego kraju — dodał wskazując, że nominalne PKB Kanady wynosi 2,1 bln dolarów, a Rosji 1,8 bln dolarów. - Nie nazwałbym tego sukcesem — mówił w związku ze znacznie mniejszym potencjałem ludnościowym Kanady.

Sikorski wskazał, że także Polski dochód na głowę mieszkańca jest o 1/3 wyższy od rosyjskiego. - Mimo że nie mamy złóż ropy, gazu i złota i nikogo nie najeżdżamy. Sugeruję więc naszym rosyjskim sąsiadom: nawet po upadku imperium carów i rozpadzie ZSRR macie nadal największe terytorialnie państwo na świecie. Nie potrzebujecie ziemi innych krajów. Zacznijcie inwestować w swoje ziemie. Na początek można zakończyć kosztowną wojnę, a od władzy odsunąć zamordystów i złodziei. Tak jak my zrobiliśmy to w Polsce — dodał.

- Polska jest gotowa współpracować z Rosją nieimperialną, szanującą prawa innych narodów do samostanowienia (...). Rosja, którą uosabia zamordowany Aleksander Nawalny i inni więźniowie sumienia — mówił też Sikorski.

Radosław Sikorski o sytuacji na Bliskim Wschodzie: Polska uznaje państwo palestyńskie

Sikorski odniósł się też do sytuacji na Bliskim Wschodzie.

- Uznajemy prawo Izraela do samoobrony z poszanowaniem międzynarodowego prawa humanitarnego. Potępiamy atak Hamasu i łączymy się w bólu z rodzinami wszystkich ofiar oraz zakładników wciąż przetrzymywanych przez terrorystów. Jednocześnie chcielibyśmy wiedzieć czy Izrael przewiduje możliwość współżycia z państwem palestyńskim, które Polska uznaje, a jeśli nie, to jakie ma plany wobec 5 mln Palestyńczyków, których życie kontroluje - stwierdził.

Sikorski przypomniał, że Polska potępiła atak Izraela na konwój humanitarny organizacji World Central Kitchen. Wymienił w tym kontekście nazwisko polskiego wolontariusza Damiana Sobola. - Wymagamy, aby takie zdarzenia nie miały więcej miejsca, tak wobec zagranicznych wolontariuszy, jak i palestyńskich cywilów - podkreślił.

Szef MSZ mówił też o Chinach, którym „zwrócił uwagę, że ze względu na doświadczenia historyczne Polska odrzuca próby powrotu do praktyk neoimperialnych”. Jak dodał Polska i Chiny w XVIII, XIX i XX wieku były „ofiarami kolonializmu i narzuconych traktatów” - Dlatego liczymy na większe zrozumienie strony chińskiej wobec dla naszego sprzeciwu wobec współczesnego kolonializmu w wydaniu Władimira Putina — dodał.

Radosław Sikorski: Polska wspiera stałe miejsce w RB ONZ dla UE

Sikorski zapowiedział, że Polska będzie popierać stałe miejsce w RB ONZ dla UE. - UE to lewar naszej siły, nasza przyszłość, nasz dom — oświadczył. - Dynamiczne zmiany na świecie sprawiają, że silna pozycja Europy na świecie nie jest pewnikiem raz na zawsze. UE musi stać się aktorem geopolitycznym równym innym potęgom międzynarodowym. Polska i Polacy zasługują na rolę jednego z liderów dalszej integracji UE - dodał.

- W powiększającej się UE nikt nie może mieć monopolu na rację - stwierdził też.

- Unia pozostaje instytucją o ogromnej sile przyciągania. Ukraina dosłownie walczy o prawo do kandydowania. Rozszerzenie w obu kierunkach: wschodnim oraz w kierunku Bałkanów zachodnich jest procesem wzajemnie się wzmacniającym. (...) Członkostwo w Unii nie jest obowiązkiem, jest wolnym wyborem państwa i jego obywateli. (...) UE powinna adekwatnie reagować na pojawiające się kryzysy, dlatego Polska będzie wspierać realistyczną reformę Unii, która przyczyni się do zwiększenia jej konkurencyjności i potęgi. Nie jesteśmy przekonani, że potrzebna jest do tego zmiana traktatów, ale nie możemy wykluczyć, że część państw członkowskich uzależni od niej zgodę na dokończenie rozszerzenia. Staniemy wtedy jako kraj przed dylematem czy zgodzić się na reformę traktatową, czy zamknąć drogę do członkostwa wschodnim i południowym sąsiadom — mówił Sikorski.

Szef MSZ dodał, że najbardziej kontrowersyjną częścią tej reformy byłoby odejście od jednomyślnego podejmowania decyzji w niektórych dziedzinach i proponowana zmiana systemu głosowania. - Zadaniem jest ustanowienie bardziej sprawiedliwego systemu głosowania, który i przed, i po rozszerzeniu da wszystkim krajom wpływ na sprawy UE — powiedział.

- Kwestią otwartą jest to jaki system głosowania większościowego byłby najbardziej sprawiedliwy i jakie dziedziny mógłby ewentualnie objąć - dodał wskazując, że zgoda na rozszerzenie UE powinno wymagać jednomyślności.

- Niech nikt nie śmie odmawiać patriotyzmu zwolennikom poglądu, że jeśli Unia Europejska ma liczyć ponad 30 członków i stać się mocarstwem, to musi sprawniej podejmować decyzję - powiedział też Sikorski.

- Wszyscy czujemy, że historia przyspieszyła, że znaki na niebie i ziemi zwiastują nadzwyczajne wydarzenia. Premier Donald Tusk nazwał nasze czasy przedwojennymi. Z ruin imperium zła narodził się potwór. Przy rodzinnych stołach Polacy i Polki znowu zastanawiają się, czy grozi nam wojna — podsumował swoje wystąpienie Sikorski.

- Stawką wojny obronnej jaką toczy nasz sąsiad są nie tylko niepodległość i granice. To także poczucie bezpieczeństwa Polski i naszego regionu oraz kondycja wolności na całym świecie. Jeśli Ukraina się obroni, to demokraci uwierzą, że dobro pokonuje zło, a wartości Zachodu mogą wygrywać. Jeśli by upadła za naszą wschodnią granicą zapadnie mrok upadającej dyktatury - dodał.

- Możemy mieć do czynienia z pokonaną armią rosyjską stacjonującą za wschodnią granicą Ukrainy albo armią zwycięską na wschodniej granicy Polski. Ufam, że dzięki wysiłkowi cywilizowanego świata Putin tę wojnę przegra — podkreślił.

- Dzięki poświęceniu Ukraińców możemy przesunąć granice wolnego świata o setki kilometrów na wschód — dodał.

Radosław Sikorski jest ministrem spraw zagranicznych od 13 października, gdy Andrzej Duda zaprzysiągł rząd Donalda Tuska utworzony po wyborach z 15 października.

Sikorski był już w przeszłości szefem MSZ w pierwszym i drugim rządzie Donalda Tuska — stanowisko to zajmował w latach 2007-2014. Wcześniej był ministrem obrony w rządzie PiS.

Rok temu exposé wygłosił w Sejmie Zbigniew Rau

Ministrowie spraw zagranicznych raz w roku przedstawiają w Sejmie informację o zadaniach polskiej polityki zagranicznej.

Ostatnie takie wystąpienie miało miejsce 13 kwietnia 2023 roku, gdy informację taką przedstawił Zbigniew Rau, szef MSZ w rządzie PiS.

Na czym skupia się polska dyplomacja w ostatnich miesiącach?

W ostatnich miesiącach polska polityka zagraniczna skupia się z jednej strony na mobilizowaniu Zachodu do wspierania Ukrainy, z drugiej — na zwiększaniu potencjału obronnego Europy m.in. w zakresie produkcji amunicji.

Czytaj więcej

Jerzy Haszczyński: Zdeterminowani obrońcy Ukrainy

W tym tygodniu tematy te były przedmiotem spotkania sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga i premiera Wielkiej Brytanii, Rishiego Sunaka w Warszawie.

Donald Tusk podkreślał w środę wagę wyborów do PE, które odbędą się 9 czerwca wskazując, że mogą one zdecydować o tym czy wojna tocząca się za wschodnią granicą naszego kraju dotrze do Polski.

Tusk mówił, że jeśli Polska i Zachód będą podzielone, a Ukraina nie otrzyma należnego wsparcia, Kijów przegra konfrontację z Moskwą, a Kreml nie zatrzyma swojej ekspansji na Ukrainie.

Wystąpienia Sikorskiego wysłucha w Sejmie prezydent Andrzej Duda i marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.

Po wystąpieniu Sikorskiego w Sejmie odbędzie się tzw. debata średnia, której zakończenie planowane jest na godzinę 18.

Pozostało 99% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Elon Musk krytykuje Rafała Trzaskowskiego. "Kopiuje głupie rzeczy z Ameryki"
Polityka
Wpływowy polityk PiS znęcał się nad partnerką? Jest reakcja Jarosława Kaczyńskiego
Polityka
Dolny Śląsk z marszałkiem. To Paweł Gancarz z PSL
Polityka
Krzysztof Szczucki odpowiada Donaldowi Tuskowi. „Nie mordują i nie wsadzają do więzień, chociaż pewnie bardzo by chcieli”
Polityka
Dolny Śląsk: Michał Jaros przepadł w głosowaniu na marszałka. Nie poparli go wszyscy radni KO
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?