fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Klauzula unikania VAT także przy związku firma-pracownik

123RF
Podstawą opodatkowania świadczeń, przekazywanych przez spółkę za częściową odpłatnością osobom w niej zatrudnionym, jest ich wartość rynkowa.

We wniosku o interpretację spółka wyjaśniła, że jest czynnym podatnikiem VAT. Jej struktura obejmuje centralę i 12 oddziałów. Firma zajmuje się m.in. wydobywaniem węgla brunatnego oraz wytwarzaniem energii elektrycznej i ciepła. W swojej działalności, jako pracodawca, jest zobowiązana do zapewnienia swoim pracownikom różnego rodzaju świadczeń, niezależnie od przysługującego im wynagrodzenia za pracę. Wśród oferowanych pracownikom świadczeń spółka wymieniła m.in. pakiety medyczne, usługi przewozu pracowniczego, obiady na stołówce i mundury górnicze. Bonusy te nabywa od firm zewnętrznych. Następnie, wypełniając obowiązki pracodawcy wynikające z poszczególnych zakładowych układów zbiorowych pracy, ustawy lub innych regulacji wewnętrznych, przekazuje świadczenia pracownikom za częściową odpłatnością. Świadczenia są finansowane ze środków obrotowych. Nabywane, a następnie przekazywane za częściową odpłatnością świadczenia są usługami/towarami zarówno zwolnionymi od VAT, jak i opodatkowanymi. Pracownicy nie prowadzą działalności, a przekazywane im świadczenia są ściśle związane z działalnością spółki, nie służą zaspokajaniu osobistych potrzeb pracowników.

Pracodawca zapytał, co w opisanej sytuacji będzie podstawą opodatkowania, zgodnie z art. 29a ust. 1 ustawy o VAT. Sam uważał, że podstawą opodatkowania świadczeń, przekazywanych pracownikom za częściową odpłatnością, jest kwota odpłatności poniesiona przez nich za określone świadczenie.

Inaczej sprawę widział jednak fiskus. Po analizie przepisów doszedł do wniosku, że między spółką a pracownikami istnieje związek z art. 32 ust. 2 ustawy o VAT, który uzasadnia zastosowanie klauzuli o unikaniu opodatkowania. Spółka świadczy usługi na rzecz pracowników za ceny niższe niż rynkowe. Wobec tego, gdy odsprzeda pracownikom świadczenia po cenach niższych niż rynkowe, to w sprawie znajdzie zastosowanie art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy o VAT, zawierający normę zapobiegającą unikaniu opodatkowania w takich sytuacjach. Fiskus nie miał wątpliwości, że powiązanie wynikające ze stosunku pracy stanowi związek, o którym mowa w tym przepisie.

Spółka zaskarżyła interpretację, ale WSA w Łodzi oddalił jej skargę. Sąd zgodził się z fiskusem, że w spornej sprawie spełnione są przesłanki z art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy o VAT. Sąd przypomniał, że zgodnie z tym przepisem organ podatkowy określa podstawę opodatkowania zgodnie z wartością rynkową, jeżeli okaże się, że wskazany w nim związek miał wpływ na ustalenie wynagrodzenia z tytułu dostawy towarów lub świadczenia usług. Związek ten istnieje, gdy między kontrahentami lub osobami pełniącymi u kontrahentów funkcje zarządzające, nadzorcze lub kontrolne zachodzą powiązania o charakterze rodzinnym lub z tytułu przysposobienia, kapitałowym, majątkowym lub wynikające ze stosunku pracy. Związek ten istnieje także, gdy którakolwiek z wymienionych osób łączy funkcje zarządzające, nadzorcze lub kontrolne u kontrahentów (art. 32 ust. 2 ustawy o VAT).

WSA zauważył, że sprawa dotyczy transakcji pomiędzy spółką a jej pracownikami. Nie miał więc wątpliwości, że między uczestnikami transakcji zachodzi związek z art. 32 ust. 2 ustawy o VAT, z uwagi na powiązania wynikające ze stosunku pracy. Spółka nabywa sporne świadczenia i towary od firm zewnętrznych po cenach rynkowych. Pracownicy, którzy je otrzymują, ponoszą jedynie część kosztów zakupu (1 zł w przypadku pakietów medycznych, 40 proc. kosztów przewozu, 45 proc. kosztów wkładu produktów żywnościowych przy posiłkach, 33 proc. kosztów zakupu munduru górniczego).

Nie można więc uznać, że spółka dokonuje zakupów po cenach rynkowych i również po cenach rynkowych przekazuje je pracownikom. Odpłatność ponoszona przez pracowników nie odpowiada wartości rynkowej w rozumieniu art. 2 pkt 27 lit. b ustawy o VAT, tzn. nie jest kwotą, jaką pracownik musiałby w warunkach uczciwej konkurencji zapłacić niezależnemu dostawcy lub usługobiorcy na terytorium kraju. To kwota płacona przez spółkę podmiotom zewnętrznym odpowiada wartości rynkowej towarów i usług. WSA zgodził się, że fiskus słusznie uznał za podstawę opodatkowania spornych świadczeń ich wartość rynkową.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 12 października 2017 r. (I SA/Łd 643/17).

Komentarz eksperta

Krzysztof Bekieszczuk, doradca podatkowy, starszy konsultant w dziale doradztwa podatkowego EY, w zespole podatków pośrednich

W kontekście stanowiska zajętego przez WSA w komentowanym wyroku, należy odnieść się do kluczowego elementu przesądzającego o możliwości zastosowania przez organy podatkowe art. 32 ustawy o VAT, jakim jest wpływ istnienia danego związku (np. ze stosunku pracy) na ustalenie wysokości wynagrodzenia.

W uzasadnieniu wyroku sąd nie odnosi się do powyższej przesłanki, uznając de facto, że już istnienie samego związku wystarczy do stwierdzenia, że ma on wpływ na wysokość ceny. Tymczasem np. w odniesieniu do realizowania usług przewozu pracowniczego, ustalenie odpłatności w wysokości niższej od kosztów ponoszonych przez spółkę może być związane z koniecznością zapewnienia dowozu pracowników do zakładów pracy w celu utrzymania kompletnej załogi, a nie w celu uniknięcia opodatkowania.

Ponadto należy odwołać się do wyroku TSUE z 16 października 1997 r. (C-258/95), w świetle którego nieodpłatna organizacja transportu pracowników, w sytuacji kiedy jest on realizowany w interesie pracodawcy, nie wiąże się z koniecznością naliczania VAT. W tym kontekście stanowisko WSA prowadzi do trudnych do akceptacji wniosków, gdzie w sytuacji, gdy jedyną różnicą jest wprowadzenie odpłatności i podatnik wykazuje już VAT, powinien on być wykazywany w wysokości jeszcze wyższej, tj. zgodnie z wartością rynkową.

Niezależnie od powyższego należy wskazać, że w komentowanej sprawie świadczenia są realizowane zgodnie m.in. z zakładowymi układami zbiorowymi pracy. Sąd tymczasem zdaje się w ogóle tego nie zauważać. A może to być istotny argument, że to nie związek pomiędzy konkretnym pracownikiem a pracodawcą miał wpływ na wysokość wynagrodzenia, ale fakt funkcjonowania w danym zakładzie pracy związku zawodowego.

Przedmiotowy wyrok zdaje się być precedensowy, oraz, niestety, wpisujący się w profiskalne podejście organów. Niemniej wyrażony w nim pogląd wydaje się wynikać z nieuwzględnienia wszystkich elementów istotnych dla sprawy. Mając na uwadze znaczenie przedmiotowego zagadnienia należy mieć na- dzieję, że powyższe stanowisko zostanie w najbliższej przyszłości zweryfikowane przez NSA.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA