fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Wracają korzyści dla firm i twórców w rozliczaniu kosztów podatkowych

Adobe Stock
Rodzinne przedsiębiorstwa rozliczą darowany i odziedziczony majątek. Niektóre zawody odzyskają ulgę.

Dobra wiadomość dla firm rodzinnych i twórców. Doczekali się nowelizacji, która przywraca im zabrane 1 stycznia 2018 r. prawo do podatkowych kosztów.

– Już do liczenia zaliczki na PIT za czerwiec można zastosować korzystniejsze zasady rozliczenia – mówi Grzegorz Gębka, doradca podatkowy, właściciel kancelarii GTA.

Przypomnijmy, że od 1  stycznia obowiązuje zakaz rozliczania w podatkowych kosztach majątku otrzymanego w spadku lub darowiźnie. Ministerstwo Finansów uzasadniało jego wprowadzenie koniecznością ograniczenia podatkowej optymalizacji. Już w „Rzeczpospolitej" z 30 października 2017 r. pisaliśmy, że zakaz uderzy w rodzinne przedsięwzięcia. Eksperci podkreślali też, że narusza on zasady ochrony praw nabytych oraz zaufania obywatela do państwa, dotyczy bowiem także osób, które dostały albo odziedziczyły majątek w poprzednich latach.

Po naszej publikacji Ministerstwo Finansów wydało komunikat, w którym zapewniło, że przywróci, z mocą wsteczną, możliwość rozliczania otrzymanego bezpłatnie majątku. Zapowiadało też rozszerzenie listy twórców, którym przysługują 50-proc. koszty uzyskania przychodu (dzięki nim płacą niższy podatek). Od 1 stycznia wiele zawodów, np. projektanci, konsultanci, marketingowcy, szkoleniowcy, tłumacze, część informatyków, straciło ten przywilej. Powodem ograniczeń była także walka z podatkową optymalizacją.

Kto ma prawo do kosztów

Na zmiany trzeba było długo czekać, w końcu jednak są. Spadkobiercy mogą rozliczać w kosztach odziedziczone środki trwałe, np. maszyny, samochody czy budynki (bądź wartości niematerialne i prawne). Podatkowym kosztem jest też majątek otrzymany w darowiźnie. Pod warunkiem jednak, że darczyńca dokonywał od niego odpisów amortyzacyjnych. Obdarowany będzie musiał przyjąć wartość określoną wcześniej przez darczyńcę i kontynuować amortyzację.

Ze zmian zadowolony jest prof. Maciej Stradomski, przewodniczący Rady Programowej Instytutu Biznesu Rodzinnego.

– Nowelizacja naprawia obowiązujące od 1 stycznia przepisy. Ponieważ dotyczy dochodów uzyskanych od tego dnia, firmy rodzinne mają prawo do naliczenia kosztów za cały rok – wyjaśnia.

Nowelizacja poszerza też katalog osób uprawnionych do 50-proc. kosztów. Do grona uprzywilejowanych dochodzą m.in. twórcy gier komputerowych, inżynierowie budowlani, niektórzy tłumacze, osoby zajmujące się działalnością konserwatorską, muzealniczą, naukową oraz prowadzoną na uczelni działalnością dydaktyczną.

Zaliczki liczymy już inaczej

Pojawia się jednak pytanie, co mają zrobić podatnicy, którzy od 1 stycznia stosowali niekorzystne zasady do liczenia zaliczek na PIT (zgodnie z przepisami i interpretacjami). Czy korygować rozliczenia, czy też czekać do zeznania rocznego?

– Nowelizacja tego nie określa, wydaje się jednak, że przedsiębiorca, który od stycznia nie zaliczał darowanego bądź odziedziczonego majątku do kosztów, może to zrobić przy obliczaniu zaliczki za czerwiec (płaconej do 20 lipca). Będzie więc miał za ten miesiąc wyższe koszty. Korzystniejsze zasady przy wyliczaniu zaliczki za czerwiec mogą też stosować płatnicy, czyli firmy rozliczające przychody twórców. Wyższe koszty za poprzednie miesiące twórca wykaże jednak dopiero w swoim zeznaniu rocznym, wtedy najprawdopodobniej będzie mu przysługiwała nadpłata – tłumaczy Grzegorz Gębka. Dodaje, że część przedsiębiorców i tak traci na nowych przepisach. Przykładowo, jeśli dostali kilka lat temu w darowiźnie nieruchomość, która nie była amortyzowana przez darczyńcę, nie rozliczą już kosztów. Gdyby było o tym wiadomo wcześniej, być może darczyńca i obdarowany inaczej zaplanowaliby przeniesienie własności majątku.

Nowelizacja ustaw o podatkach dochodowych oraz o  ryczałcie jest już opublikowana w Dzienniku Ustaw i wejdzie w życie 19 lipca (ale zmiany dotyczące opisanych spraw mają zastosowanie od 1 stycznia).

Patrycja Goździowska ekspert Konfederacji Lewiatan, doradca podatkowy w kancelarii SSW

Dobrze, że ustawodawca wycofał się ze swoich błędów i naprawił niekorzystne dla podatników przepisy. Cała ta sprawa jest jednak smutnym przykładem jakości naszej legislacji. Pokazuje, że ważnych zmian nie należy wprowadzać w pośpiechu, nawet gdy nam przyświecają szczytne cele, jak walka z nadmierną optymalizacją podatkową. Niedbale przygotowane przepisy trzeba bowiem szybko (choć w opisanej sprawie trudno mówić o szybkości) poprawiać. Rozliczenia darowanego i dziedziczonego majątku oraz wyższe koszty dla twórców nie są zresztą jedynymi przykładami. Podobnie jest z przepisami o aportach, w najnowszej nowelizacji ustawodawca musiał doprecyzować, że opodatkowaniu nie podlega wnoszenie do spółek wkładów pieniężnych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA