fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

PIT: właściciel firmy nie może rozliczyć w podatkowych kosztach majątku otrzymanego od rodziny

AdobeStock
Właściciel firmy nie może rozliczyć w podatkowych kosztach otrzymanego od najbliższych majątku.

Sprawdza się czarny scenariusz dla rodzinnych firm. Skarbówka wydaje już pierwsze interpretacje, w których zakazuje rozliczania w podatkowych kosztach darowanego i odziedziczonego majątku. Chociaż Ministerstwo Finansów obiecywało, że od 1 stycznia naprawi przepisy.

– Na razie na obietnicach się skończyło. Firmom nie pozostaje więc nic innego, jak rozliczać się według niekorzystnych zasad – mówi dr Michał Wilk, radca prawny i doradca podatkowy w kancelarii Wilk Latkowski.

Sukcesja bez odliczeń

Przypomnijmy, że od 1 stycznia mamy zakaz rozliczania w kosztach majątku otrzymanego w spadku lub darowiźnie. Ministerstwo Finansów uzasadniało jego wprowadzenie koniecznością ograniczenia podatkowej optymalizacji. Już w „Rzeczpospolitej" z 30 października 2017 r. pisaliśmy, że zakaz uderzy w rodzinne biznesy.

– Zgodnie z nowymi przepisami, dzieci, które przejmą firmę po rodzicach w darowiźnie albo w spadku (tu trudno przecież postawić zarzut optymalizacji), nie mogą zaliczać odpisów amortyzacyjnych do podatkowych kosztów. Zakaz dotyczy też osób, które dostały rodzinne przedsiębiorstwa w poprzednich latach. Może to położyć niejeden biznes – mówi Tomasz Piekielnik, doradca podatkowy, właściciel kancelarii PBC.

Po naszej publikacji MF wydało 7 listopada 2017 r. komunikat, w którym zapewniło, że przywróci możliwość rozliczania otrzymanego bezpłatnie majątku. Projekt jest, ale utknął w Sejmie.

Co mają więc zrobić firmy, które muszą na bieżąco (do 20. dnia następnego miesiąca albo kwartału) płacić zaliczki na podatek? Fiskus nie ma wątpliwości: stosować niekorzystne przepisy.

Zasady nie pomagają

Pokazuje to interpretacja, o którą wystąpił przedsiębiorca prowadzący hotel. Dostał go dwa lata temu od ojca. Kontynuował jego amortyzację, zaliczając odpisy do podatkowych kosztów. Czy może to robić nadal? Przedsiębiorca twierdzi, że tak. Argumentów ma kilka. Powołuje się na zasady ochrony praw nabytych oraz ochrony interesów w toku. Przywołuje orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, z którego wynika, że nie można zmieniać reguł gry w jej trakcie, naruszona bowiem zostanie zasada zaufania obywatela do państwa. Zarzuca nowym przepisom brak rozwiązań dla tych, którzy wcześniej nabyli prawo do rozliczania majątku w kosztach. Wreszcie odwołuje się do obietnic resortu finansów.

Nic to nie dało. Dla fiskusa najważniejszy jest przepis. A ten mówi, że od 1 stycznia nie można rozliczać kosztów (interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, nr 115-KDIT3.4011.36.2018.1.DB).

– Dopiero gdy przepisy się zmienią, przedsiębiorcy będą mogli uwzględnić koszty. Albo przy liczeniu następnych zaliczek, albo dopiero w zeznaniu rocznym (ewentualnie występując o nadpłatę) – mówi Michał Wilk.

Co zakłada przygotowana przez Ministerstwo Finansów nowelizacja? Spadkobiercy będą mogli określić wartość odziedziczonych środków trwałych, np. maszyn, samochodów, budynków (bądź wartości niematerialnych i prawnych) i rozliczać je w kosztach. Będzie można też rozliczać majątek otrzymany w darowiźnie. Pod warunkiem jednak, że darczyńca dokonywał odpisów amortyzacyjnych od niego. Obdarowany będzie musiał przyjąć wartość określoną wcześniej przez darczyńcę i kontynuować amortyzację.

OPINIA

prof. Maciej Stradomski, doradca podatkowy, przewodniczący Rady Programowej Instytutu Biznesu Rodzinnego

W Polsce jest problem z sukcesją firm rodzinnych, wciąż nie ma bowiem rozwiązań prawnych ułatwiających przekazanie przedsiębiorstwa najbliższym. A problemy administracyjne to jeden z głównych powodów, dla których młodzi ludzie nie garną się do przejmowania biznesu po rodzicach. Zakaz rozliczania w podatkowych kosztach dziedziczonego bądź darowanego majątku dodatkowo tę sytuację pogarsza. Uważam, że to błędny przepis. Walkę z agresywną podatkową optymalizacją miała umożliwić klauzula obejścia prawa, nie ma potrzeby wprowadzania szczegółowych regulacji, które, jak pokazuje omawiana sprawa, uderzają w legalne, rodzinne przedsiębiorstwa. Dla nich potrzebna jest marchewka, a nie kij.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA