fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

CIT: Dochody ze spółek wspartych ze środków UE bez zwolnienia

123RF
Fundacja, która inwestuje środki unijne w nowe firmy, a potem partycypuje w ich zyskach, musi zapłacić daninę.

Naczelny Sąd Administracyjny wydał precedensowe orzeczenie, które powinno zainteresować tzw. inkubatory przedsiębiorczości. Wynika z niego, że nie każda złotówka uzyskana ze wsparcia nowych przedsiębiorców korzysta ze zwolnienia w CIT.

Rozwój za środki z UE

Wszystko zaczęło się od wniosku o interpretację. Fundacja wyjaśniła w nim, że jednym z jej celów statutowych jest pozyskiwanie funduszy Unii Europejskiej oraz środków z innych źródeł na rzecz zrównoważonego rozwoju wszystkich regionów Polski. Jest podatnikiem CIT. Tłumaczyła, że w tym zakresie pozyskuje środki na realizację projektów innowacyjnych, m.in. w ramach inkubatora technologicznego. Na inicjowanie działalności innowacyjnej otrzymała dofinansowanie ze środków publicznych w formie dotacji celowej (wkład krajowy) oraz płatności ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Zostały one przeznaczone na obejmowanie akcji lub udziałów w spółkach powstałych w wyniku tzw. preinkubacji.

Z wniosku wynikało, że po okresie pierwotnej inkubacji fundacja będzie uzyskiwać wpływy ze sprzedaży objętych udziałów albo akcji lub jako zyski z udziałów w inkubowanych spółkach. Tłumaczyła, że pieniądze te ponownie przeznaczy na dalsze inicjowanie działalności innowacyjnej. Chciała się upewnić, że dochody uzyskane ze zbycia akcji lub udziałów nabytych uprzednio ze środków publicznych (w tym unijnych) i z udziału w zyskach spółek powstałych w wyniku preinkubacji, przeznaczonych na dalsze inicjowanie innowacyjności korzystają ze zwolnienia z art. 17 ust. 1 pkt 53 ustawy o CIT.

Fiskus odpowiedział jednak, że nie. Urzędnicy podkreślili, że zwolnione są wyłącznie środki otrzymane przez uczestnika projektu jako pomoc udzielona w ramach programu finansowanego z udziałem środków europejskich. Kwoty uzyskane z późniejszego „gospodarowania" nimi i ich inwestowania stanowią dochody z samodzielnych (odrębnych) zdarzeń, których konsekwencje podatkowe są oceniane samodzielnie w momencie ich zaistnienia.

Tego samego zdania był Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie. Nie miał wątpliwości, że ustawodawca ograniczył sporne zwolnienie do „środków otrzymanych".

Ostatecznie stanowisko niekorzystne dla fundacji potwierdził NSA. Jak podkreślał sędzia NSA Jacek Brolik, art. 17 ust. 1 pkt 53 ustawy o CIT mówi o środkach otrzymanych, a nie uzyskanych z gospodarowania nimi. Ponadto otrzymanie środków nie jest tożsame z otrzymaniem dywidendy czy sprzedażą udziałów. Zwłaszcza że zdarzenia te są odsunięte w czasie.

Z sympatią i z CIT

W ocenie sądu w rzeczywistości skarżąca dąży do rozszerzenia spornego zwolnienia. Tymczasem – mimo sympatii i społecznej akceptacji dla działalności fundacji – NSA nie może uznać, że zwolnieniu podlegają kwoty z gospodarowania pozyskanymi środkami unijnymi. Nie jest bowiem od tworzenia prawa.

Wyrok jest prawomocny.

sygnatura akt: II FSK 239/14

Opinia

Marta Ziarko, doradca podatkowy w kancelarii BZK Legal & Tax w Warszawie

Oddalenie skargi kasacyjnej fundacji było uzasadnione pod względem prawnym. Ustawodawca wyraźnie ograniczył się do zwolnienia jedynie „środków otrzymanych", co oznacza, że jedynie to konkretne zdarzenie podlega zwolnieniu. Zbycie udziałów bądź akcji, jak również osiąganie zysków z dochodów w innych spółkach nie jest bezpośrednio związane z otrzymaniem środków w formie pomocy udzielonej w ramach programu finansowanego z udziałem środków europejskich. Argumentacja fundacji opierała się na tym, że te środki pieniężne, aż do ich całkowitego rozdysponowania, są objęte ściśle określoną reglamentacją. Istotnie, dzięki temu wyrokowi dostrzegamy konieczność wprowadzenia odpowiedniej regulacji prawnej.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA