fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Beneficial owner - kim jest rzeczywisty właściciel należności

123RF
Nowa definicja beneficial owner będzie wymagać od firm, wypłacających należności zagranicznym kontrahentom, sporego wysiłku przy udowadnianiu, że prowadzą oni rzeczywistą działalność gospodarczą.

W ostatniej części cyklu artykułów dotyczących zmian w podatku u źródła poruszona zostanie problematyka związana z instytucją tzw. rzeczywistego właściciela należności (beneficial owner), która będzie miała kluczowe znaczenie dla poboru podatku u źródła w 2019 r. O rewolucyjnych zmianach w podatku u źródła pisaliśmy 2 stycznia („Rewolucyjne zmiany w podatku u źródła"), 9 stycznia („Jak dochować należytej staranności"), 16 stycznia („Czy nowe zasady poboru i zwrotu daniny zamrożą pieniądze firm") i 23 stycznia „Co dają oświadczenie płatnika i opinia organu".

Instytucja tzw. rzeczywistego właściciela/odbiorcy należności (beneficial owner) jest jednym z nieodłącznych elementów konstrukcyjnych podatku u źródła, a  klauzule beneficial owner znajdziemy zarówno w Modelowej Konwencji OECD, jak i w większości umów o unikaniu podwójnego podatkowania (UPO).

Odpowiadając na pytanie, na czym polega instytucja beneficial owner, na wstępie należy wskazać, że przy poborze podatku u źródła płatnicy powinni w pierwszej kolejności przeprowadzić oceny zasad opodatkowania danych należności na podstawie przepisów polskich a następnie zgodnie z UPO. Same umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania w zakresie zasad poboru podatku u źródła zazwyczaj zawierają natomiast postanowienia bardziej korzystne niż polskie regulacje.

Przykład

Polskie przepisy (art. 21 ustawy o CIT) wskazują, że stawka podatku od odsetek i należności licencyjnych wynosi 20 proc. W UPO znajdziemy natomiast, co do zasady, postanowienia wskazujące na stawkę obniżoną (np. 5 proc. w umowie z Niemcami), czy też zwolnienie z obowiązku poboru podatku (np. w zakresie części należności licencyjnych w umowie z Francją).

Obie te umowy wskazują jednocześnie, że zastosowanie stawki obniżonej lub zwolnienia jest możliwe tylko wtedy, gdy odbiorca należności jest „osobą uprawnioną"/„rzeczywistym odbiorcą" należności (postanowienia takie znajdziemy w zdecydowanej większości UPO).

Konsekwentnie, UPO wprost nakazują weryfikację, czy podmiot, który otrzymuje należności, ma status beneficial owner oraz w przypadku odpowiedzi negatywnej, uniemożliwiają stosowanie preferencyjnych zasad opodatkowania. (...)

Stan prawny do 2019 r.

Do końca 2018 r. polscy płatnicy mieli obowiązek weryfikacji, czy odbiorca należności ma status beneficial owner, co do zasady, w dwóch sytuacjach, tj.:

- po pierwsze, jak to zostało wskazane powyżej, w przypadku gdy klauzula beneficial owner wynikała wprost z danej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania oraz

- po drugie, w przypadku, gdy płatnik chciał skorzystać ze zwolnienia w zakresie należności licencyjnych i odsetek, o którym jest mowa w art. 21 ust. 3 ustawy o CIT (zwolnienie dla wypłat do podmiotów powiązanych).

Brak weryfikacji lub weryfikacja negatywna wiązały się natomiast albo z ustaleniem innego rzeczywistego odbiorcy (i stosowaniem zasad wynikających z UPO zawartą z krajem tego odbiorcy) albo z obowiązkiem poboru podatku według stawek wynikających z polskich przepisów.

Sam proces weryfikacji statusu beneficial owner nie był natomiast wprost opisany w przepisach i zazwyczaj sprowadzał się on do pozyskiwania informacji od kontrahentów/oceny zapisów umownych (w przypadku stosowania UPO) lub pozyskiwania oświadczeń od kontrahenta (co do zasady, w przypadku stosowania art. 21 ust. 3 ustawy o CIT).

W samej ustawie o CIT definicja rzeczywistego właściciela pojawiła się natomiast dopiero w 2017 r. i dopiero od tej daty pojawiły się jakiekolwiek wymogi formalne w zakresie weryfikacji statusu kontrahenta. Zgodnie z definicją obowiązującą od 2017 r. rzeczywistym właścicielem był podmiot otrzymujący daną należność dla własnej korzyści, niebędący pośrednikiem, przedstawicielem, powiernikiem lub innym podmiotem zobowiązanym do przekazania całości lub części danej należności innemu podmiotowi.

Na podstawie wprowadzonej definicji, weryfikacja statusu beneficial owner sprowadzała się albo do sprawdzenia, czy kontrahent nie jest agentem lub pośrednikiem, bądź ewentualnie do złożenia oświadczenia (zgodnie z art. 21 ust. 3 CIT), w którym kontrahent oświadczał, że posiada status beneficial owner.

Nowe regulacje

Od 2019 r. obowiązek weryfikacji statusu kontrahenta jako beneficial owner znacząco się rozszerzył, głównie z uwagi na nowe brzemiennie przepisów dotyczących zwrotu podatku u źródła, składania wniosku w zakresie zwolnienia z obowiązku poboru podatku czy składania oświadczenia o spełnieniu warunków do korzystania ze zwolnień/stawek obniżonych.

Każda z tych instytucji przewiduje bowiem, że jednym z elementów niezbędnych dla skutecznego złożenia wniosku/oświadczenia jest właśnie potwierdzenie statusu kontrahenta jako rzeczywistego właściciela należności.

Dodatkowo, zasadne jest podkreślenie, że od 2019 r. zmienił się art. 26 ust. 1 ustawy o CIT, zgodnie z którym, jeżeli płatnik zamierza zastosować w dla danej wypłaty stawkę obniżoną/zwolnienie lub niepobranie podatku u źródła na podstawie UPO, to musi on wykazać, że dochował tzw. należytej staranności.

W przepisach próżno szukać definicji pojęcia należytej staranności (o czym była mowa w poprzednich częściach cyklu). Niemniej jednak wydaje się wysoce prawdopodobne, że organy podatkowe jako jedną z głównych przesłanek dochowania staranności będą traktować właśnie weryfikację statusu kontrahenta jako rzeczywistego odbiorcy należności.

To pozwala stwierdzić, że od 2019 r. praktycznie w każdym przypadku stosowania zasad wynikających z UPO lub zwolnień z CIT, konieczne będzie weryfikowanie statusu kontrahenta i wykazywanie, że w stosunku do danych należności jest on ich rzeczywistym właścicielem.

Rozszerzona definicja

Poza rozszerzeniem katalogu przypadków, kiedy konieczne będzie wykazywanie statusu kontrahenta, od 2019 r. zmieniła się również definicja rzeczywistego właściciela należności.

Zgodnie bowiem z nowym brzmieniem art. 4a pkt 29 ustawy o CIT, rzeczywistym właścicielem należności jest podmiot, który:

a) otrzymuje należność dla własnej korzyści, w tym decyduje samodzielnie o jej przeznaczeniu i ponosi ryzyko ekonomiczne związane z utratą tej należności lub jej części,

b) nie jest pośrednikiem, przedstawicielem, powiernikiem lub innym podmiotem zobowiązanym prawnie lub faktycznie do przekazania całości lub części należności innemu podmiotowi,

c) prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą w kraju siedziby, jeżeli należności uzyskiwane są w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, przy czym przy ocenie, czy podmiot prowadzi rzeczywistą działalność gospodarczą, art. 24a ust. 18 ustawy o CIT stosuje się odpowiednio.

Dwa pierwsze elementy nie uległy znacznej zmianie (zostały jedynie rozszerzone w stosunku do definicji z 2017 r.). Kluczowe wydaje się jednak wprowadzenie trzeciej przesłanki, tj. obowiązku wykazania prowadzenia rzeczywistej działalności gospodarczej. W tym zakresie bowiem ustawodawca odsyła nas do art. 24a ust. 18 ustawy o CIT, tj. przepisu dotyczącego tzw. zagranicznych spółek kontrolowanych (CFC).

W ww. artykule znajdujemy wiele elementów, które powinny być wykazane dla potwierdzenia faktu prowadzenia rzeczywistej działalności. Wskazuje on pięć podstawowych przesłanek, które mają dowodzić, że podmiot:

1) posiada przedsiębiorstwo, w ramach którego wykonuje faktycznie czynności stanowiące działalność gospodarczą, w tym w szczególności posiada lokal, wykwalifikowany personel oraz wyposażenie wykorzystywane w prowadzonej działalności gospodarczej,

2) nie tworzy struktury funkcjonującej w oderwaniu od przyczyn ekonomicznych i istnieje współmierność między zakresem działalności a faktycznie posiadanym lokalem, personelem lub wyposażeniem,

3) samodzielnie wykonuje swoje podstawowe funkcje gospodarcze przy wykorzystaniu zasobów własnych, w tym obecnych na miejscu osób zarządzających,

4) zawiera porozumienia, które są zgodne z rzeczywistością gospodarczą, mają uzasadnienie gospodarcze i nie są w sposób oczywisty sprzeczne z jego ogólnymi interesami gospodarczymi.

Jak widać, ustawodawca postanowił o znacznym rozszerzeniu samej definicji beneficial owner, a w konsekwencji o nałożeniu na polskich płatników dodatkowych obowiązków związanych z bardziej wnikliwą weryfikacją każdego kontrahenta.

Jak wykazać spełnienie przesłanek

Mając na uwadze nową definicję rzeczywistego właściciela pojawia się kluczowe pytanie, w jaki sposób wykazać, że zagraniczny kontrahent wypełnia jej warunki.

W mojej ocenie, nie budzi wątpliwości, że dla zachowania należytej staranności płatnicy powinni teraz każdorazowo pozyskiwać od kontrahenta nie tylko certyfikat rezydencji podatkowej, lecz również oświadczenie o posiadaniu statusu beneficial owner.

Treść oświadczenia powinna natomiast odnosić się wprost do brzmienia nowej definicji beneficial owner, a więc powinna obejmować nie tylko wskazanie, że kontrahent uzyskuje należności dla własnej korzyści i nie jest agentem lub pośrednikiem (zgodnie z art. 4a pkt 29 ustawy o CIT), lecz również zawierać informacje dotyczących prowadzenia rzeczywistej działalności gospodarczej (zgodnie z art. 24a ust. 18 ustawy o CIT).

Nie można oczywiście wykluczyć sytuacji, w której organy podatkowe nie będą uznawać, iż złożenie samego oświadczenia jest wystarczające dla potwierdzenia statusu kontrahenta i będą wymagać od płatników przedstawienia dodatkowych dokumentów na potwierdzenie informacji wskazanych w oświadczeniu.

Dokumentami takimi mogą być przykładowo:

1) aktualny odpis z rejestru przedsiębiorców,

2) potwierdzenie uprawnienia do reprezentacji kontrahenta osób, które występują w jego imieniu i podpisują oświadczenie,

3) ostatnie aktualne sprawozdanie finansowe,

4) wykaz składników majątkowych kontrahenta i zatrudnionych pracowników.

Zakres dodatkowych dokumentów będzie oczywiście każdorazowo określany indywidualnie a przedstawiony katalog ma charakter poglądowy. Niemniej jednak, dls bezpieczeństwa podatkowego firmy, zalecane jest, aby płatnicy pozyskiwali od kontrahentów jak najwięcej dokumentacji związanej z ich działalnością gospodarczą.

Wnioski

Wprowadzenie obowiązku weryfikacji statusu beneficial owner (praktycznie w każdym przypadku, kiedy stosujemy preferencyjne zasady opodatkowania), w połączeniu z nową szeroką definicją beneficial owner oraz brakiem jasnego wskazania, w jaki sposób należy weryfikować status kontrahenta (głównie w aspekcie pozyskiwania odpowiednich dokumentów), będą stanowić nowe pole sporów pomiędzy płatnikami (oraz niekiedy podatnikami zagranicznymi) a organami podatkowymi.

Jednocześnie, mając na uwadze bardzo nieostre brzmienie przepisów, płatnicy stoją w tej sytuacji na z góry przegranej pozycji, a dla zachowania bezpieczeństwa podatkowego będą zmuszeni z jednej strony do podjęcia negocjacji z kontrahentami zagranicznymi w zakresie pozyskiwania dodatkowych informacji i dokumentów oraz – z drugiej strony – do wykazania organom podatkowym, że pozyskane z zagranicy informacje i dokumenty są nie tylko zgodne z prawdą, ale również wystarczające dla uznania, że dany kontrahent ma status rzeczywistego właściciela w stosunku do wypłacanych należności.

— Marcin Zarzycki

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA