fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Sąd Najwyższy: sądy cywilne raczej nie dla fiskusa

Adobe Stock
Organy podatkowe nie mogą z automatu dochodzić należności podatkowych w procesach i pozywać podatników.

Urzędy skarbowe co jakiś czas chcą rozszerzyć swoje kompetencje. Tymczasem Sąd Najwyższy – w najnowszym wyroku ważnym dla podatników – stwierdził, że w zakresie tym zalecana jest duża ostrożność.

Wyrok SN jest tym bardziej ważny, że w niedawnym wyroku Trybunał Konstytucyjny potwierdził, iż stosowanie na zasadzie analogii cywilistycznej skargi pauliańskiej do ochrony należności publicznych jest zgodne z konstytucją (sygn. K 52/16).

Najpierw zwrócili, teraz żądają

Naczelnik urzędu skarbowego z Małopolski pozwał małżonków, znanych przedsiębiorców, domagając się zasądzenia od nich niemal 50 mln zł plus odsetki (za kilka lat) jako nienależnej korzyści uzyskanej w wyniku rozliczeń podatkowych.

Pozwani podatek najpierw zapłacili, ale po korzystnych dla nich orzeczeniach TK i Naczelnego Sądu Administracyjnego uznany został on za nadpłatę i i zwrócony. Chodziło o ulgi w podatku dochodowym od osób fizycznych dla przedsiębiorców zatrudniających osoby niepełnosprawne za 2000 i 2001 r.

Już po zwrocie nadpłaty zapadł inny wyrok TK, zmieniający stanowisko co do ulgi. Wtedy fiskus wystąpił o zwrot pieniędzy jako nienależnego świadczenia (w rozumieniu przepisów cywilnych) pobranego przez podatników. Ci odmówili zwrotu, twierdząc, że nie jest możliwe dochodzenie należności podatkowych na podstawie kodeksu cywilnego, tym bardziej że zobowiązanie podatkowe już się przedawniło (po pięciu latach od końca roku, w którym dokonano opodatkowanej czynności).

Na początku procesu SN postanowieniem z 11 września 2014 r. (III CZ 46/14) przesądził dopuszczalność drogi sądowej, czyli że sprawę może badać sąd cywilny. Rozpoznający ją merytorycznie sąd okręgowy oddalił jednak powództwo urzędu skarbowego w całości, uznając, że fiskus nie może skutecznie dochodzić roszczeń podatkowych na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, lecz powinien czynić to na podstawie przepisów ordynacji podatkowej. Krakowski Sąd Apelacyjny miał zaś inne zdanie i zasądził całą żądaną kwotę, uznając, że skoro dokonano na rzecz pozwanych zwrotu nadpłaty podatku, a następnie podstawa prawna świadczenia odpadła, to otrzymali świadczenie nienależne. Zbędne stały się rozważania na gruncie prawa podatkowego od czasu wygaśnięcia podatku na skutek jego dobrowolnej zapłaty.

Pozwani odwołali się do Sądu Najwyższego. Ich pełnomocnicy, adwokaci Maciej Gutowski, Piotr Kardas i Dorota Szubielska, argumentowali przed SN, że sama dopuszczalność drogi cywilnej w tej sprawie nie przesądza o zasadności powództwa i że nie można nienależnego świadczenia wykorzystywać do dochodzenia przez Skarb Państwa należności podatkowych. Nie może być tak, że po przedawnieniu należności podatkowych organy skarbowe sięgają po narzędzie cywilne (w tym wypadku nienależne świadczenia), gdyż wszystkie czynności podatników były zgodne z prawem.

– Jeśli zaś chodzi o procesy wytaczane przez fiskusa na podstawie skargi pauliańskiej, to chodzi w nich o pociągnięcie do odpowiedzialności podatkowej nieuczciwego dłużnika – dodaje prof. Gutowski.

Tylko wyjątkowo

Z kolei radca Prokuratorii Piotr Kaczorkiewicz argumentował, że po przesądzeniu dopuszczalności drogi sądowej przez SN jest możliwość żądania dochodzonych kwot na podstawie przepisów kodeksu cywilnego.

Nie przekonał jednak SN, który uchylił wyrok SA i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania, wytykając błędność założenia o dopuszczalności procesu cywilnego do rozliczania kwestii podatkowych między podatnikami i Skarbem Państwa.

– Są wprawdzie sytuacje, w których Skarb Państwa może żądać ochrony podatkowej w oparciu o przepisy k.c., lecz zalecana jest duża ostrożność – argumentował SN. – Skarb Państwa ma szerokie spektrum instytucji i pełen wpływ na ich stanowienie w procesie. Należy baczyć, czy nie dojdzie do pokrzywdzenia podmiotów prawa cywilnego poprzez naruszenie równości stron i uprzywilejowanie Skarbu Państwa, który uzyskałby podwójną ochronę – podatkową i cywilnoprawną – dodał SN.

Sygnatura akt: III CSK 40/17

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA