Sądy administracyjne czeka trudny czas. Mają coraz więcej skarg na decyzje wydane na podstawie antycovidowych przepisów. W Wojewódzkim Sądzie Administracyjny w Warszawie na rozstrzygnięcie czeka już blisko 1000 spraw, i to tylko dotyczących odmów zwolnienia ze składek ZUS. Spływają z całej Polski.

– Decyzję dotyczącą odmowy zwolnienia ze składek wydaje w drugiej instancji ZUS, którego centrala ma siedzibę w Warszawie. Dlatego duża część WSA uznaje, że właściwy do rozpoznania skarg na jego rozstrzygnięcia jest stołeczny WSA. Choć zdarzały się przypadki, że sprawy były już załatwiane przez WSA z innych miast – tłumaczy prezes WSA w Warszawie sędzia NSA Wojciech Mazur.

Czytaj także:

Firmy walczą o ulgi

Kobylański: Pandemia nie wszystko wybaczy

Antidotum może być skorzystanie przez prezydenta RP z prawa do przekazania części spraw do innych WSA.

– To może jednak potrwać. Będę więc przekonywał koleżanki i kolegów z innych sądów, żeby sami rozpoznawali skargi na odmowy zwolnienia z ZUS poprzez odpowiednią interpretację rozporządzenia prezydenta RP z 22 lutego 2017 r. Przyspieszy to znacznie rozpoznawanie spraw przedsiębiorców. Bez tego w WSA w Warszawie będą musieli czekać ok. roku na rozstrzygnięcie – podkreśla prezes Mazur. Apeluje do skarżących o składanie wniosków o rozpoznanie sprawy przez sąd właściwy dla miejsca zamieszkania.

Sytuację firm poszkodowanych przez pandemię na bieżąco monitoruje Biuro Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców.

– Do Biura Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców wpływają liczne wnioski przedsiębiorców, którym odmówiono pomocy państwa w związku z pandemią. Jeśli chodzi o odmowy przyznania zwolnienia ze składek ZUS, skala problemu jest bardzo duża – potwierdza radca prawny Agnieszka Majewska, pełnomocnik terenowy z Biura Rzecznika MŚP w Gdańsku.

Autopromocja
Rozlicz PIT z "Rzeczpospolitą"

W łatwy i wygodny sposób wypełnij zeznanie podatkowe

Pobierz za darmo

– Nie dziwi mnie skala skarg na odmowy przyznania zwolnienia ze składek ZUS, choć ma to bardziej związek z tym, że urzędnicy ZUS nie do końca podołali zadaniu, jakie nałożyło na nich państwo – uważa Krzysztof J. Musiał, doradca podatkowy, partner w kancelarii Musiał i Partnerzy. Dodaje, że sądy administracyjne muszą się przygotować na kolejną falę skarg dotyczących odmów przyznania tzw. ulg w spłacie podatków.

– Tych spraw będzie jednak dużo więcej, bo odmowy wynikały z systemowej niechęci fiskusa do udzielania wsparcia – mówi Musiał.