Wicepremier przekonywał, że nie można podejmować tak ważnej decyzji, nie znając wyników profesjonalnego audytu.

Rząd chce mieć sprawdzone fakty dotyczące CPK

– Wolę uczciwie, ale rzeczowo powiedzieć, że chcę mieć sprawdzone fakty – tłumaczył. – Czyli wiedzieć, jak wygląda finansowanie, czy są zabezpieczone środki, gdzie mamy pieniądze, które były przepalone, jak można wykorzystać cały ruch infrastrukturalny, czyli kolej połączoną z lotnictwem, żeby w Polsce był hub – wyjaśniał.

Zdanim Gawkowskiego rząd powinien też wiedzieć, czy inwestycja ma szansę się sprawdzić pod kątem liczby pasażerów, która będzie rosła.

Jeżeli te dane będą pozytywne, to będzie kontynuacja projektu

wicepremier Krzysztof Gawkowski

– Jeżeli te dane będą pozytywne, to będzie kontynuacja projektu – zapewnił. – Pan premier też o tym mówił. Jeżeli okaże się, że będą negatywne, bo to wszystko jest pisane patykiem na wodzie to nie będzie tej inwestycji. Myślę, że to jest właśnie kierunkowo dobre postawienie sprawy – dodał.

Za wcześnie, by podejmować decyzje w sprawie CPK

Jego zdaniem jest za wcześnie, by podejmować jakiekolwiek decyzje. – Jeżeli ktoś oczekuje, że po trzech, czterech miesiącach od objęcia władzy już dzisiaj ktoś pstryknie palcem i powie „wszystko mamy” to ja jednak ja bym radził poczekać przy setkach miliardów złotych, które mają być inwestowane, żeby ta decyzja była przemyślana – stwierdził wicepremier.

Czytaj więcej

Maciej Lasek: Budowa CPK oznacza koniec Lotniska Chopina na Okęciu

Dodał, że ma zaufanie do Macieja Laska, sekretarza stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej, pełnomocnika ds. CPK.