Wicepremier przekonywał, że nie można podejmować tak ważnej decyzji, nie znając wyników profesjonalnego audytu.
Rząd chce mieć sprawdzone fakty dotyczące CPK
– Wolę uczciwie, ale rzeczowo powiedzieć, że chcę mieć sprawdzone fakty – tłumaczył. – Czyli wiedzieć, jak wygląda finansowanie, czy są zabezpieczone środki, gdzie mamy pieniądze, które były przepalone, jak można wykorzystać cały ruch infrastrukturalny, czyli kolej połączoną z lotnictwem, żeby w Polsce był hub – wyjaśniał.
Zdanim Gawkowskiego rząd powinien też wiedzieć, czy inwestycja ma szansę się sprawdzić pod kątem liczby pasażerów, która będzie rosła.
Jeżeli te dane będą pozytywne, to będzie kontynuacja projektu
– Jeżeli te dane będą pozytywne, to będzie kontynuacja projektu – zapewnił. – Pan premier też o tym mówił. Jeżeli okaże się, że będą negatywne, bo to wszystko jest pisane patykiem na wodzie to nie będzie tej inwestycji. Myślę, że to jest właśnie kierunkowo dobre postawienie sprawy – dodał.
Za wcześnie, by podejmować decyzje w sprawie CPK
Jego zdaniem jest za wcześnie, by podejmować jakiekolwiek decyzje. – Jeżeli ktoś oczekuje, że po trzech, czterech miesiącach od objęcia władzy już dzisiaj ktoś pstryknie palcem i powie „wszystko mamy” to ja jednak ja bym radził poczekać przy setkach miliardów złotych, które mają być inwestowane, żeby ta decyzja była przemyślana – stwierdził wicepremier.
Czytaj więcej
Nasi poprzednicy próbowali zrobić wszystko, co tylko możliwe, żeby już nie można się było z tego projektu wycofać. Dopychali go kolanem – mówi Maci...
Dodał, że ma zaufanie do Macieja Laska, sekretarza stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej, pełnomocnika ds. CPK.