Według dokumentu, kucharze, ochroniarze i fotografowie pracujący dla rosyjskiego przywódcy mają zakaz korzystania z komunikacji publicznej. Osoby odwiedzające gospodarza Kremla muszą być poddane podwójnej kontroli, a pracownicy z jego najbliższego otoczenia mogą używać wyłącznie telefonów bez dostępu do internetu.

Raport, do którego dotarła CNN, głosi, że osobista ochrona Władimira Putina została radykalnie wzmocniona, a w domach jego bliskich współpracowników zainstalowano systemy monitoringu.

Czytaj więcej

Parada w Moskwie znacznie mniejsza. Kreml boi się ukraińskich dronów

Raport: Władimir Putin obawia się zamachu, Kreml wzmacnia środki bezpieczeństwa

Mocniejsze środki bezpieczeństwa, wynika z raportu służb, to reakcja władz na Kremlu na serię zamachów na wysokich rangą wojskowych oraz wynik obaw o zamach stanu. Niektóre rozwiązania zostały wdrożone w ostatnich miesiącach po tym, jak w grudniu 2025 r. w wyniku eksplozji samochodu pułapki w Moskwie zginął generał major Fanił Sarwarow, odpowiedzialny za system szkolenia rosyjskiej armii.

Cytowany przez CNN dokument głosi, że rosyjskie służby znacznie ograniczyły liczbę miejsc, które Putin regularnie odwiedza. Rosyjski przywódca i jego rodzina nie odwiedzają już rezydencji w obwodzie moskiewskim oraz nad jeziorem Wałdaj w obwodzie nowogrodzkim. W tym roku nie było też wizyt Putina na terenie obiektów wojskowych, choć w ubiegłym roku zdarzały się one regularnie. Powołując się na raport CNN podaje, że od rozpoczęcia inwazji na Ukrainę Putin całe tygodnie spędza w zmodernizowanych bunkrach, często w Kraju Krasnodarskim.

Władimir Putin i minister zdrowia Rosji Michaił Muraszko podczas inspekcji opancerzonego ambulansu w

Władimir Putin i minister zdrowia Rosji Michaił Muraszko podczas inspekcji opancerzonego ambulansu w Federalnym Centrum Medycyny Katastrof Centrum Medyczno-Chirurgicznego im. Pirogowa w Moskwie

Foto: Sputnik/Vyacheslav Prokofyev/Pool via REUTERS

Według CNN, omawiany raport ujawnia szczegóły sporu w dowództwie rosyjskich służb bezpieczeństwa i sił zbrojnych, dotyczącego odpowiedzialności za ochronę wyższych szarż, w wyniku którego zrewidowano zasady bezpieczeństwa stosowane wobec Putina oraz rozszerzono ochronę kolejnych dziesięciu wyższych rangą dowódców.

Były minister obrony Rosji Siergiej Szojgu ma być „kojarzony z ryzykiem próby zamachu stanu”

Raport głosi, że od początku marca „Kreml i Władimir Putin zdradzają zaniepokojenie potencjalnymi wyciekami poufnych informacji, a także ryzykiem spisku lub zamachu”, którego celem miałby być rosyjski przywódca. Putin ma szczególnie obawiać się próby zamachu, przeprowadzonej przez przedstawicieli rosyjskich elit politycznych za pomocą dronów.

Czytaj więcej

Putin sięga po majątki oligarchów. Rosji brakuje pieniędzy na wojnę z Ukrainą

Według tekstu, kojarzony „z ryzykiem próby zamachu stanu” jest Siergiej Szojgu, były bliski współpracownik Putina, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, wcześniej minister obrony (2012–2024) oraz minister obrony cywilnej (1991–2012). Raport głosi, że Szojgu wciąż ma znaczny wpływ na dowództwo rosyjskiego wojska, choć jego pozycja osłabła po tym, jak 5 marca zatrzymany został jego były zastępca, Rusłan Calikow. W tekście wskazano, że zdarzenie to może być odbierane jako naruszenie cichych gwarancji bezpieczeństwa elit oraz sygnał, że Szojgu także może zostać objęty dochodzeniem.

Cytowany przez CNN raport nie przedstawia dowodów na to, że Siergiej Szojgu miałby chcieć obalić prezydenta Rosji. Amerykańska stacja zaznacza przy tym, że publikacja raportu może mieć na celu destabilizację sytuacji na Kremlu oraz że europejska służba wywiadowcza de facto ostrzegałaby Kreml przed możliwą próbą zamachu.