Reklama

Parada w Moskwie znacznie mniejsza. Kreml boi się ukraińskich dronów

Nad moskiewskim placem Czerwonym zawisł wielki strach – przed ukraińskimi dronami. Na głównym święcie rosyjskiego przywódcy będzie mało gości i żadnego sprzętu wojskowego.
Rosyjscy żołnierze przed próbą parady wojskowej, która 9 maja odbędzie się na placu Czerwonym, fotog

Rosyjscy żołnierze przed próbą parady wojskowej, która 9 maja odbędzie się na placu Czerwonym, fotografia z 29 kwietnia 2026 r.

Foto: REUTERS/Ramil Sitdikov

W najważniejszej paradzie Władimira Putina nie wezmą udziału żadne pojazdy wojskowe: czołgi, wozy bojowe, wyrzutnie rakiet etc. „W związku z obecną sytuacją operacyjną” – lakonicznie wyjaśniło rosyjskie Ministerstwo Obrony skromne rozmiary święta.

„Czas trwania – 40 minut, technika nie jedzie, gości tylko kilka setek. Media: parada odbyła się jak zwykle, rytuał dokonany. A że tym razem jakiś taki ubogi, cóż, kazano dziennikarzom nie zauważać. Pokażą Głównodowodzącego (prezydenta Putina) – i cieszcie się” – napisała o tegorocznej paradzie niezależna socjolog i politolog Jekaterina Szulman. Przy tym opisała dość zjadliwie jej przebieg dwa dni przed oficjalnym komunikatem Ministerstwa Obrony.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama