Wszyscy zwracają uwagę na czasową sekwencję zdarzeń na przełomie tygodni. 7 listopada pełnomocnik miliardera Leszka Czarneckiego składa w prokuraturze zawiadomienie o przestępstwie korupcyjnym szefa Komisji Nadzoru Finansowego Marka Chrzanowskiego. 8 listopada sejmowa komisja dostaje nowelizację ustawy o bankach, która czyni z Komisji udzielnego władcę mogącego nakazać przejęcie banku przez inny bank, ze wszystkimi tego konsekwencjami. 9 listopada ustawę uchwala Sejm. Po dłuższym świątecznym weekendzie "Gazeta Wyborcza" pisze o aferze z udziałem szefa KNF, śledztwo wszczyna prokuratura i jeszcze tego samego dnia Komisja publikuje ostrzeżenie dotyczące jednego z banków Czarneckieg0 – Idea Banku. W środę agenci CBA są w KNF, gdzie zabezpieczają protokoły i nagrania posiedzeń Komisji o postępowaniu naprawczym Getin Noble Banku i sytuacji w Idea Bank. Szukają też nabycia udziałów w GetBack SA oraz sprzedaży obligacji GetBack. Przypadek? Nie wiemy.

Prośba o pośpiech

Rządowy projekt nowelizacji kilku ustaw "w związku ze wzmocnieniem nadzoru oraz ochrony inwestorów na rynku finansowym" wpłynął do Sejmu 4 września i w spokoju nad nim pracowano. 12 września Sejm odbył nad nim pierwsze czytanie i odesłał do komisji. Pojawiają się poprawki klubu PiS. Do Prawa bankowego dodaje rozdział pt. Przejęcie banku. Zapisano w nim, że w razie obniżenia sumy funduszy własnych przez bank albo gdy pojawi się chociaż takie niebezpieczeństwo, KNF może podjąć decyzję administracyjną o przejęciu takiego banku przez inny bank.

Czytaj także: Trudno odwołać szefa Komisji Nadzoru Finansowego

Tym samym KNF dostaje do ręki narzędzie pozwalające uznaniowo oceniać, czy jest ryzyko obniżenia sumy funduszy własnych banku i podejmować brzemienne w skutkach decyzje. To rodzaj wywłaszczenia decyzją administracyjną akcjonariuszy banku – komentują prawnicy. Chodzi o współczynniki wypłacalności z dyrektywy europejskiej. Obecne minima to 6 proc. dla współczynnika kapitału podstawowego i 8 proc. dla łącznego. Banki w Polsce mają te współczynniki znacznie wyższe, bo tego żąda od nich KNF, wprowadzając dodatkowe bufory kapitałowe. Średnio wynoszą po kilkanaście procent.

Banki Leszka Czarneckiego mają niższe współczynniki wypłacalności niż średnie w sektorze, ale wciąż dość wyraźnie przewyższają wymogi unijne – Getin Noble Bank na koniec czerwca 2018 r. miał wskaźniki w wysokości 9,2 proc. i 11,8 proc. Idea Bank we wrześniu miał je na podobnym poziomie – 9,2 proc. i 10,7 proc. Ale dla sytuacji finansowej liczą się wskaźniki płynności – te w przypadku obu banków wyraźnie przekraczały wymogi nadzorcy.

8 listopada sprawy nabrały przyśpieszenia. – Otrzymaliśmy pismo od przewodniczącego KNF z prośbą o pilne procedowanie tych zmian – mówi na posiedzeniu sejmowej komisji 8 listopada wiceminister finansów Piotr Nowak. PO zgłasza wątpliwości, czy takie poprawki można przyjmować już po pierwszym czytaniu. – Ta poprawka wiąże się z wdrożeniem dyrektywy unijnej po to, by uniknąć upadłości banków – mówi rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

Posłowie są za

9 listopada ustawę z poprawkami PiS przyjął Sejm. Reprezentujący PiS w poselskiej debacie Kazimierz Smoliński wyjaśnia, że w poprawkach chodzi o doprecyzowanie niektórych rozwiązań i wprowadzenie nowych „w zakresie przejmowania i restrukturyzacji banków, o których od dawna już się mówi i takie są oczekiwania".

Śledztwo, wszczęte po długim weekendzie, prowadzi Prokuratura Regionalna w Katowicach. Szef prokuratury Zbigniew Ziobro objął je osobistym nadzorem. Jak twierdzi, o sprawie dowiedział się we wtorek i teraz czeka na oryginały nośników, na których Leszek Czarnecki zarejestrował rozmowę z Markiem Chrzanowskim.

Ustawa trafiła do Senatu, który ma zaplanowane posiedzenie od 22 do 24 listopada. Wtedy ma zostać rozpatrzona. Chyba że spadnie z listy.