fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Opieszała rejestracja VAT nie zaszkodzi kontrahentom

Fotolia.com
Skarbówka pozwala przedsiębiorcom odliczać podatek z faktur od niezarejestrowanych firm.

Zakładający działalność gospodarczą są dokładnie sprawdzani przez urzędników. Mamy jednak dobrą wiadomość dla ich kontrahentów. Fiskus złagodniał w sprawie rozliczenia faktur wystawianych przez niezarejestrowane firmy. Teraz potwierdza, że dają one prawo do odliczenia podatku.

Problemy z rejestracją VAT zaczęły się od 1 stycznia. Urzędnicy uzbrojeni w nowe przepisy służące do walki z wyłudzeniami podatku zaczęli podejrzliwie traktować rozpoczynających biznes. Dokładnie ich sprawdzają, wizytują siedziby, weryfikują dokumenty.

Kilka miesięcy czekania

– Znam firmy normalnie działające i wystawiające faktury, które od kwietnia czekają na wpis do rejestru – mówi Paweł Fałkowski, doradca podatkowy, partner w kancelarii FL Tax.

– VAT-owska rejestracja z kilku dni wydłużyła się do kilku miesięcy – mówi Piotr Świniarski, adwokat w kancelarii Mikulski & Partnerzy. – Utrudnia to prowadzenie biznesu.

Problemy mają też przedsiębiorcy, którzy współpracują z oczekującą na rejestrację firmą. Boją się, że fiskus nie pozwoli im odliczyć VAT z wystawianych przez nią faktur. W maju zapytaliśmy o to Ministerstwo Finansów. Z odpowiedzi resortu wynikało, że kontrahent nie ma prawa do odliczenia podatku z faktury otrzymanej od czekającego na rejestrację przedsiębiorcy („Rzeczpospolita" z 15 maja).

Korzystna interpretacja

Wygląda jednak na to, że fiskus złagodniał. W niedawnej interpretacji dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził, że przedsiębiorca może odpisać podatek, mimo iż sprzedawca w momencie transakcji nie był jeszcze zarejestrowany jako podatnik VAT. Skarbówka wyraźnie tylko zastrzegła: transakcja nie może służyć wyłudzeniu VAT.

– Cieszy pozytywne stanowisko fiskusa, obawiam się jednak, że podczas kontroli urzędnicy będą sprawdzać, co się dalej działo ze sprzedawcą. I od tego uzależniać prawo do odliczenia u nabywcy – mówi Paweł Fałkowski.

– Dlatego w transakcjach z niezarejestrowanym przedsiębiorcą trzeba zachować podwójną ostrożność. Tym bardziej że oszuści często zakładają spółkę na dwa–trzy miesiące, a potem znikają z rynku – dodaje Piotr Świniarski.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: p.wojtasik@rp.pl

Opinia

Mikołaj Jabłoński, radca prawny, doradca podatkowy w Spółce Doradztwa Podatkowego ABC Tax

Podatnikiem VAT jest się z mocy prawa, rejestracja tylko to potwierdza. Od wykonania pierwszej opodatkowanej czynności powinno się wystawiać faktury. Nabywca ma prawo odliczyć z nich VAT. Nawet gdy sprzedawca nie jest jeszcze zarejestrowany, prawo to nie powinno być wyłącznie z tego powodu ograniczane. W praktyce jednak nabywca powinien dochować należytej staranności podczas weryfikacji kontrahenta, tj. sprawdzić, dlaczego nie jest zarejestrowany. I kontrolować, czy został w końcu wpisany do rejestru. Brak wpisu zwiększa ryzyko wplątania nabywcy w łańcuch transakcji mających na celu wyłudzenie podatku i zakwestionowania jego rozliczenia przez urząd. Wprawdzie jeśli był w dobrej wierze, ma szanse na zwycięstwo w sądzie, ale może go czekać dużo problemów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA