Do poniedziałku 21 marca przedsiębiorcy na skali podatkowej oraz liniówce muszą zapłacić składkę zdrowotną za luty. Po raz pierwszy liczoną, zgodnie z Polskim Ładem, od dochodu z działalności.

– Składkę za luty obliczamy od dochodu ze stycznia. Problem polega na tym, że w parlamencie ciągle trwają prace legislacyjne nad nowelizacją zmieniającą zasady jego ustalania – zauważa Tomasz Piekielnik, doradca podatkowy w kancelarii PBC.

Chodzi o przepisy, które w trakcie sejmowych prac trafiły do nowelizacji kodeksu spółek handlowych. Są tam trzy bardzo ważne dla firm zmiany dotyczące składki zdrowotnej.

Trzy ważne zmiany

Po pierwsze, przedsiębiorcy, którzy są na księdze przychodów i rozchodów i zostały im towary z 2021 r., przy wyliczaniu dochodu z ich sprzedaży będą mogli uwzględnić, tak jak przy liczeniu podatku, różnice remanentowe. Dzięki temu zapłacą składkę zdrowotną od tego, co faktycznie zarobili. A nie od czystego przychodu, jak na razie wynika z Polskiego Ładu (szerzej o tej sprawie pisaliśmy w „Rzeczpospolitej" z 27 stycznia oraz 22 grudnia 2021 r.).

Czytaj więcej

Skarbówka ustępuje w sprawie składki zdrowotnej od towarów

– To problem wielu przedsiębiorców. Znam firmę, która handluje używanymi maszynami budowlanymi i w styczniu sprzedała kilka za prawie 1 mln zł. Znam też przedsiębiorcę, który obraca nieruchomościami i w styczniu sprzedał apartament za 2 mln zł. Z obecnych przepisów wynika, że od tych kwot muszą zapłacić składkę zdrowotną. Dlatego z utęsknieniem czekają na nowelizację – mówi Tomasz Piekielnik.

Po drugie, zmienią się zasady naliczania składki od sprzedaży firmowego majątku. Z Polskiego Ładu wynika, że przy zbyciu zamortyzowanej nieruchomości bądź samochodu przedsiębiorcy przepadają koszty ich nabycia z poprzednich lat. Płaci więc składkę od przychodu. Nowe przepisy stanowią, że składka będzie liczona od faktycznego dochodu.

Po trzecie, zgodnie z Polskim Ładem przy obliczaniu składki należy brać pod uwagę przychody zwolnione z podatku, jak dofinansowania czy dotacje. To też ma się zmienić. W podstawie wymiaru składki te przychody nie będą uwzględniane. Z wyjątkami dotyczącymi np. nowego zwolnienia dla rodziców mających czwórkę (albo więcej) dzieci lub dla seniorów, którzy prowadzą biznes, nie pobierając świadczeń emerytalnych.

Czytaj więcej

Urzędnicy radzą, jak rozumieć przepisy o składce zdrowotnej

Czasu bardzo mało

Nowelizacja będzie rozpatrywana na najbliższym posiedzeniu Senatu, które odbędzie się 9–10 marca. Jeśli ją odrzuci albo wprowadzi poprawki, wróci do Sejmu. Jego najbliższe posiedzenia są planowane na 8–9 oraz 23–24 marca.

Co mają zrobić przedsiębiorcy, jeśli nowelizacja nie wejdzie w życie do 21 marca?

– Nie mają wyjścia, muszą kierować się obowiązującymi przepisami. Część z nich zapłaci więc wyższą składkę zdrowotną, którą odzyskają dopiero w połowie przyszłego roku, jeśli nowelizacja wejdzie w życie – mówi Izabela Leśniewska, doradca podatkowy w kancelarii Alo-2.

Przychód minus koszty

Zgodnie z Polskim Ładem przedsiębiorcy na skali podatkowej i liniowym PIT płacą składkę zdrowotną od dochodu z działalności gospodarczej. Pierwsi 9 proc., drudzy 4,9 proc. Żeby ten dochód wyliczyć, trzeba od przychodu odjąć koszty. Można go też pomniejszyć o składki na ubezpieczenia społeczne. Chyba że zostały zaliczone do kosztów. Przy wyliczaniu dochodu styczniowego (który jest podstawą składki zdrowotnej za luty, odprowadzanej do 21 marca) trzeba jednak pamiętać, że wielu przedsiębiorców nie płaciło w tym miesiącu składek na ubezpieczenia społeczne. Odprowadzili je bowiem w grudniu, razem ze składką zdrowotną (żeby odliczyć ją jeszcze na starych zasadach – od podatku).

Co mają zrobić przedsiębiorcy, którzy mieli za styczeń stratę? Zapłacić minimalną składkę zdrowotną. Wynosi 270,90 zł.

Do 21 marca trzeba też złożyć w ZUS deklarację rozliczeniową. Wskazujemy w niej m.in. formę opodatkowania oraz podstawę wymiaru składki zdrowotnej.

Dochodu składkowego nie pomniejszamy o ulgi podatkowe.