Przy obliczaniu składki zdrowotnej będą uwzględniane różnice remanentowe. Tak wynika z projektu nowelizacji Polskiego Ładu firmowanego przez Ministerstwo Finansów, do którego dotarła „Rzeczpospolita”.

– Taka poprawka jest konieczna, inaczej przedsiębiorcy, którym został towar na koniec 2021 r., zapłacą przy jego sprzedaży składkę zdrowotną od czystego przychodu – mówi Cezary Szymaś, współwłaściciel biura rachunkowego ASCS-Consulting.

O tym problemie pisaliśmy w „Rzeczpospolitej” z 22 grudnia 2021 r. Dotyczy przedsiębiorców na księdze przychodów i rozchodów. Polski Ład stanowi, że składkę zdrowotną liczą od dochodu z działalności gospodarczej. Na skali wyniesie 9 proc., na liniówce 4,9 proc.

Czytaj więcej

Polski Ład: duża składka zdrowotna od sprzedanych towarów

Remanent ma znaczenie

Z Polskiego Ładu wynika, że przy liczeniu podstawy wymiaru składki nie uwzględnia się różnic remanentowych. Powoduje to katastrofalne skutki dla tych, którzy sprzedadzą towary z zeszłego roku.

Oto przykład przygotowany przez Magdalenę Michałowską ze Stowarzyszenia Współpracujących Biur Rachunkowych. Na koniec 2021 r. przedsiębiorcy został towar za 1 mln zł, który wykazał w obowiązkowym remanencie. Sprzeda go w marcu za 1,2 mln zł. Przy wyliczaniu dochodu na potrzeby PIT uwzględnia różnice remanentowe. Zapłaci więc podatek od faktycznie uzyskanego dochodu, czyli od 200 tys. zł. Remanent nie będzie miał natomiast wpływu na składkę zdrowotną. Zapłaci ją więc od 1,2 mln zł. Jeśli jest na liniowym PIT, składka wyniesie 58,8 tys. zł, jeśli na skali, aż 108 tys. zł.

W naszym tekście z grudnia eksperci podkreślali także, że składkę zdrowotną trzeba będzie zapłacić nawet wtedy, gdy przedsiębiorca nic na transakcji nie zarobi.

O problemie zrobiło się też ostatnio głośno w innych mediach, zainteresował się nim także rzecznik małych i średnich przedsiębiorców. Ministerstwo Finansów w końcu zareagowało. W projekcie nowelizacji Polskiego Ładu jest wyraźnie napisane, że dochód na potrzeby składki będzie liczony z uwzględnieniem różnicy remanentów.

– Ta zmiana spowoduje, że przedsiębiorca z naszego przykładu zapłaci składkę zdrowotną od 200 tys. zł. Czyli 9,8 tys. zł na liniówce lub 18 tys. zł na skali – tłumaczy Magdalena Michałowska.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Czytaj więcej

"Polski Ład" PiS do pilnej naprawy. Oto najważniejsze problemy

Stała kwota co miesiąc?

To niejedyna informacja dająca przedsiębiorcom nadzieję na zmniejszenie dolegliwości nowego systemu rozliczania składki zdrowotnej. Sejmowa podkomisja do spraw mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw poparła propozycję rzecznika MŚP, z której wynika, że właściciel firmy mógłby płacić składkę zdrowotną w stałej wysokości. Bez konieczności wyliczania jej co miesiąc od dochodu.

Wysokość proponowanej składki to 270,90 zł miesięcznie. Ostateczne rozliczenie następowałoby wraz ze złożeniem zeznania o rocznym dochodzie.

– To dobre rozwiązanie. Niewątpliwie ułatwiłoby przedsiębiorcom rozliczenia. Najlepiej gdyby wiązało się ze zniesieniem obowiązku składania comiesięcznych deklaracji do ZUS – mówi Marek Gadacz, doradca podatkowy, dyrektor w Andersen Tax & Legal.

Propozycję pozytywnie ocenia też Magdalena Michałowska. Zaznacza jednak, że przedsiębiorcy, którzy zdecydują się na opłacanie stałej składki, muszą się liczyć z jej dopłatą po zakończeniu roku.

– Może to być niemiła niespodzianka dla właścicieli firm. Jest też ryzyko, że nie będą mieli środków na zapłacenie jednorazowo kilku czy nawet kilkunastu tysięcy zł – podkreśla ekspertka.

Polski Ład obowiązuje od 1 stycznia, ale cały czas trwają intensywne prace nad jego nowelizacjami. W Sejmie jest aktualnie projekt przenoszący zasady rozliczania pracowniczych pensji z rozporządzenia do ustawy o PIT. Ministerstwo Finansów przygotowuje też kolejne zmiany, m.in. dotyczące zleceniobiorców, emerytów czy samotnych rodziców. Okazja do wprowadzenia do Polskiego Ładu przepisów o firmowych składkach zdrowotnych na pewno więc się znajdzie.

Przemysław Pruszyński doradca podatkowy, dyrektor departamentu podatkowego Konfederacji Lewiatan

Przygotowane w pośpiechu i bez szerokich konsultacji zmiany zasad rozliczania składki zdrowotnej powodują bardzo przykre niespodzianki dla przedsiębiorców. Konieczność zapłaty bardzo wysokiej składki przy sprzedaży towarów z zeszłego roku jest tego najlepszym przykładem. Dobrze, że ten przepis zostanie naprawiony. Pozytywnie też oceniam propozycję rzecznika MŚP i sejmowej podkomisji w sprawie opcji płacenia stałej składki. Co nie zmienia faktu, że poprawianie Polskiego Ładu wygląda jak operacja na żywym organizmie. Podatkowo-składkowy system został bowiem straszliwie zagmatwany. Nie ma jednak innego wyjścia, trzeba go poprawiać, gdzie się da. Uważam też, że wciąż realnym i najlepszym w obecnej sytuacji rozwiązaniem jest odroczenie nowych zasad rozliczania składki zdrowotnej dla przedsiębiorców przynajmniej o rok.