Poszkodowany pacjent będzie miał wybór: dochodzić odszkodowania w sądzie albo uzyskać świadczenie kompensacyjne. Do projektu tzw. ustawy o jakości dodano projekt rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i warunków ustalania wysokości świadczenia kompensacyjnego z tytułu uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, zakażenia biologicznym czynnikiem chorobotwórczym oraz śmierci pacjenta. Podano w nim kwoty, których mogą się spodziewać pacjenci.

Wysokość tego świadczenia będzie ustalał rzecznik praw pacjenta, biorąc pod uwagę charakter następstw zdrowotnych zdarzenia medycznego, uciążliwość leczenia i to, jak bardzo pogorszyła się jakość życia.

Czytaj więcej

"Polisy nie wystarczają. Odszkodowania płaci szpital lub lekarz z własnego majątku"

W każdej z tych trzech kategorii przypisano konkretne wartości. Na przykład za następstwo w postaci całkowitej utraty wzroku w obu oczach rzecznik przyzna 85 tys. zł. Do tego będzie można dodać np. 10 tys. zł za uciążliwość leczenia w postaci zabiegu w znieczuleniu ogólnym i 20 tys. zł za pogorszenie jakości życia ze względu na niepełnosprawność. Kwoty będą bowiem podlegały sumowaniu. Ale będą też limity – łączna wysokość świadczenia kompensacyjnego odpowiadającego następstwom zdrowotnym zdarzenia medycznego nie będzie mogła być wyższa niż 100 tys. zł, a w przypadku uciążliwości leczenia i pogorszenia jakości życia – niż po 50 tys. zł. Limit łącznej wysokości świadczenia kompensacyjnego określono na 200 tys. zł. W razie śmierci pacjenta wysokość świadczenia kompensacyjnego będzie ustalana z uwzględnieniem rodzaju relacji między osobą najbliższą a zmarłym pacjentem oraz wieku osoby najbliższej i zmarłego pacjenta. Za śmierć niepełnoletniego dziecka rodzic otrzyma np. 100 tys. zł, a za śmierć dziecka w wieku 18–24 lata 70 tys. zł.

Czytaj więcej

Sąd Najwyższy o odszkodowaniu za błąd medyczny: państwo nie może "chować się za zasłoną" osobowości prawnej

– Niewątpliwie ci pacjenci, którzy doznali poważniejszych szkód lub wymagający stałego leczenia albo rehabilitacji, mogą wybierać drogę sądową ubiegania się o odszkodowanie lub zadośćuczynienie. W praktyce bowiem sądy często zasądzają kwoty wyższe od zaproponowanych w projekcie – komentuje Juliusz Krzyżanowski, adwokat z kancelarii Baker McKenzie.

Rekompensaty będą wypłacane z kieszeni samych pacjentów. Wpływy do Funduszu Kompensacyjnego Zdarzeń Medycznych zostaną bowiem sfinansowane z odpisu z przychodów ze składek na ubezpieczenie zdrowotne oraz opłat za złożenie wniosku o przyznanie odszkodowania i opłat za złożenie odwołania.

Rozporządzenie ma wejść w życie w początku 2023 r.

Etap: Komisja Prawnicza