Anna Nowacka-Isaksson: Donos, położniczka i dorabianie

Lekarkę zwolniono z pracy za nielojalność, co wywołało falę protestów.

Publikacja: 17.04.2024 04:30

Anna Nowacka-Isaksson: Donos, położniczka i dorabianie

Foto: Adobe Stock

Karin Pettersson, bo o nią chodzi, przez wiele lat pełniła funkcję ordynatora i kierowniczki oddziału położniczego w uniwersyteckim szpitalu Karolinska. Straciła pracę, ponieważ okazała „rażącą nielojalność wobec pracodawcy”, nie zgłaszając szpitalowi wszystkich dodatkowych obowiązków podczas swojego zatrudnienia w placówce. A jest zaangażowana we wspólnocie wyznaniowej i piastuje funkcję przewodniczącej zarządu spółki zdrowotnej do niej należącej. Według dochodzenia lekarka miała też wygłaszać odczyty dla firmy farmaceutycznej, co zostało zaakceptowane przez jej szefa (początkowo zlecenia nie udokumentowano jednak prawidłowo). Co ważne, otrzymywane za część dodatkowych projektów honoraria miały być wypłacane bezpośrednio Karin Pettersson, zamiast – zgodnie z przyjętymi zasadami – powędrować na konto szpitala.

Pozostało 86% artykułu

Treść dostępna jest dla naszych prenumeratorów!

Kontynuuj czytanie tego artykułu w ramach e-prenumeraty Rzeczpospolitej. Korzystaj z nieograniczonego dostępu i czytaj swoje ulubione treści w serwisie rp.pl i e-wydaniu.

Rzecz o prawie
Ewa Szadkowska: Sędzia na telefon 2.0
Rzecz o prawie
Adriana Zalewska-Werra: Dać tyle co innym, czyli co nam zapewnią przepisy o dostępności
Rzecz o prawie
Anna Nowacka-Isaksson: Nie wierzcie oskarżonym
Rzecz o prawie
Katarzyna Batko-Tołuć: Pani Profesor, co Pani na to?
Rzecz o prawie
Joanna Parafianowicz: Kierownictwo MS szybko zapomniało...