Właściciele apartamentów na najem krótkoterminowy apelują do marszałka województwa mazowieckiego o zmianę kryteriów przyznawania dotacji na kapitał obrotowy. Grozi im, że nie dostaną ani złotówki. Czasu na zmiany jest coraz mniej. Nabór rusza 30 lipca. W tej sprawie chce też wystąpić rzecznik małych i średnich przedsiębiorców. Na razie marszałek województwa mazowieckiego nie planuje zmian.

Czytaj też: Koronawirus: nowe dotacje dla przedsiębiorców z PARP

Nieżyciowe kryteria

A jest się o co bić. Samorząd mazowiecki planuje przeznaczyć blisko 67 mln zł na bezzwrotne dotacje dla mikro- i małych przedsiębiorstw dotkniętych skutkami pandemii Covid-19 m.in. z branży turystycznej. Podobne programy są wdrażane w innych województwach. Część branży turystycznej na Mazowszu jest rozczarowana.

– Od 14 marca do początku maja nie mieliśmy możliwości (z późniejszymi wyjątkami) prowadzenia usług zakwaterowania. Obecnie, mimo zniesionego zakazu, przychody znacznie ogranicza brak gości z zagranicy. Dlatego wielu naszych członków z nadzieją oczekiwało ogłoszenia na Mazowszu naboru dla przedsiębiorców z branży turystycznej na dotacje na kapitał obrotowy. Niestety, przeliczyli się – mówi Grzegorz Żurawski, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Wynajmu Krótkoterminowego. – By skorzystać z tych środków, muszą odnotować spadek przychodów ze sprzedaży o co najmniej 50 proc. w czerwcu 2020 r. w porównaniu z czerwcem 2019 r. w związku z zakłóceniami w funkcjonowaniu gospodarki na skutek Covid-19. Warunek wykazania spadku obrotów akurat w czerwcu 2020 r. wyklucza właściwie wszystkie podmioty, które dzięki kredytom czy wyprzedaży kapitału przetrwały zakaz działalności obiektów noclegowych. Branie pod uwagę przychodu jedynie ze ściśle wskazanego miesiąca, i to następującego już po zniesieniu zakazu działalności, powoduje, że firmy, które z powodu Covid-19 oraz zakazów związanych z epidemią nie miały przychodów od połowy marca do końca maja, nie mogą ubiegać się o wsparcie – tłumaczy Żurawski.

Stowarzyszenie apeluje więc o zmianę tego kryterium na zbliżone do stosowanych w innych województwach, w których przy ubieganiu się o dofinansowanie uwzględnia się okres wybranego miesiąca od marca 2020 r. w porównaniu z poprzednim miesiącem lub w porównaniu z analogicznym miesiącem w 2019 r.

A może zmiana

Problem zna rzecznik małych i średnich przedsiębiorców, któremu skarżą się firmy turystyczne nie tylko z Mazowsza. Jak się okazuje, również w innych województwach nie zawsze jest idealnie.

– Wskazanie jako miarodajnego kryterium spadku przychodów w czerwcu, kiedy gospodarka była w fazie odmrażania, nie wydaje się właściwe, mając na względzie spadki przychodów w miesiącach wcześniejszych. Pomoc finansowa w postaci dotacji powinna być kierowana do przedsiębiorców najbardziej dotkniętych konsekwencjami Covid-19. Tymczasem aktualne brzmienie regulaminu konkursu wręcz wyklucza tych najbardziej poszkodowanych – twierdzi Adam Abramowicz, rzecznik MŚP.

W ostatnich dniach rzecznik MŚP podejmował interwencje w sprawie dotacji także u marszałków województw pomorskiego, lubelskiego i śląskiego. W pierwszym wypadku doszło do ogłoszenia naboru na dotacje tylko dla wsparcia MŚP z branży przemysłu czasu wolnego. W drugim apelował o jak najszybsze całościowe poprawienie procedury przyjmowania wniosków oraz należyte przygotowanie serwerów do obsługi wzmożonego ruchu sieciowego. W trzecim zwrócił się do marszałka w związku z nieuruchomieniem dotacji na kapitał obrotowy dla przedsiębiorców.

Płonne nadzieje

Marszałek województwa mazowieckiego w odpowiedzi na pytania „Rzeczpospolitej" poinformował, że 67 mln zł pozwala objąć wsparciem tylko firmy będące w najtrudniejszej sytuacji ekonomicznej. Nie ma możliwości wydłużenia okresu spadku przychodów ze sprzedaży poza czerwiec 2020 r. ani obniżenia kryterium spadku dochodów.