Wiec w Tel Awiwie odbył się podczas spotkania przedstawicieli Hamasu z egipskimi i katarskimi mediatorami w Kairze. Krewni i zwolennicy ponad 130 zakładników wciąż przetrzymywanych w niewoli przekonywali, że należy zrobić wszystko, co możliwe, aby sprowadzić ich do domu.
– Jestem tu dzisiaj, aby poprzeć porozumienie, które odbyło się wczoraj” – powiedziała Natalie Eldor. – Musimy sprowadzić z powrotem wszystkich zakładników, żywych i umarłych. Musimy zmienić rząd. To się musi skończyć – dodała.
Rodziny zakładników z Izraela chcą, aby wszyscy zostali sprowadzeni z powrotem
Protesty przed Dniem Pamięci o Holokauście Jom HaShoah, który w tym roku przypada 6 maja, rozpoczęły się w momencie, gdy wojna w Gazie trwa już siódmy miesiąc. Rośnie też presja międzynarodowa, aby zaprzestać walk.
– Jedyne, co nas trzyma przy życiu, to nadzieja, że Bar żyje i przetrwa – powiedziała Ora Rubinstein, ciotka Bar Kupershteina, który został uprowadzony wraz z ponad 250 innymi osobami.
Uważa się, że wielu zakładników nie żyje, ale rodziny chcą, aby ich ciała zostały sprowadzone do domów
Uważa się, że
wielu zakładników nie żyje, ale rodziny chcą,
aby ich ciała zostały sprowadzone do domów
– Nie porzucimy ich, tak jak Żydów porzucono podczas Holokaustu – powiedziała Hanna Cohen, ciotka 27-letniego Inbara Haimana. Początkowo sądzono, że został on wzięty jako zakładnik, ale później okazało się, że został zabity. Rodzina nadal uważa, że jego ciało jest przetrzymywane przez Hamas w Gazie.
Netanjahu nie chce zakończyć wojny
Rząd Netanjahu upiera się, że nie zakończy wojny, dopóki Hamas nie zostanie zniszczony i wszyscy zakładnicy nie zostaną uwolnieni. Prowadzone są jednak intensywne wysiłki, aby doprowadzić do całkowitego zawieszenia broni.
Czytaj więcej
Co najmniej trzech Palestyńczyków zabiły siły izraelskie podczas nocnego nalotu na wioskę w pobliżu miasta Tulkarm na okupowanym Zachodnim Brzegu.
Jednak Netanjahu spotyka się z presją ze strony nacjonalistycznych partii religijnych w swojej koalicji, aby odmówić zawarcia porozumienia z Hamasem i kontynuować długo obiecywaną ofensywę przeciwko miastu Rafah w południowej Gazie.