„W Tuapse, w wyniku ataku przeprowadzonego przez władze w Kijowie, na terenie terminalu morskiego wybuchł pożar, na miejscu pracują ekipy ratunkowe” – poinformowały w Telegramie władze wojskowe obwodu krasnodarskiego.
Położone w Kraju Krasnodarskim port i rafineria ropy naftowej w Tuapse należą do państwowego koncernu Rosnieft. To jedyna rosyjska rafineria nad Morzem Czarnym.
Czytaj więcej
Ukraińcy przy pomocy armii dronów przeszli do ofensywy i zaczynają przejmować inicjatywę, niemal codziennie zaskakując Kreml tysiące kilometrów od...
Poprzednie ataki na rafinerię w Tuapse
W poniedziałek 20 kwietnia rafineria w Tuapse została zaatakowana przez ukraińskie drony, co spowodowało m.in. wyciek ropy i pożar, który trwał przez cztery dni. Ukraińska armia potwierdziła wtedy, że w wyniku tej operacji zniszczono 24 zbiorniki, a cztery kolejne zostały uszkodzone.
Z kolei władze Kraju Krasnodarskiego informowały, że stężenia benzenu, ksylenu i sadzy były dwa do trzech razy wyższe od dopuszczalnych norm. Mieszkańców wezwano do pozostania w domach i zamknięcia okien.
Wcześniejsze uderzenia na rafinerię w Tuapse, przeprowadzone 16 kwietnia, skutkowały tymczasowym wstrzymaniem pracy obiektu, który większość swojej produkcji sprzedaje na eksport.
Rafineria w Tuapse kluczowym dostawcą paliwa dla Floty Czarnomorskiej
Potencjał przetwórczy rafinerii to około 10-12 mln ton ropy naftowej rocznie, co przekłada się na około 240 tys. baryłek dziennie. Sam zakład należy do jednego z największych tego typu obiektów w Rosji i służy głównie do produkowania benzyny, oleju napędowego, nafty, mazutu oraz surowców dla przemysłu petrochemicznego. Rafineria w Tuapse jest kluczowym dostawcą paliw dla rosyjskiej Floty Czarnomorskiej.
Ukraińskie wojska po raz pierwszy uderzyły w ten obiekt w styczniu 2024 r.
Sytuacja militarna nad Morzem Czarnym