Reklama

„Historia dźwięku”: Ballada o miłości, pasji i tęsknocie

Na pozór w „Historii dźwięku” nic się nie dzieje. Można by wręcz powiedzieć, że to film nudny i pozbawiony dramaturgii.
„Historia dźwięku”, reż. Oliver Hermanus, dystr. Rakuten

„Historia dźwięku”, reż. Oliver Hermanus, dystr. Rakuten

Foto: mat.pras.

O liver Hermanus ledwo skończył czterdziestkę, a jego filmy ogląda się tak, jakby chodził po tym świecie co najmniej dwa razy dłużej, i to nie na przełomie XX i XXI wieku, a jakieś sto lat wcześniej. Tyle w nich dojrzałej mądrości. Świadczy o tym jego poprzedni utwór, czyli „Życie” (2022), kino małe i duże zarazem, subtelne, acz rozdzierające serce. Świadczy też jego najnowsze dzieło, a mianowicie „Historia dźwięku” (2025), skromna ballada o dwóch zakochujących się w sobie mężczyznach, których relację przerywa wybuch wojny, a potem jej szeroko rozumiane pokłosie.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama