Reklama

Herb wyglądający dobrze 30 lat temu, dziś może drażnić. Lifting to nie zbrodnia

Wielu kibiców uważa, że jakakolwiek ingerencja w herb, choć wyrysowany niedbale i na amatorskim poziomie, to niewybaczalna zbrodnia. Nawet lifting i drobne poprawki są niedopuszczalne. Traktują to jak zamach na ich wartości. I nie trafia do nich żaden argument - mówi Jakub Malicki, projektant trofeów i herbów sportowych.
Herb wyglądający dobrze 30 lat temu, dziś może drażnić. Lifting to nie zbrodnia

Foto: Olga Malicka

Istotnym punktem długiego weekendu majowego jest od 2014 r. finał piłkarskiego Pucharu Polski, rozgrywany domyślnie na Stadionie Narodowym w Dniu Flagi, a więc 2 maja. Wcześniej z prestiżem tych rozgrywek było różnie, np. między 1995 a 2001 r. były w sumie trzy różne trofea, nie wiadomo czemu. Zaprojektował pan trofeum wręczane zwycięzcom właśnie od 12 lat. W przypadku barszczu na Wigilię i przy projekcie pucharu najważniejsze pytanie jest to samo: lepszy z uszkami czy bez?

Pozostało jeszcze 97% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama