Sąd wojskowy w Chabarowsku znajdujący się w azjatyckiej części Rosji, skazał Angela Nikołajewa pod zarzutem terroryzmu. Skazany miał umieścić w oknie okręgowego urzędu poborowego dwie butelki z łatwopalną cieczą i dokonać ich podpalenia.
Akt terrorystyczny „przeciwnika mobilizacji”
Sąd uznał to, za akt terrorystyczny. Nikt nie odniósł w tym zajściu poważnych obrażeń. Jednak budynek uległ poważnym zniszczeniom.
W oświadczeniu sąd określił Nikołajewa jako „przeciwnika mobilizacji” i podał długą listę jego przestępstw sięgających prawie dwóch lat.
Sąd stwierdził, że Nikołajew dwukrotnie namalował sprayem „symbole wizualnie podobne do symboli nazistowskich” na rosyjskich flagach zawieszonych nad grobami żołnierzy poległych na Ukrainie.
Czytaj więcej
Ciężki sprzęt, systemy obrony powietrznej i większość amunicji nie zostanie dostarczona na Ukrainę do lata - informuje "The New York Times".
Nikołajew namalował na flagach przekreśloną literę „Z” – symbol wojny Moskwy z Ukrainą.
Dodatkowo uznano go za winnego usunięcia symboli rosyjskich działań zbrojnych na Ukrainie z przystanku autobusowego i kilku pojazdów w Chabarowsku.
Skazani za krytykę działań wojennych
Prokurator domagał się dla Nikołajewa kary 18 lat więzienia. Strefa Solidarności, rosyjski kanał, który śledzi protesty przeciwników działań Moskwy na Ukrainie, podał, że Nikołajew przyznał się do zarzutów, ale nie wyraził żalu.
Czytaj więcej
Odkąd prezydent Władimir Putin rozpoczął inwazję na Ukrainę, za ataki i prześladowania Rosjan – znaczących lub nie – obwinia się agentów Moskwy w c...
Represje Kremla wobec działaczy opozycji, niezależnych dziennikarzy i krytyków rządu nasiliły się, odkąd Rosja wysłała swoje wojska na Ukrainę w lutym 2022 r. Od tego czasu w Rosji zatrzymano ponad 20 000 osób za wyrażanie poglądów antywojennych. Liczba ta obejmuje osoby aresztowane za przestępstwa niezwiązane z użyciem przemocy, takie jak publikowanie w Internecie negatywnych opinii na temat armii rosyjskiej lub udzielanie dziennikarzom wywiadów na temat wojny.