W spółkach akcyjnych, z o.o., komandytowo-akcyjnych i europejskich akta rejestrowe będą tworzone elektronicznie. To główne założenie projektu noweli ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym, do którego przystępuje Ministerstwo Sprawiedliwości.

Projekt jest efektem kilku lat debat w Unii Europejskiej dotyczących cyfryzacji i integracji rejestrów. Wdraża dyrektywę unijną BRIS (z 13 czerwca 2012 r. 2012/17/UE), ale też stara się zaradzić polskim bolączkom.

Szerszy dostęp do akt

Wszystkich przedsiębiorców wpisywanych do KRS ma obowiązywać wymóg składania wniosków drogą elektroniczną. Obowiązkiem będzie także elektroniczna komunikacja między sądem rejestrowym a stronami i innymi instytucjami, również w zakresie wezwań w sprawie tzw. braków, a więc np. uchybień we wniosku. Drogą elektroniczną doręczane będą również orzeczenia.

Od 1 czerwca 2017 r. akta rejestrowe mają być prowadzone w formie elektronicznej. Umożliwi to dostęp do nich w czytelniach sądów rejestrowych.

Docelowo planuje się stworzenie ogólnodostępnej platformy internetowej, która umożliwi zainteresowanym dostęp do wszystkich dokumentów składanych do KRS i orzeczeń sądu rejestrowego. Pozwoli też na bieżąco śledzić tok prowadzonego postępowania.

Kiedy się to stanie?

– Datą graniczną dla pierwszego etapu jest 1 czerwca 2017 r., wtedy właśnie upływa termin na wdrożenie dyrektywy. Drugi etap planujemy zakończyć rok później – zapowiada Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości.

Problem z alimentami

Autopromocja
RADAR.RP.PL

Przemysł obronny, kontrakty, przetargi, analizy, komentarze

CZYTAJ WIĘCEJ

Planowane jest także utworzenie centralnego zbioru aktów notarialnych będących podstawą wpisu do rejestru lub podlegających złożeniu do niego i automatycznemu ich przekazywaniu do sądu rejestrowego.

Będą też uproszczenia proceduralne: rezygnacja z doręczania postanowień o wpisie, zwrot wniosku, tylko gdy błędne wypełnienie formularza uniemożliwia nadanie sprawie dalszego biegu, automatyzacja wykreśleń z rejestru dłużników niewypłacalnych, co, dodajmy, w ostatnich latach szwankowało. Nieraz osoby, które długu już nie miały, figurowały w rejestrze.

Ponieważ wpis dłużników alimentacyjnych do rejestru nie zwiększył ściągalności należności alimentacyjnych, proponuje się zastąpić dotychczasową rejestrację ujawnieniem informacji o zaleganiu z zapłatą alimentów w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.

Rafał Fronczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej, ma wątpliwości, czy sama zmiana rejestru, w którym dłużnicy będą ewidencjonowani, poprawi ściągalność alimentów. Uważa, że powinien być jeden rejestr dłużników, a zarówno umieszczanie w nim informacji, jak i sięganie po nie powinno mieć formę elektroniczną.

Etap legislacji: prace wewnątrzresortowe