Firma

Wszystko musi być w pozwie i odpowiedzi

Rzeczpospolita
Prekluzja procesowa dotyczy wyłącznie twierdzeń faktycznych, a nie prawnych
Warto przypomnieć, że prekluzja procesowa oznacza wyłączenie dopuszczalności powoływania, poza pozwem i odpowiedzią na pozew (z wyjątkami wskazanymi poniżej), nowych twierdzeń i dowodów – przez powoda – albo twierdzeń, dowodów oraz dodatkowo zarzutów – przez pozwanego.
W założeniu ma to służyć koncentracji materiału procesowego już na początku postępowania oraz jego przyspieszeniu. W postępowaniu gospodarczym prekluzja procesowa uregulowana jest w art. 47912 § 1 oraz w art. 47914 § 2 kodeksu postępowania cywilnego. Co mówią przepisy
Zgodnie z art. 47912 § 1 k.p.c.: „W pozwie powód jest obowiązany podać wszystkie twierdzenia oraz dowody na ich poparcie pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania, chyba że wykaże, że ich powołanie w pozwie nie było możliwe albo że potrzeba powołania wynikła później. W tym przypadku dalsze twierdzenia i dowody na ich poparcie powinny być powołane w terminie dwutygodniowym od dnia, w którym powołanie ich stało się możliwe lub wynikła potrzeba ich powołania”. Natomiast w myśl art. 47914 § 2 k.p.c.: „W odpowiedzi na pozew pozwany jest obowiązany podać wszystkie twierdzenia, zarzuty oraz dowody na ich poparcie pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania, chyba że wykaże, że ich powołanie w odpowiedzi na pozew nie było możliwe albo że potrzeba powołania wynikła później. W tym przypadku dalsze twierdzenia i dowody na ich poparcie powinny być powołane w terminie dwutygodniowym od dnia, w którym powołanie ich stało się możliwe lub powstała potrzeba ich powołania”. W praktyce jest wiele kwestii związanych z interpretacją ww. przepisów, które budziły szczególne wątpliwości, przez co stały się przedmiotem bogatego i interesującego orzecznictwa Sądu Najwyższego.

Którym faktom się zaprzecza

Powód w pozwie a pozwany w odpowiedzi na pozew mają podać wszystkie twierdzenia.  Zwrot ten jest dość enigmatyczny. Twierdzenia stron w procesie (literalnie rzecz ujmując) mogą bowiem dotyczyć nie tylko faktów związanych ze sprawą, ale także składać się na argumentację prawną. Warto zauważyć, że w polskim procesie cywilnym obowiązuje zasada iura novit curia (sąd zna prawo). Poza tym całkowicie niezgodne z ideą sprawiedliwego procesu byłoby przyjęcie, że strona postępowania gospodarczego nie mogłaby, właśnie z uwagi na prekluzję procesową, powoływać się bez ograniczeń czasowych na aktualne brzmienie prawa (np. zwrócić uwagę sądowi na zmianę przepisów) lub rozbudowywać swojej argumentacji prawnej (np. powołać się na najnowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego). Dlatego też w orzecznictwie utrwalony już jest pogląd, że prekluzja procesowa dotyczy wyłącznie twierdzeń faktycznych (twierdzeń o faktach), a nie twierdzeń prawnych. Tak wynika wprost z wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z  30 września 2008 (I ACa 720/08) i pośrednio także z wyroku Sądu Najwyższego z 16 września 2009 (II CSK 189/09). Nie należy też zapominać, że sprekludowane mogą być nie tylko twierdzenia o faktach, ale również zaprzeczenie faktom. Jak wynika bowiem z wyroku Sądu Najwyższego z 9 lipca 2009 (III CSK 341/08), samo, często spotykane w praktyce, oświadczenie, że „zaprzecza się wszystkim faktom podniesionym przez drugą stronę, które nie zostały wyraźnie przyznane”, może nie wystarczyć, aby sąd uznał dane fakty za zaprzeczone. Należy mianowicie wskazać, którym faktom się zaprzecza i uzasadnić dlaczego.

Czy także zarzuty

Zarzuty stanowią formę obrony pozwanego w procesie. Mogą one albo unicestwiać możliwość dochodzenia roszczenia przez powoda (np. zarzut przedawnienia) lub jedynie opóźnić ją (jak zarzut braku wymagalności roszczenia). O ile, co w szczególności potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 5 listopada 2008 (I CSK 198/08), raczej nie ulega wątpliwości, że jeśli pozwany nie podniesie w odpowiedzi na pozew zarzutu przedawnienia, to utraci możliwość powołania się na ten zarzut w dalszym toku postępowania, o tyle inaczej sprawa wygląda z zarzutem potrącenia. Z czego to wynika? Otóż należy odróżnić samo dokonanie potrącenia od „użycia” tego w procesie (czyli podniesienia zarzutu potrącenia). Jak wynika w szczególności z wyroków Sądu Najwyższego z 7 listopada 2008 (II CSK 243/08) i z 20 sierpnia 2009 (II CSK 97/09), jeśli potrącenie zostało dokonane przez pozwanego przed zawisłością procesu (tj. doręczeniem mu pozwu), to powinien on podnieść stosowny zarzut już w odpowiedzi na pozew, bo inaczej utraci możliwość jego powołania w dalszym toku postępowania. Natomiast jeśli pozwany dokonał potrącenia już po doręczeniu mu pozwu, wówczas dysponuje terminem 14 dni na podniesienie stosownego zarzutu.

Co z interwenientem

Mimo że jest to kontrowersyjne, to zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z  3 lutego 2010 (II CSK 455/09) prekluzją procesową objęty jest także interwenient uboczny przystępujący do danej strony procesu. Jeśli więc interwenient uboczny przystąpił do procesu po stronie pozwanej, nawet gdyby pozwany ewidentnie zaniedbał powołania określonych dowodów czy nie podniósł określonych zarzutów, to interwenient uboczny (mimo że zwykle przecież nie miał żadnego wpływu na taką postawę pozwanego) nie będzie mógł naprawić jego „błędów” w powyższym zakresie. Mając na względzie  to bardzo restrykcyjne podejście do prekluzji procesowej, można by też oczekiwać, że również postępowanie apelacyjne będzie objęte surowymi regułami wynikającymi z art. 47912 § 1 i art. 47914 § 2 k.p.c. Tak jednak w ocenie Sądu Najwyższego nie jest, albowiem w myśl wyroku z 2 kwietnia 2009 (IV CSK 457/08) granice, w jakich w postępowaniu apelacyjnym (tak samo zażaleniowym) można powoływać nowe twierdzenia faktyczne i dowody, wyznaczone są przez art. 381 k.p.c., a nie przez regulacje szczegółowe postępowania gospodarczego. Ma to o tyle istotne znaczenie, że zgodnie z art. 381 k.p.c. sąd apelacyjny jedynie „może”, a nie „musi” (jak w przypadku art. 47912 § 1 i art. 47914 § 2 k.p.c.), odmówić uwzględnienia nowych twierdzeń faktycznych i dowodów (jeśli uzna, że można było je powołać już przed sądem pierwszej instancji, lub uzna, że potrzeba ich powołania istniała już przed sądem pierwszej instancji). W myśl art. 381 k.p.c. nie obowiązuje ponadto termin 14 dni na powołanie nowych twierdzeń faktycznych lub dowodów.

Potrzeba nowych twierdzeń i dowodów

Olbrzymie trudności interpretacyjne sprawia wreszcie wskazanie, czy w przypadku określonych twierdzeń faktycznych i dowodów potrzeba ich powołania istniała już w pozwie (odpowiedzi na pozew) czy też powstała później. Wyjaśniając  te wątpliwości, należy przede wszystkim podkreślić, że, jak wynika z wyroku Sądu Najwyższego z  12 lutego 2009 (III CSK 292/08), zastosowanie prekluzji procesowej nie może mieć charakteru formalistycznego i odbywać się kosztem merytorycznego rozpoznania sprawy. Przechodząc do bardziej konkretnych wskazań, należy zauważyć dwa orzeczenia Sądu Najwyższego. Po pierwsze, zgodnie z wyrokiem z 10 lipca 2008 (III CSK 65/08), w sprawach odszkodowawczych (można tę regułę także rozciągnąć na inne rodzaje spraw) nie ma konieczności powoływania dowodu z opinii biegłego już w pozwie, można to uczynić także później, po zakwestionowaniu przez pozwanego dowodów pierwotnie zgłoszonych przez powoda w celu wykazania wysokości szkody. Po drugie, w myśl wyroku z 18 kwietnia 2008 (II CSK 667/07), powód w pozwie musi przytaczać tylko te twierdzenia faktyczne i dowody, które zmierzają do wykazania zasadności jego roszczenia. Natomiast nie spoczywa na nim obowiązek podnoszenia tych twierdzeń i dowodów, które zmierzałyby do odparcia ewentualnych twierdzeń, dowodów lub zarzutów pozwanego, które wskazywałyby, że roszczenie powodowi nie przysługuje. Komentuje Dariusz Kulgawczuk, radca prawny w Kancelarii Prawnej Kwaśnicki, Wróbel & Partnerzy Zamieszczone obok uwagi nie wyczerpują ważkiego – z uwagi na wątpliwości praktyczne – tematu prekluzji procesowej w postępowaniu gospodarczym, jednak – jak się wydaje – dają pogląd na aktualne tendencje w orzecznictwie, które zdaje się nieco łagodzić w praktyce surowe skutki wynikające z instytucji prekluzji procesowej. Zważyć należy, że w ostatnim czasie Sejm uchwalił i przekazał do Senatu projekt ustawy nowelizującej przepisy postępowania cywilnego, w całości uchylającej przepisy o postępowaniu gospodarczym, w tym art. 47912 § 1 k.p.c. oraz 47914 § 2 k.p.c. W świetle proponowanej regulacji sprawy pomiędzy przedsiębiorcami będą rozpatrywane w tym samym trybie co „zwykłe” sprawy cywilne. Zmiany procedury z pewnością wywołają na początku niepewność, jednak w związku z dość często spotykaną opinią wśród przedsiębiorców o znacznym skomplikowaniu postępowania gospodarczego w dalszej perspektywie mogą okazać się dla nich pozytywne. Znaczne zaawansowanie procedury ustawodawczej cytowanej wyżej nowelizacji nie spowoduje, że problematyka instytucji prekluzji procesowej przestanie być w najbliższym czasie aktualna. Znowelizowane przepisy wejdą bowiem w życie dopiero po upływie sześciu miesięcy od ogłoszenia ustawy, a do postępowań wszczętych przed dniem wejścia ich w życie znajdą zastosowanie aktualne regulacje.   Dariusz Kulgawczuk radca prawny w Kancelarii Prawnej Kwaśnicki, Wróbel & Partnerzy Krzysztof Rąpała aplikant radcowski w Kancelarii Prawnej Kwaśnicki, Wróbel & Partnerzy
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL