Gen. Sławomir Wojciechowski jest polskim kandydatem na przewodniczącego Komitetu Wojskowego Unii Europejskiej. Decyzję o wystawieniu go w wyścigu o to stanowisko podjął minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz.
Gen. Wojciechowski w przeszłości był dowódcą operacyjnym Sił Zbrojnych, dowodził też Korpusem Północ-Wschód, a od lipca 2022 r. jest polskim przedstawicielem przy Komitecie Wojskowym NATO i UE. Dzisiaj na czele tej struktury stoi austriacki generał Robert Brieger.
Czytaj więcej
Gen. Sławomir Wojciechowski będzie polskim kandydatem na szefa Komitetu Wojskowego Unii Europejskiej.
Z kim będzie konkurował polski generał?
Komitet Wojskowy UE kieruje m.in. sztabem wojskowym, którego zadaniem jest wskazywanie zagrożeń i ostrzeganie organów unijnych przed potencjalnymi kryzysami. Wybór kandydata odbędzie się 15 maja. Dokonają tego w czasie niejawnego głosowania szefowie sztabów unijnych armii. Wojciechowski będzie konkurował z szefami sztabów ze Słowenii i Irlandii. Dlatego teraz kluczowy jest lobbing polityczny, czyli budowanie sojuszy na rzecz naszego kandydata. Głosowanie może pokazać, czy po zmianie władzy w Polsce nasza pozycja w wojskowych strukturach Unii Europejskiej wzrosła.
Słabością kandydatury Wojciechowskiego jest to, że nie jest szefem Sztabu Generalnego WP, a jego siłą – jasna deklaracja ministra Władysława Kosiniak–Kamysza o wyznaczeniu polskich żołnierzy do grupy bojowej szybkiego reagowania UE. Polacy będą pełnili dyżur bojowy od lipca 2024 do końca czerwca 2025 r.
Czytaj więcej
Porażka w wyścigu o unijne dofinansowanie produkcji amunicji, to wierzchołek góry lodowej. Ostatnie lata przebimbaliśmy, zamiast odbudowywać przemy...
UE wzmacnia siły szybkiego reagowania
Po pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę Unia stara się bowiem wzmacniać swoją siłę bojową. Celem jest stworzenie sił szybkiego reagowania UE, które powinny osiągnąć gotowość bojową w 2025 r. Co istotne, Polska posiada już zdolność pełnienia funkcji czołowego państwa w Grupach Bojowych UE, a więc nasi żołnierze mogą odgrywać kluczową rolę, gdy trzeba będzie zażegnać kryzys.
Unia Europejska prowadzi obecnie cztery operacje i osiem misji szkoleniowych m.in. operację morską na Morzu Czerwonym i Zatoce Perskiej oraz misję cywilną w Mołdawii.
Polscy żołnierze po raz pierwszy wzięli udział w operacji Unii Europejskiej jeszcze przed przystąpieniem Polski do jej struktur. W 2003 r. zostali skierowani do Macedonii w ramach operacji EUFOR Concordia. Od 20 lat są oni obecni na Bałkanach. Uczestniczą w wojskowej operacji EUFOR Althea w Bośni i Hercegowinie. Polski kontyngent wojskowy w tym państwie liczy teraz 50 żołnierzy.
Czytaj więcej
W razie wybuchu wojny co trzeci Polak zdecydowałby się na ucieczkę z miejsca zamieszkania, tylko 15,7 proc. badanych wstąpiłoby na ochotnika do woj...
Polscy żołnierze w misjach Unii Europejskiej
Nasze zaangażowanie nie ogranicza się jedynie do rejonów bliskich Polsce. W latach 2015–2020 Polska uczestniczyła w operacji morskiej UE na Morzu Śródziemnym EUNAVFOR MED Sophia, której głównym zadaniem było zwalczanie organizacji przestępczych przerzucających nielegalnych migrantów do Europy. Od 1 kwietnia 2020 r. to zadanie jest kontynuowane w ramach nowej operacji UE EUNAVFOR MED Irini, która koncentruje się na egzekwowaniu embarga na dostawy broni do Libii. Polski kontyngent wojskowy w tej operacji liczy 80 żołnierzy i pracowników cywilnych, dysponują oni samolotem patrolowo-rozpoznawczym M-28B 1R Bryza. Ponadto nasi oficerowie są w dowództwie EUNAVFOR Atalanta (zwalczanie piractwa u wybrzeży Rogu Afryki) oraz w wojskowej operacji EUTM RCA (doradczo-szkoleniowej w Republice Środkowoafrykańskiej).
Czytaj więcej
Do końca lata 60 tys. ukraińskich żołnierzy przejdzie szkolenie na terytorium państw członkowskich UE w ramach Misji Wsparcia Wojskowego UE na Ukra...
Polska uczestniczy w wielu unijnych inicjatywach m.in. PESCO (Stała Współpraca Strukturalna UE), Europejskiej Agencji Obrony, Europejskim Funduszu Obrony. W ramach PESCO Polska uczestniczy w 13 inicjatywach m.in. koordynuje projekt Centrum Szkolenia Medycznego na potrzeby wojsk specjalnych (SMTC). Z kolei Europejski Fundusz Obrony finansuje międzynarodowe konsorcja, które prowadzą prace badawcze nad nowym uzbrojeniem, w tym budową prototypów.
Unia Europejska dysponuje środkami finansowymi, które może przeznaczyć m.in. na produkcję amunicji czy szkolenie wojska. To pierwsze zadanie musi jednak wynikać z siły przemysłu obronnego w naszym kraju, a ten nie jest zaliczany do czołówki europejskiej. Mimo to Unia zachęca zbrojeniówkę do wspólnych zamówień i zapewniania bezpiecznych dostaw.
UE finansuje szkolenie w Polsce żołnierzy ukraińskich
Czytaj więcej
Od rozpoczęcia wojny Polska przekazała Ukrainie uzbrojenie o wartości ponad 2,2 mld euro – informuje Ministerstwo Obrony Narodowej.
Szkolenie wojskowe finansowane z UE realizowane jest zaś m.in. w ramach misji wsparcia wojskowego na rzecz Ukrainy EUMAM. W ciągu dwóch lat na terenie Polski i Niemiec przeszkolono ponad 40 tysięcy ukraińskich żołnierzy, w tym kilkanaście tysięcy na poligonach zlokalizowanych nad Wisłą. Nasi instruktorzy szkolili m.in. czołgistów, operatorów armatohaubic Krab, specjalistów obrony powietrznej.
Kilka tygodni temu wysoki przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Josep Borrell przedstawił sprawozdanie roczne w sprawie wdrażania strategicznego kompasu, który wyznacza kierunki działań UE w zakresie bezpieczeństwa. Jego zdaniem Unia jest lepiej przygotowana do ochrony swoich obywateli. Państwa członkowskie przekazały Ukrainie pomoc wojskową o wartości ponad 28 mld euro, z czego 6,1 mld przydzielono w ramach europejskiego instrumentu na rzecz pokoju, czyli m.in. na szkolenie ukraińskich żołnierzy przez naszych wojskowych.