Orzecznictwo

Głosowanie nieważne, rezygnacja skuteczna

Gmina przestaje być członkiem związku międzygminnego już w momencie wystąpienia z niego, a nie dopiero z chwilą zmian w statucie – stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny
[b]NSA (sygn. II OSK 1124/090) [/b]rozpatrywał skargę kasacyjną Międzygminnego Związku Trias Opolski na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu.
Związek wybrał swojego przewodniczącego w głosowaniu jawnym. [b]WSA w Opolu[/b] stwierdził nieważność uchwały o jego powołaniu [b](sygn. II SA/ Op 41/09)[/b], gdyż zgodnie z art. 67 ust. 2 pkt 4 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=D24F50AA484F20409583181D7C7DEA4D?id=163433]ustawy o samorządzie gminnym[/link] oraz z § 19 statutu związku przewodniczący powinien być wybrany w głosowaniu tajnym. Choć związek międzygminny nie jest gminą, stosuje się do niego wprost przepisy wspomnianej ustawy. Za błędne uznał też WSA przekonanie, że do podjęcia uchwały o wyborze przewodniczącego wystarczyło 13 głosów, podczas gdy bezwzględna wielkość wynosiła 14 głosów. Art. 71 ustawy gminnej przewiduje, że uchwały zgromadzenia są podejmowane bezwzględną większością głosów aktualnej statutowej liczby wszystkich jego członków. Nie zmienia tego fakt, że siedem gmin wystąpiło ze związku jeszcze przed wyborem przewodniczącego. Sąd twierdził, że samo tylko wystąpienie nie oznacza utraty członkostwa, że zgodnie z art. 67 ust. 3 wspomnianej ustawy następuje to dopiero po zmianie statutu, z którego będzie wynikać nowa liczba członków zgromadzenia.
Rozpatrując skargę kasacyjną związku od tego wyroku, NSA potwierdził, że wybór przewodniczącego związku międzygminnego powinien się odbywać w głosowaniu tajnym. Ustawa gminna wprowadza co prawda w art. 14 głosowanie jawne co do zasady, powszechną regułą jest jednak także, że w sprawach personalnych stosuje się głosowanie tajne. NSA uznał więc, że głosowanie jawne naruszało przepisy i z tego powodu oddalił skargę kasacyjną. Jednocześnie stwierdził jednak, że bezwzględną większość głosów powinno się liczyć od rzeczywistej liczby członków, a więc bez gmin, które wystąpiły ze związku. Zgodnie z § 42 i 43 statutu Międzygminnego Związku Trias Opolski, członkostwo ustaje z chwilą wystąpienia uczestnika. Następuje to na wniosek gminy i wymaga uchwały zgromadzenia związku międzygminnego. Takie uchwały gminy wcześniej podjęły, a zgromadzenie przyjęło tę informację. – Członkostwo w związku ustało, niepotrzebna więc była do tego zmiana statutu – powiedziała sędzia Małgorzata Stahl. – Tryb zmiany statutu jest bardzo trudny, wymaga procedury rejestracyjnej w MSWiA i ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym. Gdyby zaś gminy chciały z różnych względów tę procedurę opóźniać, działanie związku międzygminnego mogłoby zostać całkowicie sparaliżowane. A gdyby przyjąć, że gminy występujące też muszą uczestniczyć w wyborze przewodniczącego związku, wybierałyby go gminy, które już nie są w związku międzygminnym.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL