fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Postępowanie podatkowe

Netting a split payment: profiskalną wykładnią w grupowe rozliczenia - interpretacja podatkowa

Adobe Stock
Fiskus upiera się, że stosowane powszechnie w grupach firm wielostronne potrącenia nie wyłączają obowiązkowego mechanizmu podzielonej płatności.

Tak zwany netting, czyli umowny system potrąceń (kompensat) wzajemnych należności, jest bardzo popularny zwłaszcza w grupach powiązanych ze sobą firm. Pozwala bowiem uprościć wzajemne rozliczenia, przyspiesza je, ogranicza koszty administrowania płatnościami oraz poprawia płynność finansową. Mogłoby się wydawać, że te zalety są nie do przecenienia zwłaszcza w dobie koronawirusa, gdy wiele firm łapie zadyszkę i traci stabilność finansową.

Niestety, nie dla fiskusa. Nie dość, że inaczej podchodzi do nettingu VAT i CIT, to dodatkowo jego profiskalna wykładnia przepisów o obowiązkowej podzielonej płatności sprawia, że stosowanie nettingu przestaje być atrakcyjne.

Łatwiej i taniej

Jak różnie można oceniać netting na gruncie podatkowym, świadczą dwie interpretacje indywidualne wydane przez fiskusa na przełomie maja i czerwca na wniosek jednej ze spółek.

Jedna i ta sama firma chciała się upewnić, jak system jej wzajemnych rozliczeń w grupie wpływa na rozliczenie VAT i CIT. Przede wszystkim sama uważała, że korzystając z nettingu, nie jest zobowiązana do zapłaty w ramach mechanizmu podzielonej płatności tzw. split payment. Bo choć od 1 listopada 2019 r. ustawodawca wprowadził obowiązek jego stosowania przy regulowaniu należności z faktury, w której wartość sprzedaży brutto przekracza 15 tys. zł i która obejmuje towary lub usługi wskazane w załączniku nr 15 do ustawy, to jednak zdaniem podatniczki wielostronne potrącenie dokonywane w nettingu powinno być traktowane na równi z potrąceniem z art. 498 kodeksu cywilnego, które zostało zwolnione z obowiązkowego split payment.

Jeśli chodzi o podatek dochodowy, spółka chciała się upewnić, że korzystanie po 31 grudnia 2019 r. z systemu nettingu nie ogranicza możliwości zaliczenia wydatków do kosztów uzyskania przychodu w świetle nowego brzmienia art. 15d ust. 1 ustawy o CIT. Przepis ten od 2020 r. przewiduje sankcję utraty możliwości zaliczenia do kosztów wydatków przez podatników, którzy dokonają zapłaty (powyżej 15 tys. zł) na rachunek spoza tzw. białej listy. Jednak podatniczka uważała, że ten przypadek nie dotyczy nettingu.

Odpowiedź fiskusa okazała się co najmniej niekonsekwentna. Potwierdzając stanowisko spółki w CIT, organ zgodził się, że spółka będzie uprawniona zaliczyć do kosztów wydatki również wówczas, gdy saldo ujemne wynikające z opisanego mechanizmu nettingu zostanie uregulowane na rachunek bankowy koordynatora prowadzony w zagranicznym banku, nieujęty w wykazie z art. 96b ust. 1 ustawy o VAT. Inaczej mówiąc, płatność na rachunek spoza białej listy okazała się nie być problemem w CIT. Za to już w VAT ocena skutków wzajemnych potrąceń w zasadzie przekreśliła możliwość ich stosowania.

Raz tak, raz siak

Urzędnicy przyznali, że obowiązujący od 1 listopada 2019 r. art. 108a ust. 1d ustawy o VAT wyłącza obowiązek zastosowania mechanizmu podzielonej płatności, ale ten wyjątek obejmuje tylko należności objęte potrąceniem z art. 498 k.c. Jak tłumaczyli urzędnicy, jego charakterystyczną cechą jest to, że dotyczy dwóch podmiotów będących jednocześnie względem siebie dłużnikiem i wierzycielem. Ponadto przez regulowanie należności w nettingu nie dochodzi do wygaśnięcia zobowiązania w wyniku umorzenia wzajemnych wierzytelności między stronami. W konsekwencji zdaniem fiskusa sporne wyłączenie przewidziane przez ustawodawcę nie może obecnie dotyczyć nettingu.

Numery interpretacji: 0114-KDIP1-1.4012.181.2020. 1.RR oraz 0114-KDIP2-2.4010.105.2020. 1.JG/RK.

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Daniel Więckowski, doradca podatkowy, dyrektor w RSM Poland

W obecnej sytuacji trudno nie odnieść wrażenia, że resort finansów cierpi na osobliwe rozdwojenie jaźni. Z jednej strony nie widzi problemu w stosowaniu w podatkach dochodowych potrąceń umownych – jak na przykład netting – czy płatności kartami płatniczymi. Z drugiej zaś, wbrew precyzyjnym postanowieniom decyzji Rady UE, zakazuje stosowania innych niż przelew sposobów zapłaty za faktury objęte mechanizmem podzielonej płatności. Rada UE zezwoliła na wprowadzenie w Polsce mechanizmu podzielonej płatności tylko w płatnościach dokonywanych elektronicznymi przelewami bankowymi. Nawet polska ustawa o VAT wskazuje, że split payment stosuje się przy „płatnościach kwot" – co nie oznacza zakazu stosowania innych form regulowania zobowiązań. Każda próba karania podatników za stosowanie innych niż przelew bankowy form zapłaty za faktury objęte obowiązkowym mechanizmem podzielonej płatności powinna spotkać się z twardym sprzeciwem sądów administracyjnych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA