Fiskus chciał z piekarni zrobić lokal gastronomiczny. Co na to sąd?

Oferowanie w firmowym sklepie piekarni gotowej do spożycia kanapki serwowanej na talerzyku i przy stoliku nie przesądza o tym, że jest to usługa związana z wyżywieniem, a zatem opodatkowana 8 proc. VAT - stwierdził sąd w wyroku, który ucieszy wielu przedsiębiorców.

Publikacja: 06.05.2024 14:31

Fiskus chciał z piekarni zrobić lokal gastronomiczny. Co na to sąd?

Foto: Adobe Stock

Świeża kanapka z firmowej piekarni to coraz częściej prosty sposób na szybki posiłek dla wielu Polaków. Za to już ustalenie, jak ją opodatkować VAT, to trudniejsza sprawa. Dla fiskusa to, że można ją zjeść na miejscu na porcelanowym talerzyku wystarcza, żeby sięgnąć głębiej do kieszeni podatników. Piekarnie nie powinny jednak łatwo składać broni i walczyć o swoje, bo korzystną dla nich wykładnię przepisów potwierdził niedawno Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu. 

Stawka VAT na gotowe kanapki

Sprawa dotyczyła wiążącej informacji stawkowej — tzw. WIS. O jej wydanie do fiskusa w maju 2023 r. wystąpiła spółka z branży piekarniczej. We wniosku wyjaśniła, że prowadzi sieć sklepów firmowych i piekarni patronackich. Swoje wyroby sprzedaje też do wybranych sklepów spożywczych. Asortyment piekarni składa się przede wszystkim z wysokiej jakości pieczywa i wyrobów cukierniczych. Spółka wykazała jednak, że jej piekarnie oferują w sprzedaży również gotowy do spożycia asortyment. To świeże, przygotowywane w piekarni kanapki, sałatki, pizze oraz jogurty z dodatkami.

Firma chciała się upewnić, z jaką stawką VAT powinna sprzedawać kajzerkę z szynką, serem i dodatkami, która jest kompletowana w sklepie firmowym. Tłumaczyła, że w momencie zakupu kanapka jest przekładana do papierowej torebki i wydawana klientowi. Może być jednak podany mu też na talerzyku, do spożycia na miejscu.

Czytaj więcej

Likwidacja zerowego VAT na żywność: wiążące informacje stawkowe do wymiany

Podatniczka podkreśliła, że produkt to wyrób gotowy do bezpośredniego spożycia. Dlatego sama sprzedaż w sklepie firmowym nie różni się od sprzedaży innego typu asortymentu, tj. gotowych produktów spożywczych. Sprzedaż jej kanapek ogranicza się de facto do wyjęcia ich z lady chłodniczej i przekazania jej klientowi. Kanapka nie jest modyfikowana ani podgrzewana. Ponadto spółka zaznaczyła, że jej sklepy firmowe nie są restauracjami i nie oferują usługi restauracyjnej.

Dlatego w ocenie firmy kajzerka z szynką, serem, pomidorem, ogórkiem, sałatą i majonezem kompletowana w sklepie do spożycia na miejscu powinna być sklasyfikowany do pozycji 1905 CN i podlegać opodatkowaniu 0 stawką VAT.

Fiskus doszedł jednak do przekonania, że sporną kanapkę należy zaklasyfikować jako dostawę towaru w grupowaniu 56 PKWiU z 8 proc. VAT. Co prawda zgodził się, że w sprawie nie mamy do czynienia ze świadczeniem, które spełniałoby definicję usługi cateringowej czy restauracyjnej. Nie miał też wątpliwości, że jest to dostawa towaru, a nie świadczenie usługi.

Niemniej urzędnicy zauważyli, że gastronomiczny w swoim charakterze, proces przygotowania produktu, któremu towarzyszą dodatkowe usługi, a także fakt oferowania go na porcelanowym talerzu i spożywanie na miejscu z wykorzystaniem infrastruktury sprzętowej sklepu, przemawia za klasyfikacją towaru do działu 56 PKWiU 2015 - "usługi związane z wyżywieniem". Przy czym jak podkreślił fiskus uznanie czynności za dostawę towaru nie stanowi przeszkody do zaklasyfikowania jej według PKWiU.

Zaznaczył przy tym, że klasyfikacja towarów spożywczych według nomenklatury scalonej ma natomiast miejsce, jeśli ich dostawie nie towarzyszą żadne "dodatkowe usługi" wykonywane przez podatnika, za wyjątkiem czynności nierozerwalnie związanych z dostawą towarów, np. wystawienie rachunku czy umieszczenie towaru na półkach. Dlatego klasyfikacja kanapki spółki według nomenklatury scalonej byłaby nieprawidłowa nie tylko dlatego, że jej dostawie towarzyszą dodatkowe usługi (czynności) wspomagające. Również dlatego, że towar wydawany klientowi na talerzyku jest do bezpośredniego spożycia w miejscu zakupu. Jest to towar o charakterze gastronomicznym, którego sprzedaż nie sprowadza się wyłącznie do podania kanapki klientowi i wydania rachunku.

Spółka upierała się przy swoim. W skardze na WIS argumentowała, że jej kanapka z szynką i serem, sprzedawana klientom, nie powinna zostać uznana za posiłek przeznaczony do bezpośredniej konsumpcji i zakwalifikowana do działu 56 PKWiU, który obejmuje usługi związane z zapewnianiem pełnego wyżywienia przeznaczonego do bezpośredniej konsumpcji w restauracjach. Tymczasem ona jej towar to typowy wyrób piekarniczy, a sama kanapka jest na gruncie PKWiU klasyfikowana do kodu 10.89.16.0 i jest wprost wyłączona z działu 56 PKWiU zgodnie z wyjaśnieniami GUS.

Kanapka z 8,5 czy 0 proc.?

 Opolski WSA nie dopatrzył się przy dostawie towaru, jakim jest sporna kanapka, wspomagających "usług dodatkowych". Sąd zauważył, że produkowane przez skarżącą kanapki nie są produktem, który powstaje na indywidualne zamówienie klienta. Ich skład nie jest modyfikowany, czy komponowany indywidualnie. Zdaniem WSA wyprodukowane przez skarżącą kanapki są sprzedawane jak każdy inny towar np. pieczywo, wyroby cukiernicze itp. klientom sklepu. Nie można też wykluczyć natychmiastowej konsumpcji takich wyrobów, ale nie jest to towar, który w swej istocie "wydawany jest do natychmiastowej konsumpcji", czyli zaraz po zakupie. I nie zmienia tego fakt, iż klient ma możliwość otrzymania talerzyka oraz skorzystania ze stolików wewnątrz sklepu.

WSA nie miał wątpliwości, że  sklepu skarżącej nie można potraktować jako placówki gastronomicznej. A zakup w nim gotowej kanapki, wyprodukowanej w zakładzie skarżącej i możliwość skorzystania przez klientów z talerzyka oraz krzeseł i stolika nie oznacza, że sporna dostawa może być klasyfikowana według PKWiU 2015 — 56.

Zdaniem sądu fiskus w istocie wykreował istnienie "usług dodatkowych". A wykładnia fiskusa narusza nie tylko zasadę neutralności, ale i zaufania. Niezasadnie bowiem przyjął, że dostawa towarów spożywczych, której nie towarzyszą usługi wspomagające, nie jest podobna z punktu widzenia przeciętnego konsumenta do tej, której towarzyszy przetwarzanie towaru i przygotowanie go do bezpośredniego spożycia. 

I nie zmienia tego zdaniem WSA to, że w niektórych sklepach na niewielkiej ich powierzchni znajdują się stoliki i krzesła, z których mogą korzystać klienci chcący spożyć w szybki sposób na miejscu zakupione wyroby cukiernicze bądź kanapki czy mogą otrzymać do dyspozycji talerzyk, który muszą sami odnieść. Spółka nie oferuje bowiem swoim klientom obsługi kelnerskiej u nie prowadzi działalności restauracyjnej.

Dlatego sąd kazał jeszcze raz ocenić, czy sprzedaż kanapki dla konsumentów za pośrednictwem sieci detalicznej wraz z udostępnieniem talerzyka oraz krzeseł i stolików można zaklasyfikować do odpowiedniego grupowania w Nomenklaturze scalonej (CN) albo do innego grupowania PKWiU 2015 niż 56. Niemniej powinien mieć na uwadze, że dział 56 — usługi związane z wyżywieniem — nie obejmuje gotowej żywności łatwo psującej się jak kanapki, sklasyfikowanej w 10.89.16.0. 

Wyrok nie jest prawomocny. Sygnatura akt: I SA/Op 210/24.

Michał Wojtas
doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii Wojtas i Zając

Prezentowany wyrok WSA w Opolu jest kolejnym smutnym przykładem, że wymiar sprawiedliwości musi chronić podatników przed profiskalnym podejściem organu interpretacyjnego. Zwłaszcza, że wiele już razy podobne interpretacje były mu uchylane. Bez potrzeby pogłębionej analizy przepisów wiadomo kiedy mamy do czynienia z dostawą kanapki z witryny, a kiedy z usługą gastronomiczną tj. z zamówieniem kanapki z menu. Od lat trwa na tym polu spór podatników z fiskusem, który fiskus przegrywa w sądach, a mimo to dalej brnie w wydawanie negatywnych interpretacji dla branży. Słusznie zatem sąd wypunktował organ interpretacyjny, że ten wyolbrzymił z ubocznych okoliczności możliwości skonsumowania kanapki w sklepie/piekarni jako równoprawne obsłudze gastronomicznej. Podobnym przykładem jest interpretacja dot. pizzy sprzedawanej „z lady” w kawałkach lub całości (na wynos), nr 0110-KSI2-1.441.58.2023.4.KS z 28 lutego 2024 — dostępna w wyszukiwarce Eureka — w której ostatecznie organ interpretacyjny wydał WIS ze stawką 0 proc., czasowo obniżoną stawką 5 proc. - jako właściwą dla dostawy gotowej żywności.  

Świeża kanapka z firmowej piekarni to coraz częściej prosty sposób na szybki posiłek dla wielu Polaków. Za to już ustalenie, jak ją opodatkować VAT, to trudniejsza sprawa. Dla fiskusa to, że można ją zjeść na miejscu na porcelanowym talerzyku wystarcza, żeby sięgnąć głębiej do kieszeni podatników. Piekarnie nie powinny jednak łatwo składać broni i walczyć o swoje, bo korzystną dla nich wykładnię przepisów potwierdził niedawno Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu. 

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Podatki
Sprzedali odziedziczone mieszkanie. Zapędy fiskusa musiał zastopować sąd
Zawody prawnicze
Czystki w krakowskich prokuraturach. To ewenement w skali całego kraju
Sądy i trybunały
Pracownicy sądów i prokuratur przedstawili swoje żądania Bodnarowi
Zadania
Zielona rewolucja w polskich miastach. Muszą stworzyć plany klimatyczne
Materiał Promocyjny
Jakie są główne zalety systemów do zarządzania zasobami ludzkimi?
Sądy i trybunały
Ujawniono drugi przypadek inwigilowania Pegasusem sędziego w Polsce
Prawo karne
Polak skazany na dożywocie w Kongu jest już na wolności