fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Postępowanie podatkowe

W pandemii prawo zadziała wstecz - WSA o przesunięciu rat podatku od nieruchomości

Adobe Stock
Z powodu Covid-19 rada gminy mogła przesunąć firmom raty podatku od nieruchomości, nawet gdy termin już minął.

W ramach tzw. tarcz antykryzysowych do walki z pandemią rady gminy dostały możliwość przesuwania przedsiębiorcom poturbowanym przez koronawirusa rat podatku od nieruchomości. Wiele z tej możliwości skorzystało, ale okazuje się, że nie wszystko jest jasne. Spory już trafiają na wokandy. Przykładem może być sprawa, którą ostatnio musiał zająć się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie.

Na szczęście dla firm i samorządowców wyrok potwierdza, że w pandemii prawo miejscowe mogło zadziałać wstecz.

Czytaj też: Od października wraca normalny tryb płatności podatku od nieruchomości

Na ratunek firmom

Sąd musiał zająć się sprawą z powodu interwencji Regionalnej Izby Obrachunkowej (RIO), która stwierdziła nieważność uchwały rady miasta z maja 2020 r. w sprawie przedłużenia terminów rat podatku od nieruchomości.

Wątpliwości izby wzbudziło to, że radni przesunęli do 30 września 2020 r. m.in. raty płatne w maju 2020 r. A w jej ocenie nie mogli tego zrobić, bo w dacie podejmowania uchwały termin już upłynął (expirował). Ponadto nie było konieczności dodatkowego precyzowania pojęcia pogorszenia płynności finansowej, gdyż z oczywistych względów należy przyjąć, że nastąpiło ono w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa.

Radni uważali, że sporna uchwała mogła zadziałać wstecz i mieli możliwość ustalenia grup firm objętych uchwałą. I to im rzeszowski WSA przyzna rację. Przypomniał, że zgodnie z art. 15q ust. 1 ustawy Covid-19 rada gminy może przedłużyć, w drodze uchwały, wskazanym grupom przedsiębiorców, których płynność finansowa uległa pogorszeniu w związku z ponoszeniem negatywnych skutków ekonomicznych pandemii, terminy płatności rat podatku od nieruchomości z kwietnia, maja i czerwca 2020 r., maksymalnie do 30 września 2020 r. Skarżąca z tego uprawnienia skorzystała i w ocenie WSA słusznie podniosła, że ustawodawca w art. 5 ustawy z 20 lipca 2020 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych przewidział możliwość nadania aktowi normatywnemu wstecznej mocy, jeżeli zasady demokratycznego państwa prawnego nie stroją temu na przeszkodzie. Sąd nie zgodził się z RIO, że reguła ta nie dotyczy prawa miejscowego. A odwołał się m.in. do wykładni prokonstytucyjnej.

Wynika z niej, że zasada nieretroaktywności prawa nie ma charakteru absolutnego i w szczególnie uzasadnionych przypadkach może być naruszona. A te szczególne okoliczności powinny być rozumiane jako sytuacje nadzwyczaj wyjątkowe.

Tymczasem, jak tłumaczył WSA, ustawa antycovidowa z 20 marca 2020 r. jest nierozerwalnie związana z nadzwyczajną sytuacją epidemiczną, która zakłóciła normalne funkcjonowanie wielu przedsiębiorców. Uniemożliwiła im prowadzenie działalności, uzyskiwanie dochodów, a w konsekwencji możliwość uiszczania w terminie należnych podatków, w tym lokalnych. Ustawodawca, uznając, że zachodzą wyjątkowe okoliczności, wprowadził – w drodze ustawy – szereg szczególnych rozwiązań, w tym m.in. dla rad gmin. Bardzo istotnym dla sądu aspektem było też to, że rada sporną uchwałę podjęła niezwłocznie po spełnieniu warunków sanitarnych i demokratycznych.

Pomoc państwa

WSA podkreślił, że wstecznej mocy nie sprzeciwiają się zasady demokratycznego państwa. Przesunięcie terminu płatności rat podatku ma na celu urzeczywistnienie zasad opieki państwa nad przedsiębiorcami znajdującymi się w nadzwyczajnej, niekorzystnej sytuacji, która wystąpiła z przyczyn od nich niezależnych. Przesunięcie zaś zostało dokonane przez beneficjenta podatku, który nie był do tego zmuszony.

Za nietrafne sąd uznał również twierdzenia izby co do możliwości określenia przez radę kategorii przedsiębiorców. Wyrok nie jest prawomocny.

Sygnatura akt: I SA/Rz 469/20

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA